poprawianie tatuażu

dział dla pytających przed zakupem bula :)
msu2krk
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 69
Rejestracja: czw gru 04, 08 9:00 am
Lokalizacja: [krk]195 J[nh||hc]

poprawianie tatuażu

Post autor: msu2krk »

Witam,

zastanawiam się wraz z Ula czy istnieje możliwość poprawienia tatuażu. Pytam, ponieważ w wieku 4 miesięcy na naszej suce nie da się odczytać cyferek...

[jeśli nie ten dział proszę o przeniesienie do odpowiedniego]
Chu**wo, ale jednakowo!
[url=http://pitapata.com][img]http://pdgf.pitapata.com/GW4Mp2.png[/img][/url]
Ada$$$
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 95
Rejestracja: sob mar 29, 08 14:09 pm

Post autor: Ada$$$ »

Nie wiem dokładnie ale mysle, że raczej nie da sie poprawic tatuazu. Tatuaż robi sie gdy szczyl jest malutki. Tatuaz rosnie wraz z psem. Pies 4 miesieczny

jest już wiekszy a sprzęt do tatuażu ma standardowe wymiary , wygląda to mniej wiecej tak ze specjalnymi szczypcami z wczesniej wlozonymi odpowiednimi numerami nakłuwa sie pachwine albo ucho a póżniej smaruje sie farba. Wracając do tematu moim zdaniem nie da sie poprawic tatuazu. Mogę sie mylic ;)
yoshi
Pomocny wiedzą: 2
Pomocny wiedzą: 2
Posty: 393
Rejestracja: sob lip 08, 06 2:24 am
Lokalizacja: krakow

Post autor: yoshi »

może można by tym ludzkim sposobem?:>
[size=75](\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.[/size]
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Post autor: aga »

może to zależy od miejsca tatuażu, moja ma w uchu nie w pachwinie. Ma juz ponad 5 lat a tatuaż jest bardzo wyraźny i czytelny. No ale własnie jestem ciekawa czy da radę to jakos poprawić no bo przecież taki tatuaż powinien być w miarę trwały i czytelny w przypadku chociażby takim gdy pies sie zgubi
kleoo
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 589
Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce

Post autor: kleoo »

Pytanie, msu2krk masz dziarkę?
Awatar użytkownika
AV
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 27, 06 13:04 pm
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post autor: AV »

Zachipujcie psa i nie będzie problemu 8) Ja bym nie grzebała przy tatuażu, bo potem dopiero będa problemy.
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii- obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi"

[img]http://www.animavillis.pl/bannery/avbanner.jpg[/img]
Iwona & Jacek
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 171
Rejestracja: sob paź 11, 08 22:05 pm
Lokalizacja: Ząbki

Post autor: Iwona & Jacek »

U naszego psa też tatuaż jest kiepsko widoczny. Pies urósł i znaki się rozciagnęły. Teraz to zbiór oddalonych od siebie kropek, które połączyć w pierwotny numer nie jest prosto, a jeśli się go nie zna to pewnie byłoby bardzo trudno. My przy wyrabianiu dla niego paszportu zaczipowaliśmy psa, więc w przypadku ewentualnego zaginięcia i identyfikacji nie będzie problemu. Czy tatuaż jest jeszcze do czegoś innego potrzebny oprócz identyfikacji? i czy czip nie może go zastąpić?
[url=http://www.TickerFactory.com/]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10718;101/st/20080502/e/Brutek+Birthday/dt/6/k/b042/event.png[/img]
[/url]
Awatar użytkownika
AV
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 27, 06 13:04 pm
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post autor: AV »

Coś mi sie obiło o uszy, że w niektórych związkach zamiast tatuowania szczeniaków, podobno można je zachipować. Ale wtedy trzeba by było wpisać numer chipu w metrykę lub do rodowodu.
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii- obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi"

[img]http://www.animavillis.pl/bannery/avbanner.jpg[/img]
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Post autor: aga »

no tak ale w przypadku zaginiecia psa to nie takie łatwe u nas w małej mieścinie weci nie mają niczego do odczytania chipu już nie wspomnę o małym niby schronisku a jak widzą tatuaż to się postarają zwłaszcza jak rozwiesiłabym ogłoszenie o zaginięciu. No fakt bull to specyficzny wygląd ale inne rasy które są podobne do siebie i kundelki to nie ma najmniejszego sensu
Ola
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 250
Rejestracja: czw sie 28, 08 0:04 am
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Ola »

<QUOTE author="kleoo"><s>
kleoo pisze:</s>Pytanie, msu2krk masz dziarkę?
</QUOTE>
Kleoo chyba myśli o tym samym co ja. Tzn. jeśli miałbyś tatuaż i wiedział jakie to uczucie (a facetów wszystko boli bardziej więc tatuowanie też ;) ) to nie wpadłbyś na taki pomysł, żeby poprawiać psu tatuaż.
Zaczipuj, kup identyfikator, jak już wyrobiłeś rodowód tatuaż chyba nie jest do niczego potrzebny. Tak myślę przynajmniej... :roll:
[url=http://ticker.7910.org/eng][img]http://ticker.7910.org/as1cCx40g410010MjU3anw5ODQwNmp8QmFzdGlhIGlz.gif[/img][/url]
coco
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 14
Rejestracja: sob lip 08, 06 1:21 am
Lokalizacja: Radom

Post autor: coco »

Tatuownicą wieloigłową, 'miażdżącą" (jaką najczęściej posługują się ZKwP) zapewne już się nie da. To zresztą przestarzały sprzęt, którego nikt nie poleca. Ale tatuownicą "pisakową" spokojnie tatuaż można poprawić. Posiadają ją niektórzy hodowcy. Tylko czy warto stresować psiaka ? Chip jest chyba zdecydowanie bardziej odpowiedni.
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Post autor: Anita »

Problem z nieczytelnym tatuażem robi się przy odbiorze rodowodu.W niektórych oddziałach ZK sprawdzają tatuaż na psie zanim wydadzą rodowód. Kupując psa z drugiej ręki też sprawdzają tatuaż zanim zmienią dane w rodowodzie.Jak tatuaż jest niewidoczny trzeba robić badania genetyczne.Kiedyś zadzwoniła do mnie kobieta z taka prośbą, bo kupiła sukę po moim psie i nie chcieli jej uznać w ZK w Bydgoszczy, bo tataż był niewidoczny.Wymigałam się, bo suka była ze słynnej pseudohodowli.Pani "hodowczyni" próbowała sukę wystawiać na papiery innej suki ale ktoś to wyłapał i się nie udało.
kleoo
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 589
Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce

Post autor: kleoo »

No właśnie Ola. Chyba u każdego psa tatuaż z czasem robi się niewyraźny. Poprawa taka to raczej średnio przyjemny "zabieg" i chyba na żywca nie da się tego zrobić. Ałć!
kleoo
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 589
Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce

Post autor: kleoo »

Nie chcę być jakaś wścipska, ale można wiedzieć msu2krk jaki jest cel tej poprawy tatuażu?
msu2krk
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 69
Rejestracja: czw gru 04, 08 9:00 am
Lokalizacja: [krk]195 J[nh||hc]

Post autor: msu2krk »

<QUOTE author="kleoo"><s>
kleoo pisze:</s>Pytanie, msu2krk masz dziarkę?
</QUOTE>
tak mam. nawet kilka. czemu pytasz?
<QUOTE author="Ola"><s>
Ola pisze:</s><QUOTE author="kleoo"><s>
kleoo pisze:</s>
Pytanie, msu2krk masz dziarkę?
</QUOTE>
Kleoo chyba myśli o tym samym co ja. Tzn. jeśli miałbyś tatuaż i wiedział jakie to uczucie (a facetów wszystko boli bardziej więc tatuowanie też Wink ) to nie wpadłbyś na taki pomysł, żeby poprawiać psu tatuaż.
</QUOTE>
wiem jak to boli i wiem ze bez problemu mozna to znieść, nawet poprawki.
<QUOTE author="kleoo"><s>
kleoo pisze:</s>Nie chcę być jakaś wścipska, ale można wiedzieć msu2krk jaki jest cel tej poprawy tatuażu?
</QUOTE>
Celem identyfikacji w wypadku zaginienia, podczas wyrabiania rodowodu, wystaw itp.
Obawiam sie ze przy róznych rodzajach czipów wystepujacych na rynku nie kazdy bedzie w stanie odczytac zawarte w nim dane.
a w pytaniu nie chodziło mi o strone techniczna bo to akurat wiem, zastanawiam sie czy poprawiana dziara nie bedzie kwestionowana przez ZK, i czy poprawic nie można jakoś komisyjnie.
dzieki za odpowiedzi.
pozdrawiam
misiek
Chu**wo, ale jednakowo!
[url=http://pitapata.com][img]http://pdgf.pitapata.com/GW4Mp2.png[/img][/url]
ODPOWIEDZ