Czy macie może jakieś skuteczne sposoby na czerwone pyszczydło?
Czasami po długim spacerze nasza psina ma znacznie bogatsze kolory na pyszczku

. Zamiast typowego zaróżowienia obserwujemy zaczerwienienie. Typowy odczyn alergiczny. Niestety nie udalo nam się połaczyć go do tej pory z żadnym konkretnym alergenem. Przypuszczam, że chodzi o jakieś rośliny. Zawsze wszystko wraca do normy po kilku dniach.
Czy macie jakieś sposoby na szybsze leczenie skutków, zanim znajdziemy przyczynę?