2gi pie przybywa do domku

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
benito
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 24
Rejestracja: ndz kwie 26, 09 19:52 pm
Lokalizacja: Białystok

2gi pie przybywa do domku

Post autor: benito »

Jako że i ja jestem posiadaczką 2 sztuk bulli (suki) a jest na forum parę mądrych główeczek z których zdaniem się liczę - chciałabym usłyszeć od Was porady na temat wychowania 2 psów w jednym domu. Konkretniej - co robić a czego unikać. Wiadomo - nie faworyzować nowo przybyłego. U mnie np-jak śpią ze mną w łóżku to dwa na raz albo żaden. Jednak co robić w sytuacjach kiedy szczyl z racji wieku dostaje częściej jeść?? Starsza dostaje wtedy kość i do klatk (i i tutaj dla mnie zaskoczenie bo kością ani innymi smakami się na tą chwilę nie interesuje!!Tylko słucha jak mała ciamka)

Narazie spacery odbywają się oddzielnie. Śpią osobno, same zostają również w osobnych pomieszczeniach.

Jakie macie doświadczenia w wprowadzaniu kolejnego psa do domu?
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

U mnie nie było większych problemów, pies 5 lat Luger i suka Uzi 2 miesiące.

Luger nie był zachwycony nowym nabytkiem, wręcz przeciwnie, przez pierwsze 2 tygodnie zachowywał się jakby był obrażony, często bez powodu capał małą i odganiał od siebie. Po tych 2 tygodniach jak ręką odjął...właściwie wszystko robili wspólnie oprócz jedzenia. Do tej pory są karmione osobno ( ale w jednym pomieszneniu) bo oboje walczą między sobą o mięso. Pies je u siebie na posłaniu a suka w klatce. Inne rzeczy jak biały ser, papki warzywne, podroby jedzą potrafią jeść wspólnie z jednej miski.

W kwestii faworyzowania, owszem , mała dostawała fory jakiś czas i bardzo szybko nauczyła się to wykorzystywać. Jakież było jej zdziwienie jak pewnego razu nie stanęliśmy w jej obronie :lol: najpierw jej zdziwnie potem chwila niepewności u Lugera i pierwswze poważniejsze,ale kontrolowane spięcia. Były chyba z 2 podejścia, suka przegrała, ale bez większych obrażeń i tak jest do dziś, rządzi pies ale suce na baaardzo wiele pozwala, cierpliwość ma wręcz anielską.

Z częstszym karmieniem nie miałam problemów, pies dostawał raz na 5 kąsków suki ( na początku karmiłam z ręki ) ale fakt dostawał wtedy częściej jeść ale małymi porcjami.

Spacery tylko wspólnie, jak suka szła sama to robiła osła, jak z Lugerem to łeb w łeb, wszędzie gdzie pies tam suka szła.

Do 5 miesiąca suka miała kojec a pies obok niego legowisko. Podczas naszej nieobecności ( pracowaliśmy przecież ) oboje zostawiali sami w pokoju na 8 godzin i nic się nie działo. Natomiast przez długi czas nie można ich było zostawić samych luzem w pokoju bo suce się włączała demolka a pies to podłapywał mimo, że sam będąc- niewiele zniszczył.

W tej chwili sytuacja się unormowała, ale wychodząc na dłużej zamykam suke do klatki.

Tak jak pisałam powyżej, wszystko robią razem oprócz jedzenia mięsa. Wspólne spacery, spanie, mizianie, ćwiczenia. Obecność starszego, wychowanego i ułożonego psa bardzo pomaga i w socjalizacji malucha i później w szkoleniu nawet, suka właściwie małpuje od psa.
Beata
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 203
Rejestracja: ndz sie 06, 06 22:04 pm
Lokalizacja: Opole--->Pokój

Post autor: Beata »

u mnie też przeszło bez problemu i podobnie jak u złosnicy psy razem robią wszystko poza jedzeniem........ Lea ma miche w przedpokoju młody je w klatce

młody szybciej sie uczył bo wiele małpował po Lei....... ona na wszystko mu pozwala aż czasami może za bardzo ale jak ma go dosyć to wystarczy że zmarszczy wargi i młody se odpuszcza.

Jak nikogo nie ma w domy czyli od 7.30 do 14.30- bo o tez porze przychodzą dzieci ze szkoły psy sa razem i śpią w sypialni. maja do dyspozycji cały dom poza salonem, który na ten czas zamykamy.......... nic nie niszczą ani nie demolują.

Sa traktowane na równi z tym ze starszą do dzisiaj faworyzujemy pierwsza dostaje żrec i smakołyki....... po za tym wsio po równo

razem się spacerują

czasami chodze z młodym samym z racji uczenia go a Lea nam wtedy bardzo przeszkadza więc waruje pod furtką
benito
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 24
Rejestracja: ndz kwie 26, 09 19:52 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: benito »

Starsza suka mieszkała do tej pory w klatce, ale została stamtąd eksmitowana na super wygodny ponton, jednakże strasznie jest zazdrosna o klatkę. Kiedy wychodzę starszą zamykam w sypialni a mała w przedpokoju w klatce. Starsza ( która nigdy nie niszczyła) ostatnio niszczy moje rzeczy- ciuchy , poduszkę, itp. Zawsze dostaję coś do gryzienia- kong, kość , ucho. Nawet kiedy wyszłam na 10 min potrafi coś zniszczyć.
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Frustracja niejedno ma imię. Dlaczego ją 'eksmitowałeś'?

Możesz spróbować innego rozwiązania - kup, pożycz (aby sprawdzić czy rozwiązanie zadziała) druga klatkę (transportową na przykład) i nie eksmituj starszej z jej miejsca (klatki) - kojarzy to z przybyciem małej (a Ty jak widać nie wykonałeś pracy, aby to negatywne skojarzenie zmienić), zamykaj małą w pokoju w klatce, a starszą w miejscu, do którego jest przyzwyczajona.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
benito
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 24
Rejestracja: ndz kwie 26, 09 19:52 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: benito »

<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s>Frustracja niejedno ma imię. Dlaczego ją 'eksmitowałeś'?
Możesz spróbować innego rozwiązania - kup, pożycz (aby sprawdzić czy rozwiązanie zadziała) druga klatkę (transportową na przykład) i nie eksmituj starszej z jej miejsca (klatki) - kojarzy to z przybyciem małej (a Ty jak widać nie wykonałeś pracy, aby to negatywne skojarzenie zmienić), zamykaj małą w pokoju w klatce, a starszą w miejscu, do którego jest przyzwyczajona.
</QUOTE>
JonSnow jestem dziewczynką :P
Starsza dostała eksmisję żeby małą przyuczać do nie załatwiania się w domu i nie gryzienia sprzętów domowych pod moją nieobecność.
No zapomniałam dodać że próbowałam już tego rozwiązania :) mieliśmy transporterkę na kilka dni - mała w niej lądowała i do tego w pokoju. A starsza na swoim starym miejscu - skargi sąsiadów na wycie psa.
JonSnow chodzi o to że starsza chce wszystko to co mam mała, albo być tam gdzie jest mała. I tu koło się zamyka - jak są razem w klatkach i klatki obok siebie to stara drze ryja + mała się dołącza. Jak są w klatkach w oddzielnych pomieszczeniach - to samo. Jak nie zamknę starszej w klatce to jest cicho ale niszczy. Nie mogę ich zostawić razem nie zamkniętych bo sie kotłują ,a mała ma złamaną nogę i muszę ograniczać jej ruch.
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Cóż, bez pracy się nie obędzie.

Znajdż kogoś, kto na miejscu spojrzy na problem z możliwie szerokiego punktu widzenia (i nie użyje przy tym słowa dominacja w odniesieniu do emocji). Zacznij od szkół klikerowych. Szukałem w swoim notatniku, ale pozycji Białystok tam nie ma.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
benito
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 24
Rejestracja: ndz kwie 26, 09 19:52 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: benito »

Należymy do szkoły klikierowej ( jest taka w Białymstoku ) i szkole obydwie sucze na klikier. Pozatym trenujemy też ze starszą agility i obi. ( piszę to aby podkreślić że mam stały kontakt z Wraz z trenerem i osobą od behawioru i narazie nie mamy pomysłu co może stać za zachowaniem suki) Myślałam że ktoś z Was wpadnie na jakiś pomysł. Proszę o jeszcze więcej opowiadań jak to u Was było z wprowadzaniem 2giego psa do domu. Dziekuję z góry
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

To niech osoba od behawioru skonsultuje się ze starszym stopniem od behawioru, o ile należy do jakiejś sensownej organizacji. Przyczyn takiego zachowania może być n- od sasa do lasa. Trudno je znaleźć via forum.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
ODPOWIEDZ