Moze ktos ma jakies przydatne informacje... Bede bardzo wdzieczna
zalatwianie sie kolo miski; znienawidzona smycz
-
echo
zalatwianie sie kolo miski; znienawidzona smycz
Jakis czas temu zabralismy bulla ze schrnoska. Byla tam chyba z rok a pies ma ok 4 lat. Niestety nabyla bardzo brzydkie cechy a mianowice sika i sie zalatwia nawet kolo wlasnej miski. Staramy sie wychodzic z nia jak najczesciej ale nie pomaga bo potrafi trzymac caly dzien puszczajac przy tym straszliwe "baki"
i zalatwia sie w nocy kiedy spimy. oczywiscie zdarzy jej sie tez zalatwic na zewnatrz ale zdarza sie..... Kolejnym problemem jest chodzenie na smyczy czego po prostu nie znosi. wyglada to w ten sposob ze zapinamy ja i przejscie kazdych trzech metrow to meka gdyz trzeba ja prosic (kucac) zeby je przeszla. nie lubi tez spacerow...
Moze ktos ma jakies przydatne informacje... Bede bardzo wdzieczna
Moze ktos ma jakies przydatne informacje... Bede bardzo wdzieczna
-
echo
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 691
- Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
- Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
- Kontakt:
Takie zachowania mają najczęściej psy,które żyły w kojcu lub w klatce i nie były wypuszczane na zewnatrz.W klatce jedzą,śpia, załatwiają się i innego świata nie znają, inny świat je przeraża. Nie ma znaczenia czy Wasza suka takich zachowań nauczyła się w schronisku czy u poprzedniego właściciela.Czeka Was długa i cierpliwa praca.Poczytajcie wątki w dziale adocje.Są tam tematy suk wyciągnietych z pseudohodowli: Lulu, Dumka Fari, które mają podobne problemy.Poczytajcie, skontaktujcie sie z osobami, które opiekują sie tymi sukami,poże opiekunowie coś doradzą.
Są to typowe zachowania psa, o którego w schronisku nie dbano i pozostawiono samego sobie w ograniczonym środowisku.
1. Na razie zaopatrzcie się w klatkę, w nocy niech sunia w niej śpi. Klatka powinna być bardzo wygodna, takiej wilekości, aby sunia w niej stała, mogła się obrócić i położyć, ale nie za duża bo będzie sie załatwiać w jednym kącie, a spać w drugim. Do klatki sucz musi być przyzwyczajona 'pozytywnie'. Klatka niech stoi w pokoju, w którym śpicie.
2. Nagradzajcie każde załatwienie potrzeb fizjologicznych na zewnątrz dobrym słowem i smakołykiem (kliker byłby przydatny), tak jakby dotyczyło to szczeniaka.
3. Przede wszystkim zwiększcie dawkę zabawy, swobodnego ruchu, znajdzcie coś co bulinkę fascynuje, a jeśli takowych rzeczy nie ma (nauczenie się swobodnej, radosnej zabawy u zaniedbanych psów trochę trwa) to sukę rowerujcie lub biegajcie z nią [jednostajny ruch] (umiarkowanie, uwaga na stopniowanie ruchu). Po takim ruchu suka powinna się sama załatwić.
Jeśli jest wysiłek fizyczny, to jelita pracują szybciej i w końcu muszą wydalić, to co jest w środku.
Są to bardzo ogólne porady, diabeł tkwi w szczegółach oraz tego, jak będziecie je realizować. Tutaj trzeba widzieć taką pracę, aby ją poprawiać. Ważna jest też ogólna ocena środowiska, to też na forum nie jest możliwe.
Patrząc na podpis możecie mieć problem z realną konfrontację porad z rzeczywistością.
1. Na razie zaopatrzcie się w klatkę, w nocy niech sunia w niej śpi. Klatka powinna być bardzo wygodna, takiej wilekości, aby sunia w niej stała, mogła się obrócić i położyć, ale nie za duża bo będzie sie załatwiać w jednym kącie, a spać w drugim. Do klatki sucz musi być przyzwyczajona 'pozytywnie'. Klatka niech stoi w pokoju, w którym śpicie.
2. Nagradzajcie każde załatwienie potrzeb fizjologicznych na zewnątrz dobrym słowem i smakołykiem (kliker byłby przydatny), tak jakby dotyczyło to szczeniaka.
3. Przede wszystkim zwiększcie dawkę zabawy, swobodnego ruchu, znajdzcie coś co bulinkę fascynuje, a jeśli takowych rzeczy nie ma (nauczenie się swobodnej, radosnej zabawy u zaniedbanych psów trochę trwa) to sukę rowerujcie lub biegajcie z nią [jednostajny ruch] (umiarkowanie, uwaga na stopniowanie ruchu). Po takim ruchu suka powinna się sama załatwić.
Jeśli jest wysiłek fizyczny, to jelita pracują szybciej i w końcu muszą wydalić, to co jest w środku.
Są to bardzo ogólne porady, diabeł tkwi w szczegółach oraz tego, jak będziecie je realizować. Tutaj trzeba widzieć taką pracę, aby ją poprawiać. Ważna jest też ogólna ocena środowiska, to też na forum nie jest możliwe.
Patrząc na podpis możecie mieć problem z realną konfrontację porad z rzeczywistością.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Jeśli chodzi o smycz to spróbujecie kilku stategii:
a) smycz rozwijana automatyczna
b) smycz -linka 2m, która jest przyczepiona, ale swobodnie spoczywa na podłożu, nie trzymamy jej
c) długa linka 10 m pozwalająca na swobodne spacery psa
e) w domu pies chodzi ze smyczą przyczepioną do obroży, swobodnie zwisającą i jest często nagradzany za ten fakt.
Mieszajcie a-e. aż znajdziecie, to co działa (może to być kilka metod, niekoniecznie jedna).
a) smycz rozwijana automatyczna
b) smycz -linka 2m, która jest przyczepiona, ale swobodnie spoczywa na podłożu, nie trzymamy jej
c) długa linka 10 m pozwalająca na swobodne spacery psa
e) w domu pies chodzi ze smyczą przyczepioną do obroży, swobodnie zwisającą i jest często nagradzany za ten fakt.
Mieszajcie a-e. aż znajdziecie, to co działa (może to być kilka metod, niekoniecznie jedna).
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
-
echo
dzieki
wszystko sie napewno przyda
moj chlopak mial juz bullteriera, Garda byla rewelacyjan, swietnie wychowana ale niestety zdechala wiec juz troche wie, natomiast Holly byla przez dlugi czas w schronisku a to juz co innego wiec chcielismy zasiegac rady....
natomiast jest bardzo spokojna i przyjazna co nam ulatwia sprawe poniewaz mamy tez drugiego psa
wszystko sie napewno przyda
moj chlopak mial juz bullteriera, Garda byla rewelacyjan, swietnie wychowana ale niestety zdechala wiec juz troche wie, natomiast Holly byla przez dlugi czas w schronisku a to juz co innego wiec chcielismy zasiegac rady....
natomiast jest bardzo spokojna i przyjazna co nam ulatwia sprawe poniewaz mamy tez drugiego psa
