Krwiak małżowiny i dalsze kłopoty

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
InK@
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 27
Rejestracja: śr kwie 22, 09 8:47 am
Lokalizacja: Athina

Krwiak małżowiny i dalsze kłopoty

Post autor: InK@ »

Witam ponownie po długiej nieobecności. Od miesiąca zaczęły się kłopoty z naszą Tosią :( Najgorsze od tygodnia czy tam dwóch. Najpierw alergia, pewnie na wołowinę, wysypka ogromna i z jednej strony łysiejące placki. Wszystko już przeszło, dostała witaminki i wyglądała by naprawdę prześlicznie gdyby.... no właśnie gdyby nie ucho :( około 3 tygodni temu, zauważyliśmy na uchu jakiś bąbel, niewielki i wypełniony płynem. Na drugim uchu też miała 2 ale malutkie. Te dwa malutkie zeszły same, nie ma śladu po nich tylko niewielkie zgrubienie, a na drugim uchu cały czas się powiększało, poczytałam, poszukałam i okazało się, że to krwiak. Biegiem do weterynarza, ale oczywiście na to lekarstwa nie ma :( Pani doktor spuściła krew i powiedziała, że trzeba będzie zrobić operacje. Zawinęła uszko na stojąco i za dwa dni kazała zmienić opatrunek. Wszystko było by ok ale po ściągnięciu opatrunku krew zbierała się dalej. Tosia miała zażywać brasan- jakieś tabletki przeciwzapalne i augumentin- antybiotyk. Znowu miała ściągniętą krew ale tym razem po zdjęciu opatrunku ucho całe napęczniało i jakby zesztywniało. Poszliśmy do innego lekarza. Ściągnął krew i czymś tam posmarował. Kazał dalej podawać brasan, uszko zawinął ale przy głowie tym razem. zmieniliśmy opatrunek za 2 dni, ale zauważyliśmy, że robią się jakieś ranki. Dziś już ucho wygląda naprawdę tragicznie. Okazało się, że wdało się zakażenie, ucho gnije :( :( Nikomu nie życzę takiego widoku :cry: do tego strasznie śmierdzi, a ja już nie mogę patrzeć jak Tosia smuta :cry: Dziś dostała antybiotyk w zastrzyku, od jutra ma w tabletkach Synulox. Do tego mamy jej niczym tego nie owijać tylko 3-4 razy dziennie spryskiwać Pulvo 47. W czwartek mamy znów iść do weterynarza i zobaczy czy się goi, a jeśli nie to niestety w piątek uszko zostanie obcięte :cry: :cry: Pewnie wtedy zgodzimy się na cięcie obydwu uszek :cry: W tej chwili jest tragicznie, dolny kawałek uszka odpadł i jest ono całe wyszarpane :( Oj... byle do czwartku, a zaczęło się od niewinnego krwiaka....
Di83
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 187
Rejestracja: czw lip 16, 09 9:15 am
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Di83 »

Przykro mi to słyszeć...3mam kciuki za dobre zakończenie.
Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 214
Rejestracja: czw lip 20, 06 10:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Kasia »

Po pierwsze wet powinien znaleźć przyczynę, a nie tylko leczyć skutki. Po drugie zastosujcie preparaty na bazie mleczka i wosku pszczelego, goją najgorsze zmiany, nawet gnijące rany u cukrzyków. A na pewno nie zaszkodzą!

Powodzenia !
Tekla i ja
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Re: Krwiak małżowiny i dalsze kłopoty

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="InK@"><s>
InK@ pisze:</s> Te dwa malutkie zeszły same, nie ma śladu po nich tylko niewielkie zgrubienie, a na drugim uchu cały czas się powiększało, poczytałam, poszukałam i okazało się, że to krwiak.
Biegiem do weterynarza, ale oczywiście na to lekarstwa nie ma :( Pani doktor spuściła krew i powiedziała, że trzeba będzie zrobić operacje.
Oj... byle do czwartku, a zaczęło się od niewinnego krwiaka....
</QUOTE>
Ponad 10 lat temu przerabiałam takie krwiaki na uszach u mojej prawie 8 letniej wtedy bulki. Gdybym wtedy posłuchała lekarzy to suka również nie miała by ucholi :(
Ponieważ jestem upierdliwa i dociekliwa to dowiedziałam się o sposobie postępowania bez operacji w takim przypadku :idea:
Jeżeli pojawi się taki krwiak na uchu to należy natychmiast przykładać lód na ucho - po 1 do 2 dni zacząć smarowanie -
najlepiej jakimś dobrym żelem na krwiaki np. <B><s></s>Aescin </B>. Trwa to dosyć długo, ale krew wchłania się i pozostają mniejsze lub większe zgrubienia, które następnie smaruje się maścią <B><s></s>Cepan </B> na zrosty. Uratowałam wtedy swoją sukę od operacji i uchole wróciły prawie do normy. W chwili obecnej mam taki sam problem z jednym uchem u mojej ponad 9 letniej suki. Jestem na etapie smarowania ucha Aescinem i pozostały tylko 3 malutkie zgrubienia, które mam zamiar wymasować Cepanen :idea:
Wszystko wskazuje na to, że na uchu pozostaną tylko niewielkie ślady po dość rozległym i dużym krwiaku :D
Zanim ktoś w przyszłości zdecyduje się na pokrojenie ucholi swojemu psu to myślę, że warto najpierw spróbować takiej domowej i bezinwazyjnej metody leczenia :idea:
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Coś potwornego ... Współczuję suni i Wam . Nie umiem nic doradzić w tym temacie niestety. Mam pytanie skąd biorą się krwiaki w uszkach u bulków ? Czy zdarza się to przeważnie starszym psom czy wiek nie ma znaczenia przy tej przypadłości?
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Post autor: Anita »

Widziałam taki przypadek na Animal Planet w tych programach o ratowaniu zwierząt. Pacjent miał ucięty ogon i uszy.W toku leczenia okazało się,że nikt go nie okaleczył. Była to choroba polegająca na niedokrwieniu.Krew nie dopływała do uszu i ogona.Ogonek usechł i odpadł, a uszy zdeformowały się, usychały i też po kawałku odpadały. Usunieto te marwe częsci i zwierzak żył.

Może Tosia ma podobną przypadłość.
InK@
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 27
Rejestracja: śr kwie 22, 09 8:47 am
Lokalizacja: Athina

Post autor: InK@ »

<QUOTE author="Kasia"><s>
Kasia pisze:</s> zastosujcie preparaty na bazie mleczka i wosku pszczelego, goją najgorsze zmiany, nawet gnijące rany u cukrzyków. A na pewno nie zaszkodzą!
Powodzenia !
</QUOTE> Mieszkamy w Grecji i nie mam pojęcia gdzie dostać coś takiego, nie wiem tez jak to się nazywa. Poczytałam o tym sprayu Pulvo 47 i mam nadzieje, że to coś pomoże :(
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s> Jeżeli pojawi się taki krwiak na uchu to należy natychmiast przykładać lód na ucho - po 1 do 2 dni zacząć smarowanie -
najlepiej jakimś dobrym żelem na krwiaki np. Aescin. Trwa to dosyć długo, ale krew wchłania się i pozostają mniejsze lub większe zgrubienia, które następnie smaruje się maścią Cepan na zrosty.
</QUOTE>Szkoda, że nie było to opisane na forum wcześniej, być może zaoszczędziłabym Tesulce cierpienia i miała by ładne uszko :cry:
<QUOTE author="Moniq"><s>
Moniq pisze:</s>Mam pytanie skąd biorą się krwiaki w uszkach u bulków ?
</QUOTE>Z tego co już wiem na temat krwiaków i po rozmowie z dwoma weterynarzami, krwiaki powstają w wyniku uderzenia lub przy zapaleniu ucha, gdzie piesek się wtedy drapie zbyt mocno. Tośka uszy miała zdrowe, sprawdzone więc u niej krwiak powstał od uderzenia, a jeśli chodzi o wiek to pewnie nie ma reguły czy pies młody czy starszy.
<QUOTE author="Anita"><s>
Anita pisze:</s>Była to choroba polegająca na niedokrwieniu.
</QUOTE>Nie wydaje mi się, by Tosia miała coś takiego. Ogonek ma piękny i zdrowy, a i drugie uszko też ładne i stojące. Winą tu jest tylko zakażenie niestety
:cry:
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Bardzo mi szkoda Waszej Tośki.

Jaga pisała o Aescinie i Cepanie . Myślałam ,że Aescin to tylko na żylaki ,ale widzę,że ma szersze zastosowanie. Droższy, w Polsce,ale myślę ,że dostępny także na rynkach zagranicznych odpowiednik Cepanu to Contratubex.W Polsce bardziej popularny jest Cepan , bo tańszy i bardziej śmierdzący . Obydwa te preparaty zawierające czynną heparynę są dobre na blizny ,ale nie na blizny przerostowe.

Informacje o Aescinie ( skład / działenie/ stosowanie) . Może się przyda w szukaniu preparatów o podobnym składzie i zastosowaniu ,ale dostępnych w innych krajach.

Aescin żel 40 g

Nazwa: Aescin żel

Grupa: Leki naczyniowe

Postać: żel

Skład:

1 gram żelu zawiera: 20 mg (Escinum) alfa-Escyna; 50 mg (Diethylamini salicyias) w postaci salicylanu dietyloaminy; 50 j.m. (Heparinum) Heparyna; Substancje pomocnicze: karbomer, trietanoloamina, izopropanol,

4-hydroksybenzoesan metylu,

4-hydroksybenzoesan propylu, wersenian disodowy, woda oczyszczona

Działanie:

Lek Aescin to preparat o działaniu przeciwobrzękowym, przeciwzapalnym i chroniącym naczynia żylne. Normalizuje przepuszczalność błony naczyń włosowatych, uszczelnia śródbłonek kapilarów, zmniejsza przesięk chłonki.

Stosowany jest również wspomagająco w zmniejszaniu innych niekorzystnych objawów, takich jak: bóle i ciężkość nóg, świąd skóry, obrzęki kończyn dolnych i skurcze mięśni łydek, występujące w zaburzeniach krążenia żylnego kończyn dolnych.

Escyna to główna saponina nasion kasztanowca. Escyna działa przeciwobrzękowo i przeciwzapalnie oraz poprawia stan napięcia naczyń krwionośnych, aczkolwiek nie można potwierdzić z całą pewnością jej działania po podaniu miejscowym. Zmniejsza przepuszczalność ścian naczyń krwionośnych. Escyna wykazuje działanie przeciwobrzękowe i przeciwzapalne. Normalizuje przepuszczalność błon naczyń włosowatych, uszczelnia śródbłonek kapilar i zmniejsza przesięk chłonki

Heparyna jest naturalnym polianionowym polisacharydem. Działa hamująco na wszystkie fazy krzepnięcia krwi. Stosowana miejscowo działa przeciwzakrzepowo i przeciwzapalnie. Salicylan dietyloaminy stosowany miejscowo działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie.

Lek Aescin stosuje się miejscowo, w leczeniu wspomagającym:

*

urazów takich jak stłuczenia i skręcenia

*

miejscowych stanów zapalnych, z obrzękiem lub bez obrzęku

*

zapalenia żył kończyn dolnych,

*

krwiaków i obrzęków po zabiegach chirurgicznych i po urazach,

*

bólów kręgosłupa z objawami ucisku korzeni nerwów rdzeniowych.

Stosowanie:

Lek Aescin przeznaczony jest do stosowania zewnętrznego, miejscowo na skórę.

Lek należy stosować średnio 3 do 5 razy na dobę przez rozprowadzenie go cienką warstwą a następnie wcieranie w chore miejsce i jego okolicę.

Masaż poprzedzający stosowanie żelu przyspiesza wchłanianie substancji czynnej.

Uwagi:

Nie należy stosować leku Aescin u pacjentów, u których występuje nadwrażliwość na którykolwiek składnik preparatu.

Leku nie należy stosować u pacjentów z przewlekłą chorobą nerek, niewydolnością nerek oraz w pierwszym trymestrze ciąży.

Należy skonsultować się z lekarzem, nawet jeśli powyższe ostrzeżenia dotyczą sytuacji występujących w przeszłości.

Źródło : http://www.zdrowiec.pl/cat168-id1201-ae ... -40-g.aspx text="http://www.zdrowiec.pl/cat168-id1201-ae ... -40-g.aspxhttp://www.zdrowiec.pl/cat168-id1201-aescin--zel--40-g.aspx>
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="InK@"><s>
InK@ pisze:</s> <QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s> Jeżeli pojawi się taki krwiak na uchu to należy natychmiast przykładać lód na ucho - po 1 do 2 dni zacząć smarowanie - najlepiej jakimś dobrym żelem na krwiaki np. Aescin. Trwa to dosyć długo, ale krew wchłania się i pozostają mniejsze lub większe zgrubienia, które następnie smaruje się maścią Cepan na zrosty.
</QUOTE>Szkoda, że nie było to opisane na forum wcześniej, być może zaoszczędziłabym Tesulce cierpienia i miała by ładne uszko :cry:
</QUOTE>
Chyba nikt wcześniej nie poruszał tego tematu na tym forum :scratch:
Temat ten był na śp. forum niebieskim i wtedy wtrąciłam tam swoje " trzy grosze " :idea:
Szkoda, że nie napisałaś o tym na samym początku tej przypadłości - o pojawieniu się krwiaka na uchu :(
Być może ( gwarancji 100% nie ma ) ucho do tej pory już by było zaleczone :roll:
Życzę suni jak najszybszego powrotu do zdrowia :)
InK@
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 27
Rejestracja: śr kwie 22, 09 8:47 am
Lokalizacja: Athina

Post autor: InK@ »

Dzięki za rady jednak one już się nam nie przydadzą :cry: Co do stosowania maści z heparyną to też od kąd wiedziałam, że to krwiak smarowałam jej ucho maścią Hemeran. Wszystko się potoczyło inaczej i z tego co dziś widzę to chyba nic nie będzie się dać uratować. Rana niby zaczyna lepiej wyglądać ale końcówka ucha tam gdzie był krwiak właśnie tak jakby usycha. Jesteśmy przygotowani na obcięcie uszek, byle by to wszystko już się skończyło i Tosia była zwariowana i wesoła jak dawniej :(
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="InK@"><s>
InK@ pisze:</s> Co do stosowania maści z heparyną to też odkąd wiedziałam, że to krwiak smarowałam jej ucho maścią Hemeran.
</QUOTE>
Ważne jest w pierwszym momencie pojawienia się krwiaka okładanie ucha lodem ( torebka plastikowa z kostkami ) - obkurcza naczynia krwionośne i hamuje wysięk podskórny. Smarowanie żelem/maścią z heparyną jest następnym etapem leczenia krwiaka. Ostatni etap to stosowanie maści na blizny - Cepan lub Contratubex ( podobno to tylko droższa wersja Cepanu i ponoć nie za bardzo działa na bliznowce ) oraz Dermatix - cena jednak powala na kolana :/
<URL url="http://www.i-apteka.pl/product-pol-1851 ... <LINK_TEXT text="http://www.i-apteka.pl/product-pol-1851 ... y-15g.html">http://www.i-apteka.pl/product-pol-1851 ... /LINK_TEXT>
Głaski dla suni - niech szybko zdrowieje :)
InK@
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 27
Rejestracja: śr kwie 22, 09 8:47 am
Lokalizacja: Athina

Post autor: InK@ »

Byłam wczoraj z Tosią u weterynarza. Końcówka ucha jest martwa i już uschła. Pan powiedział, że zakażenie schodzi i nie ma co ingerować, nie będzie jej usypiał i obcinał, bo samo odpadnie. Dalej ma zażywać obydwa antybiotyki i wszystko ma być ok. Zostanie jej taki ludzki kawałek małżowiny. No cóż już nie liczyłam na to, że uszko się uratuje ale najważniejsze teraz żeby to wszystko się jakoś wygoiło. Tośka jest bardzo niewyżyta i nie wybiegana. Chciałaby poszaleć tak, że aż nie ma ochoty wracać ze spacerku do domu. Będzie musiała jeszcze troszkę poczekać aż wszystko wróci do normy :(
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Mam nadzieję ,że uszkowe kłopoty zmierzają ku końcowi . Wierzę ,że będzie dobrze i obejdzie się bez amputacji.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
InK@
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 27
Rejestracja: śr kwie 22, 09 8:47 am
Lokalizacja: Athina

Post autor: InK@ »

Obeszło się już bez amputacji, dziś uszko odpadło samo :( Został taki kikutek, który mam nadzieję szybko się wygoi. Wczoraj znowu przeżyliśmy horror. Tosia leżała na brzuszku, a mąż zauważył pomiędzy łopatkami guza, dosyć dużego guza. Jak się okazało później jest to guz powstały po podaniu zastrzyku z antybiotykiem. Wystraszyliśmy się, bo antybiotyk miała podany w poniedziałek, a guzek pojawił się wczoraj. Ale tak to niby jest, mamy masować to miejsce i ma samo zejść.

Tesulka jest z nami dopiero 3 miesiące jednak bardzo się do niej przywiązaliśmy i jest częścią naszej rodziny, więc mam nadzieję, że wszystkie kłopoty szybko się skończą :?
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Re: Krwiak małżowiny i dalsze kłopoty

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s> W chwili obecnej mam taki sam problem z jednym uchem u mojej ponad 9 letniej suki. Jestem na etapie smarowania ucha Aescinem i pozostały tylko 3 malutkie zgrubienia, które mam zamiar wymasować Cepanen :idea: Wszystko wskazuje na to, że na uchu pozostaną tylko niewielkie ślady po dość rozległym i dużym krwiaku :D
</QUOTE>
Prawie na końcu kuracji 1 ucha pojawił się dla równowagi :roll: dwa dni temu krwiak na 2 uchu u mojej suki seniorki :evil:
Mam nadzieję, że uda mi się doprowadzić je do takiego stanu jak to pierwsze i uniknąć krojenia :)
Dogomania - krwiak ucha
<URL url="http://www.dogomania.pl/forum/f1106/krw ... <LINK_TEXT text="http://www.dogomania.pl/forum/f1106/krw ... cho-49687/">http://www.dogomania.pl/forum/f1106/krw ... /LINK_TEXT>
Operacyjne usuwanie krwiaka
http://www.ziz.psy24.pl/art.php?art=286
ODPOWIEDZ