Dlaczego nie lubi spacerow?

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

<QUOTE author="devastation"><s>
devastation pisze:</s>I nie pisz mi prosze ze jelsi ktos ma dziecko to nie powinien decydowac sie na bulla czy innego psa- zobacz ile na forum bulli ma w domu male dziekco :?: :!:
</QUOTE>
widzisz z tym, że oni jakoś sobie radzą i wkładają w to pracę. Znam domy gdzie są małe dzieci i cała masa buli :roll:
W każdego bula będziesz musiała ją włożyć pracę czy to planujesz czy nie. Jeżeli nie masz na to teraz czasu lepiej odłóż plany posidania nowego psa na przyszłość. A w tej chwili ratuj swojego, bo za chwilę mogą na tyle problemy narosnąć, że jego żywot może się szybko skończyć. Wszystko w Twoich rękach.
P.S.
<QUOTE author="devastation"><s>
devastation pisze:</s> i powtarzam raz jeszcze nie kupilismy psa poto aby jezdzic z nim d o specjalistow i zajmowac sie jego problemem psychicznym
</QUOTE>
dobrze, że się np. nie pochorował. Też nie po to braliście :roll:
Wiesz co zmieniam zdanie. Ale tylko w części. Najlepiej zrobicie jak go szybko oddacie. Odnośnie nowego - nie polecam, to nie pies dla nie posiadających czasu ani ochoty na szkolenia. I nie mówię złośliwie. Po prostu nie każdy bula powinien posiadać i tyle.
Pies to nie jest zabawka, którą sie oddaje jak nie spełnia waszych oczekiwań. Bierze się go, kocha leczy szkoli, wystawia - ale nie za drzwi, bo jest nie taki ....
dla mnie koniec dyskusji
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

to mu pomóż i weź się za pracę nad nim, za szkolenie ani się złość.

Nic więcej.

Rozumiem tych, którzy włożyli pracę a nie wyszło.

Nigdy tych co chcą mieć niewiadomo co za nic.

I błagam nie mów, że to niemożliwe, bo jest dziecko. Jeżeli tak sądzisz znaczy, że nie przemyślałaś zakupu psa.
Ostatnio zmieniony wt mar 10, 09 19:44 pm przez Aga31, łącznie zmieniany 1 raz.
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
devastation
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 75
Rejestracja: sob sty 17, 09 19:18 pm

Post autor: devastation »

<QUOTE author="Aga31"><s>
Aga31 pisze:</s>to mu pomóż i weź się za pracę nad nim, za szkolenie ani się złość.
Nic więcej.
Rozumiem tych, którzy włożyli pracę a nie wyszło.
Nigdy tych co chcą mieć niewiadomo co za nic.
I błagam nie mów, że to niemożliwe, bo jest dziecko. Jeżeli tak sądzisz znaczy, że nie przemyślałaś zakupu psa.
</QUOTE>
a powiesz mi moze jak mam to niby zrobic :?: :?: :?: skoro od rana do wieczora jestem sama z dzeickiem i nie m am- powtarzam wyraznie nie mam z kim go zostawic :!: a jezdzenie ewentualnie raz na tydzien w soboty choc nie w kazda nawet bylo by to mozliwe to raczej mija sie z celem tym bardziej ze powiedziano mi ze taki pies nawet jak zacznie chodzic wogole sam na spacerach to na wystawie moze narobic obciachu :!: a gdybym chciala psa na kanape z pewnoscia kupilabym takowego za 1/3 ceny jaka dalismy za ta suke :!:
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10722;101/st/20090203/n/Balu/k/eb54/age.png[/img]
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

dobrze, powiedz czy czytałaś linki, które dał Ci np JonSnow ???

chodzisz z dzieckiem na spacery, zabierasz ze sobą psa ???

kontaktowałaś się z jakimś szkoleniowcem w Twojej okolicy ???

wieczorami, jak mąż wraca też można psa socjalizować, może wtedy z nim pracować ???

widzisz 3/4 szczeniaków bulterierów robi obciachowego osła na spacerze a później z niego wyrasta. Może to tylko to ??? Może szkoleniowiec by to ocenił. Na ile problem jest poważny, jak nad tym pracować. Szkolenie raz w tygodniu faktycznie jest bez sensu. Ale ma sens kiedy w domu robicie to - czego się tam nauczycie. Może jak tak wszystko przemyślisz ta praca nie okaże się aż tak ciężka. Może tylko wystarczy dowiedzeć się jak ???

Może okaże sie świetną zabawą dla Was i świetną drogą do nawiązania fajnych ludzko - psich stosunków ??? pomyśl o tym. Może warto spróbować, bo z KAZDYM INNYM też będziecie MUSIELI PRACOWAĆ.

I najważniejsze - musisz zacząć chcieć.
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
devastation
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 75
Rejestracja: sob sty 17, 09 19:18 pm

Post autor: devastation »

I wierz mi ze bardzo chce bo pokochalam ta sunie jest niesamowita madra i kumata a do tego bardzo grzeczna i usluchana raz wystarczy powiedziec do niej, ale jak wyobrazasz sobie wieczorne socjalizowanie psa po ciemku? Maz wraca ok 18 dopiero wtedy juz jest ciemno ja wiem ze dzien sie wydluza owszem ale im pozniej tym gorzej. A praca z psem w domu ktora wskaze specjalista moim zdaniem tez jest bezsencu bo w domu to nie to samo co fobia na polku, suka w domu jest zupelnie bezproblemowa. I co jesli okaze sie ze jednak nie przelamie sie nie pomoga spotkania z behawiorysa, wtedy juz suki nie bede mogla oddac i zostane z psem z ktorym nawet nie pojde na wystawe i cale zycie bede ja ciagnac aby sie laskawie zalatwila? to wszystko nie jest takie proste. W z.k. juz nam radzili jak socjalizowac psa i nie dalo to zadnego rezultatu jest coraz gorzej z dnia na dzien.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10722;101/st/20090203/n/Balu/k/eb54/age.png[/img]
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

<QUOTE author="devastation"><s>
devastation pisze:</s>I wierz mi ze bardzo chce bo pokochalam ta sunie jest niesamowita madra i kumata a do tego bardzo grzeczna i usluchana raz wystarczy powiedziec do niej, ale jak wyobrazasz sobie wieczorne socjalizowanie psa po ciemku? Maz wraca ok 18 dopiero wtedy juz jest ciemno ja wiem ze dzien sie wydluza owszem ale im pozniej tym gorzej. A praca z psem w domu ktora wskaze specjalista moim zdaniem tez jest bezsencu bo w domu to nie to samo co fobia na polku, suka w domu jest zupelnie bezproblemowa. I co jesli okaze sie ze jednak nie przelamie sie nie pomoga spotkania z behawiorysa, wtedy juz suki nie bede mogla oddac i zostane z psem z ktorym nawet nie pojde na wystawe i cale zycie bede ja ciagnac aby sie laskawie zalatwila? to wszystko nie jest takie proste. W z.k. juz nam radzili jak socjalizowac psa i nie dalo to zadnego rezultatu jest coraz gorzej z dnia na dzien.
</QUOTE>
fakt jeżeli uważacie że nie podołacie lepiej szybko poszukać nowego domu. Moim zdaniem po ciemku też można. Nie jest to problem. Ale tak czy inaczej jest to dużo roboty, nie ma co ukrywać. Jeżeli wiesz, że nie podołacie - szukajcie szybko domu.
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
Gatita
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 123
Rejestracja: pt lip 21, 06 21:54 pm
Lokalizacja: nowy jork - szczecin
Kontakt:

Post autor: Gatita »

i ediii i Aga31 maja bardzo duzo racji, ja mialam dziecko i dwa psy, mieszkalam na 5 pietrze czesto bez windy, na raty musialam znosic wszystkich albo wnosic wozek dwa razy , zeby psy wyprowadzic osobno.Maz pracuje bardzo dlugo wiec wiekszosc czasu tez bylam sama.Moim zdaniem dziecko to swietny moment na psa, bo wlasnie jest sie w domu caly czas, pracowac z psem mozna i podczas spacerow z dzieckiem i podczas drezmek, 6 miesieczne dziecko spi duzo w ciagu dnia. Dziecko mozna rozniez zabierac na plac treningowy, w kocu jeszcze nie chodzi a pewnie z checia bedzioe przygladalo sie psiakom, w wozeczku. Oprocz tego mysle, ze fajnie by bylo gdybys mogla spotykac sie na spacerach z kims kto ma wesolego psiaka, na pewno pomogloby to zapomniec suni o jej strachu Ale skoro checi na prace nie ma to na pewno lepiej oddac psa hodowcy.A was zycze tego idealnego bula 8)
devastation
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 75
Rejestracja: sob sty 17, 09 19:18 pm

Post autor: devastation »

taa to moze twoje spi dlugo bo moje akurat 2 razy po 30 min :!: :!: a w okolicy nie mam jezior i parkow niestety :evil: bo co innego praca z malym szczylem ktory jest w miare ok do swiata a co innego z psem ktory dostaje fobii jak tylko wyjdzie za prog i wpada w amok nie wiedzac co robi! ale widze ze nie rozumiecie tego co ja piesze wiec wiecej nei bede bo szkoda mojego czasu na "madralinskich" .
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10722;101/st/20090203/n/Balu/k/eb54/age.png[/img]
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

w takim razie szkoda, że na te wszystkie pytania nie odpowiedzieliście sobie PRZED zakupem. Proponowałam żebyście zadzwonili, może uda się wam jakoś pomóc to napisaliście cyt. "a po co mam dzwonić" :roll:

oki, wasza sprawa. Kilka osób próbowalo coś doradzić, ale na siłę się raczej nie da. Mam tylko nadzieję, że przed następnym zakupem przeczytacie sobie dokładnie ten wątek pod tytułem - dlaczego nie powinniście psa posiadać ...

oddajcie go jak najszybciej

żegnam

EOT
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
Awatar użytkownika
OLKAiDEXTER
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 681
Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
Lokalizacja: NS

Post autor: OLKAiDEXTER »

Ja pier....brak mi słów, jak słyszę coś takiego ...wszystko się da zrobić tylko trzeba chcieć i nie tłumaczyć się dzieckiem i innymi pierdołami a jak to problem to trzeba było się puknąć w głowie zanim się wzięło psiaka do domu. Ja miałam maturę, teraz studiuję a rodziców też często nie było i byłam zdana sama na siebie, fakt dziecka nie posiadam ale jakoś dałam radę ...uważam, że wszystko da się zrobić przy dużych chęciach nawet jak się nie ma czasu...
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '

'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'

Dexterek :*
Awatar użytkownika
HoRacy
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 541
Rejestracja: pn lip 03, 06 9:19 am
Lokalizacja: Szczedrzyk
Kontakt:

Post autor: HoRacy »

devastation przed oddaniem psa poproś kogoś kto miał do czynienia z bulami żeby sprawdził czy jest to na pewno lękliwość.

To iż nie masz czasu i ochoty na pracę z lękliwym psem jest w pełni zrozumiałe, kupując psa chce się mieć towarzysza a nie problemy.

zamykam temat
Zablokowany