przez Buteo » Pt lis 03, 06 21:35 pm
nie bede ukrywac ze zapislaem sie na to forum zeby zabrac glos wlasnie w tym topiku,bo:
nie bardzo rozumiem co maja "wymagania wlasciciela"wspolnego z zakupem psa,towarzysza i przyjaciela na wiele lat?roznica powiedzmy 500zl ma stanowic o tym ze ktos kupi psa (i nie mam na mysli zadnej konkretnej hodowli) nie badanego,po bardzo watpliwej urodzie rodzicow rowniez nie badanych,w fatalnej kondycji?
jak mozna nazwac psa slyszacego na jedno ucho chorym?jesli tak to pewnie 10-15% polskich bulli hodowlanych jest chorych,10-15% championow itd,owszem jest to pies niehodowlany a poza tym calkowicie zdrowy i sprawny,
kolega pisal ze cena nie teges,ale sorki znaczy ze mam go oddac za darmo bo nie hodowlany?a moze gdyby kolege nie interesowala tylko cena to moze dowiedzialby sie o tym psie czegos wiecej?ze np jest to moim zdaniem najlepszy pies z tego miotu...itp
jasne ze mozna dac tyle samo z "zdrowgo" bo nie badanego i po "zdrowych" rodzicach
no ale jesli 500zl stanowi o wszystkim to strach pomyslec co bedzie gdy na weta trzeba bedzie wydac w cigu dnia 1000 zeby ratowac psa ktorego sie kocha
Piotr