Udziabała się w ogon :(

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Awatar użytkownika
Ann_Ki
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 506
Rejestracja: ndz wrz 21, 08 13:39 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Udziabała się w ogon :(

Post autor: Ann_Ki »

Martwię się bo jakis czas temu Joko ugryzła się w ogon - nie był eekt jakiegoś długiego kręcenia za ogonem - siedziała, popatrzyła na niego i się dziabnęła :shock: Pisnęła, poleciało kilka kropel krwi - myślałam, że to wystarczy, zeby nie zrobiła tego drugi raz.

Po paru dniach - to samo (przez chwilę zastanawiałam się czy nie ubzdurała sobie, że biała końcówka ogona to coś "obcego" :wink: )

No i dziś pobawiłyśmy się, zmęczona położyła się koło mnie na ziemi i nagle pisk, krew i moje "przecinki słowne" - znowu się urgyzła :evil:

Co mam zrobić?

Zawinać jej ogon? Będzie chciała sciągnać bandaż - posmarować czymś - czym?

Pomóżcie :!:
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Idż do weta, niech sprawdzi ogon, gruczoly okołoodbytowe i popsika końcówkę ogona takim lekiem, co wygląda jak aluminium.

Jeśli nie ma przyczyn zdrowotnych takiego zachowania, to idź do Andrzeja Kłosińskiego na konsultacje - takich zachowań się nie bagatelizuje, bo mogą wskazywać na coś poważniejszego.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
ODPOWIEDZ