Jak czyscic uszy bulikowi??

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
bartgang

Jak czyscic uszy bulikowi??

Post autor: bartgang »

Moj bulik nie daje sobie czyscic uszow bardzo tego unika i za nic nie jestem w stanie go przekonac . Gdy probuje mu wacikeim wyczyscic uszko zaczyna sie rzucac skakac i boje sie ze mu ucho uszkodze.Znacie jakis sposob aby go przekonac do tego zabiegu?:)
Gothika

Post autor: Gothika »

ja swojemu czyszcze pałeczkami do uszu, i pozwala sobie tam grzebac i siedzi spokojnie :)

ale jak był malutki, czysciłam mu uszka, i przy okazji go miziałam jak sie tylko dało i przekupywałam smakołykami w trakcie "zabiegu", zwracałam tez uwagę, zeby nie włozyc tego patyczka za mocno, zeby go nie zabolało, on teraz traktuje takie zabiegi jak formy pieszczot i nie protestuje, grzecznie siedzi, bo wie ze bedzie nagroda :)

Bull to przekupne stworzenie :P
usiak_dw

Post autor: usiak_dw »

a nasaczacie czyms paleczki? jest specjalny plyn do przemywania uszu ale slyszalam ze mozna tez woda utleniona. prawda czy falsz?
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

boże nie woda utleniona, przecież go to będzie niemożebnie szczypać i potem juz nic nie da sobie do uszu wsadzić.

Proponuję kupic specjalny płyn u weta, ja mam 2 rodzaje i sobie chwalę, uszy czyszczę w zależnosci od stopnia zabrudzenia 1xtydzien, na dwa, czasami częściej (szczególnie latem i wiosną - kopanie w ziemi).

Bartang, w czasie procedury czyszczenia dawaj psu psie smakołyki, jesli to nie zadziała, to znaczy, że trzeba przeprowadzić procedurę odwrażliwiania psa na tę czynność.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
usiak_dw

Post autor: usiak_dw »

<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s>
ja mam 2 rodzaje i sobie chwale
</QUOTE>
a te rodzaje? plyny czyms sie roznia? czy mozna zapytac o nazwe?
niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

ja korzystam z zelu z firmy Hery i uwazam ze nie dosc ze jest bardzo wydajny to jeszcze ma aplikator ktory bardzo ulatwia "operacje" :D
MiMi

Post autor: MiMi »

z preparatów- mozna kupic otosol, dostepny w sklepach zoo, czesto w marketach na pasazu. ja czyszcze rzadko, i tylko hustką higieniczna, bo być może otosol szczypie albo w jakiś inny sposób jest to dla psa odczuwalne, bo powodowało panikę u moich.

na widok paleczek wszystkie trzy dostają ataku paniki, więc robię tak: owijam najmniejszy palec husteczką higieniczną, wkladam do ucha i czyszczę. podobno nie ma się co przejmować, nie przebijemy błony bębenkowej, gdyz droga do niej jest w kształcie litery "L" więc "zakręca", a nie tak jak u człowieka- jest prosta. niemniej nie nalezy przesadzac :) no i to co mowil john, mnostwo dobrych smakołyków, jesli moj mistrz paniki krecik się przekonał tym sposobem do czyszczenia uszu, to myślę że każdy pies da radę :wink:
Gabi

Post autor: Gabi »

My też używamy Otosolu - środek o tyle dobry, że kilka kopel powoduje, że wacik jest o wiele skuteczniejszy i brud łatwo się odkleja od skóry. Dajemy go doslownie kilka kropelek, lekko potrzasamy uszkiem i poprawiamy wacikiem takim do czyszczenia uszu dla niemowląt bo te są delikatniejsze i inaczej wyprofilowane. Nie polecem wlewania wiekszej ilości płynu - raz mi się to zdarzyło i Gabi na uszku dostała czerwone plamki. Może to zbieg okoliczności ale lepiej nie przesadzać.
Aśka_Lavi

Post autor: Aśka_Lavi »

Witam. Mam pytanko jak to jest z tymi uszami, bo pytałam mojego weta i powiedział żeby absolutkie nie czyścić szczyliwi uszu :? dla mnie to trochę dziwne... ma z brudnymi chodzić? A wet na to , że tak ma być jakaś tam warstwa ochronna i że jak już naprawde będzie trzeba to on to zrobi. .. więc czyścić samemu czy nie ?
kamila

Post autor: kamila »

i weźmie za to np. 20 złotych :twisted:
Aśka_Lavi

Post autor: Aśka_Lavi »

Hehe może chce sobie zarobić albo faktycznie szczeniakowi nie powinnam sama czyścić.. zresztą sama nie wiem co on mówi bo Laviego nazwał amstafem ....
McDalena
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 130
Rejestracja: czw kwie 05, 07 14:23 pm

Post autor: McDalena »

My używamy OTIFREE i jest ok. Rzeczywiście z tym czyszczeniem u psiaków jest tak jak pisze MIMI, więc nie należy się bać, tylko przyzwyczaić psiuka i czyścić:)
katarzyna

Post autor: katarzyna »

czyścić,jak najbardziej(ja ma Canor.dobry,tani)nie lubię podważać opinii wetów,ale sorki,w tym przypadku to gada głupoty.
Beata
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 203
Rejestracja: ndz sie 06, 06 22:04 pm
Lokalizacja: Opole--->Pokój

Post autor: Beata »

a ja czyszcę uszy....nie patyczkiem tylko wacikiem kosmetycznym...do demakijażu :lol: nawiniętym na palec.lekko zwilzm solą fizjologiczną.............i Luśka bardzo to lubi
ODPOWIEDZ