bul dla rodzinki

dział dla pytających przed zakupem bula :)
barbra55
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 17
Rejestracja: pn cze 29, 09 16:21 pm

bul dla rodzinki

Post autor: barbra55 »

No to raz jeszcze- mam na imię Basia. W naszym domu od zawsze były psy w tym 3 schroniskowe, które dożywszy sczęsliwej starości odeszły za tęczowy most. Osobiście posiadam charta rosyjskiego, który pracuje jako terapeuta dzieci.

Mój brat - ojciec rodzinny- marzy o bulterirze. Teraz gdy jego córka ma 2 lata a za rok przeprowadzamy sie do domu z ogrodem myslimy ze to idealny czas na bulika... ale oczywiście jak wszyscy "zieloni" zapytujemy czy lepiej wziąć szczeniaka (ze względu na dziecko) czy też może poratować któregoś z tych schroniskowych....

Napisałam już trochę maili do ludzi od adopcji - jedna odpowiedz

zadzwoniłam do kilku hodowców - szaleństwo - natłok informacji!

Prosze niniejszym o waszą radę Smile

Basia
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Schroniskowe bidy w większości przypadków są sprawdzane najpierw u Magdy- forumowej Żmii. Psy które u niej mieszkają są dokładnie sprawdzane- sama ma synka 2 letniego więc sprawdza też reakcję na dziecko.

Szczeniaczki są różne- teraz jest taki wysyp że można wybierać i przebierać ale wiadomo że każdy hodowca ze swojego punku widzenia ma naj naj pieski :lol:
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Jeśli chodzi o Żmiję , to w pełni zgadam się z Yoki . Mimo ,że miałam okazję rozmawiać i widzieć przy pracy Magdę - Żmiję tylko raz , to jestem przekonana ,że jest to na prawdę mądra kobieta , która potrafi "sprawdzić" porządnie psa .
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 214
Rejestracja: czw lip 20, 06 10:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Kasia »

A ja dodam, że wychowywanie szczeniaka bula z tak małym dzieckiem może być kłopotliwe. Dziecię bul jest równie nieostrożne jek dziecię ludzkie, tylko możliwości ma duże i ząbki ostre. Trzeba mieć stereo uwagę i czas. A dorosły, sprawdzony przez Żmiję bulek będzie spokojniejszy, wychowany i przyzwyczajony do dziecka.

Jak moje dzieci się rodziły, to nasz pies był dorosły. I było OK . Ale młodsza miała 4 lata, jak doszedł szczeniak wilkowaty, bardzo poczciwy a i tak doszło do wypadku w naszej obecnosci. Po prostu córka wbiegła do pokoju, gdzie leżał pies i chciała opaść na kolana obok niego. niestety, to było już na psa, ten się szarpnął do tyłu i kłem rozorał dziecku policzek. Widziałam to, nic nie mogłam zrobić, ale wiem,że nie było to pogryzienie!
Tekla i ja
barbra55
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 17
Rejestracja: pn cze 29, 09 16:21 pm

Post autor: barbra55 »

Ok rozumię ze w wypadku adopcji powinnam najpierw do żmiji sie zgłosić,a w wypadku szczeniaka czy któraś z hodowli wykonuje testy behawioralne?

Wiem ze w wypadku gończych i jeszcze kilku ras takie testy sie wykonuje, czy wiadomo coś na ten temat wsród hodowców bul?

Czy jest hodowla która ktoś zna na tyle by powiedzic że psy sa stabilne?

Moze to głupie pytanie ale zadaje je bardziej doświadczonym, bardzo dziekuje

Basia
zakobul
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 50
Rejestracja: ndz lut 15, 09 0:29 am
Lokalizacja: Mysłakowice

Post autor: zakobul »

<QUOTE author="barbra55"><s>
barbra55 pisze:</s>a w wypadku szczeniaka czy któraś z hodowli wykonuje testy behawioralne?
Wiem ze w wypadku gończych i jeszcze kilku ras takie testy sie wykonuje, czy wiadomo coś na ten temat wsród hodowców bul?
Czy jest hodowla która ktoś zna na tyle by powiedzic że psy sa stabilne?
Moze to głupie pytanie ale zadaje je bardziej doświadczonym, bardzo dziekuje
Basia
</QUOTE>
Witaj , nikt na tym forum nie poleci Ci żadnej hodowli z wiadomych powodów , a odpowiedzi mogą byc co najmniej dziwne . Pytaj , dzwoń , szukaj...Badania behawioralne są robione - nie będę się wypowiadał przez jakich hodowców bo znów ...itd.Co do małego bulika i małego dziecka to jest to jak najbardziej możliwe do ogarnięcia tylko fakt że trzeba mieć oczy dookoła głowy :P
Życzę powodzenia :D
Ostatnio zmieniony wt cze 30, 09 12:45 pm przez zakobul, łącznie zmieniany 1 raz.
Mówi się że całe życie gonisz za pieniędzmi tracąc zdrowie a później na starość gonisz za zdrowiem tracąc pieniądze .
==================
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Nie wiem czy w pl ktoś oprócz mnie robił test na szczylkach / sprawdzane były przez 2 szkoleniowców+ obserwacje Żmii gdy u niej mieszkaliśmy/

Samemu trzeba pojechać i zobaczyć jak się zachowują rodzice- tak to każdy powie Ci że ma psy cacy a jak przyjdzie co do czego to nie zobaczysz matki czy ojca w domowych i spacerowych sytuacjach/ gwar miasta, tłum itp/

Dla mnie przy dziecku klatka jest niezbędną bo np w sytuacji gdy dziecko płacze wrzucasz szczeniaka z kością do klatki i masz przynajmniej jedno z głowy. Oczywiście jest dla mnie że piesek nie siedzi tam cały czas, jest wcześniej wybiegany ale tak jak mówiłam właścicielom suczki ode mnie z małym dzieckiem: gdy maluch ludzki i psi byli na spacerku to nic chrobakom nie będzie gdy jeden pójdzie spać do łóżeczka a drugi do klateczki a właściciele będą mieli chwile dla siebie. Tak samo przy np organizacji kinder balu nie wyobrażam sobie 4 miesięcznego bullka latającego ze stadem dzieci. Dobra organizacja jednak jest niezbędna.
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Basiu , Żmija nie zajmuje się adopcjami , tylko umieszczane są u niej psy wyciągane ze schronisk lub odkupywane od złych właścicieli . Żmija ma hotel dla psów i po prostu BWP umieszcza u niej pod opieką te pieski . Magda ocenia ich zachowanie oraz szkoli. Nie wiem nic na temat tego ,aby w Polsce szczeniaki w hodowlach miały wykonywane testy behawioralne. Być może na to pytanie odpowiedzą Ci hodowcy z forum ...

Jeżeli chodzi o relacje pies- dziecko , to ciężko jednoznacznie odpowiedzieć , gdyz kazðe dziecko i każdy pies jest i inny. Nie mniej jednak każda zabawa psa z dzieckiem powinna odbywaś się pod kontrolą dorosłego. Dziecko musie wiedzieć ,że pies czuje i nie można go męczyć i traktowac jak przedmiot,ale chyba to jest oczywiste.

Basiu , nikt na forum nie odpowie Ci też na pytanie z jakiej hodowli macie kupić szczeniaka i czy ma byc to suczka czy pies.

Czytaj i bierz jak najwięcej z tego co napisała Yoki . Dziewczyna ma racje - klatka dla bulka to podstawa .

Yoki mam prośbę czy możesz napisać jak samemu mozna taki test przeprowadzić ? Myślę ,że przyda się to Basi ,ale i wielu innym osobom.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Test behawioralny nie jest narzędziem, które odpowie w 100% na pytanie czy pies nadaje się dla Ciebie. Na pewno nie odpowie na pytanie czy pies jest 'normalny' (najpierw należałoby zdefinować pojecie normalny) czy nie. Testy są przydatne do wskazania mniej więcej, czy dany pies nadaje się do jakiejś rodziny oraz do wskazania kierunków pracy z psem - tylko i aż tyle. Poza tym zachowanie szczeniaka może być diametralnie różne od zachowania psa dorosłego (dzieje się tak z bardzo różnych przyczyn: od środowiska poprzez działanie hormonów na nauce i instynktach skończywszy).

Także test behawioralny - ok, ale nie oczekujmy od tego narzędzia plakietki 'I'm good', którą można powiesić psu na resztę życia.

Zachowanie jest wynikiem zderzenia genów ze środowiskiem oraz wynikiem wzmocnień, ktore z kolei wynikają z procesu nauki. Każde stworzenie uczy się w ciągu całego życia, a nie w łonie matki.

Co do testów behawioralnych, to może robią je ci hodowcy, którzy mają wiedzę dotyczącą szkolenia oraz lubią ten temat. Czyli...??
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
MiMi

Post autor: MiMi »

takie testy sa ogolnie dostepne w necie i sa banalne w wykonaniu :)

bada sie reakcje szczeniaka na pewne bodzce oraz reakcje na specyficzne sytuacje, wystawia czastkowa ocene za kazde zadanie i sumuje punkty.

kazdy nabywca moze sobie sam przeprowadzic na szczeniakach taki test, jesli hodowca ma pomieszczenie, ktorych szczenieta dotad nie znaly.

z autopsji jednak wiem, ze te testy bywaja nieco zawodne a szczenieta zmieniaja sie czasem w zaleznosci od okolicznosci, wychowania, doswiadczen. moze nie diametralnie, ale troche tak. np najwiekszy zawadiaka w miocie okaze sie psem spokojnym i zrownowazonym, natomiast dzikuska stala sie bardzo posluszna. melancholik za to zdziczal (i jego wlasny pan mu w tym znacznie dopomogl :lol: )

wazne jest oprocz testow, takze zdanie hodowcy, obserwacje podczas dotychczasowego calego zycia miotu. uwagi hodowcy sa moim zdaniem cenniejsze niz wyniki tych testow.
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Czy w necie pojawiły się już testy, które używają innych okresleń niż 'dominacja'? Pytam się, bo kiedy jakiś czas temu (rok, dwa?) przyglądałem się temu zagadnieniu, to znalazłem tylko takie 'dominacyjne'. Ich wartość jest niewielka, natomiast wartość takich opisów szczeniąt, które np. Yoki podawała przy swoich szczeniakach jest bardzo duża (piszę o cechach charakteru, zachowaniu, a nie o pięknych głowach, bo te akurat osobiście mnie nie fascynują - jak wiadomo piękna głowa sama z siebie nie gryzie :wink: ).
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

To nie chodzi tylko o testy - np Beata która jest pozorantką oraz szkoleniowcem głównie od IPO robiła mi też socjal na szmacie do przeciągania i po takich zabawach mówiła zdecydowanie więcej niż po testach. Ogólnie spostrzeżenia nasze potwierdziły się z tym co ja z Magdaleną zauważyłyśmy / podczas mojej nieobecność maluszki zostawały ze szkoleniowcem- behawiorystą która też sporo zauważyła i wprowadzała sporo nowość w psie życie /

Jednak sama widzę że ich zachowanie i temperament trochę się zmieniły od kiedy skończyły 8 tygodni czyli momentu gdy część pojechała do nowych domów. Ale to już w innym dziale

Nie widzę problemu by jak już się wybierze hodowlę przyjechać z zewnętrznym szkoleniowcem / bo ten polecany przez hodowcę może być jego bardzo dobrym znajomym/ i niech Ci popatrzy na maluszki i powie co zauważył.
barbra55
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 17
Rejestracja: pn cze 29, 09 16:21 pm

Post autor: barbra55 »

Dziekuje za wszystkie spostrzeżenia. Jasne mam świadomość że te testy to tylko "wstępny" wskaźnik do oszacowania predyspozycji psa.

Ale byłam po prostu ciekawa czy coś takiego w rasie jako takiej jest wykonywane?

Co do relacji pies - dziecko, muszę tez dodać że dziecko jest dobrze "ułożone". Mimo że nie mając jeszcze ukończonych 2 lat garnie sie do wszystkich psów, jesli nie pozwolimy jej na zabawe - odpuszcza :)
barbra55
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 17
Rejestracja: pn cze 29, 09 16:21 pm

Post autor: barbra55 »

Niniejszym bardzo WSZYSTKIM dziekuje za pomoc, BRAT ma już od wczoraj ukochana suczkę :) Mała torpeda szczęścia w domu. Jesli zechce sam ja przedstawi, dla mnie miłośniczki borzoji to była dzika przyjemnośc dowiedziec się czegos o tak fajnej rasie...kto wie może w przyszłości bulek???

Raz jeszcze DZIĘKUJĘ...będę tu czaem zagladać
ODPOWIEDZ