Powiem wam, że od dzieciaczków najczęściej słyszy się miłe (czytaj śmieszne

) opinie o Bullkach, mój był już kozą, konikiem, świnką i krokodylem, a dzisiaj usłyszałam, że wyglada jak królik
A jeśli chodzi o "dorosłych" to już zupełnie inna bajka... Najbardziej denerwuje mnie to, że najwięcej do powiedzenia mają ludzie którzy w życiu nie mieli styczności z tymi psami, nawet nie wiedzą jaka to rasa, a gadają na prawo i lewo, że to "psy mordercy" i z przykrością musze stwierdzić, że od ponad 11lat nic się w tej kwestii nie zmieniło
