U nas też nie ma problemu z podróżą samochodem> Fisia od małego była uczona, że w samochodzie się śpi i dlatego jak tylko wskoczy do wozu od razu zasypia i budzi sie tylko na przystanki (i jak wyczuje, ze cos podjadamy).
Na wakacjach była z nami na razie tylko w Polsce. Nad morzem i w górach nie mielismy żadnych problemów. Oczywiscie do parków narodowych z psami wchodzić nie wolno, na plażę (kąpieliska) nad morzem zresztą też nie. Co do plaży, nie bardzo sie zakazu trzymalismy po tym jak okazało sie, że co 10ty odpoczywający ma ze sobą psa

Jedynie w godzinach najbardziej obleganych przez wczasowiczów psa dla własnej wygody na plażę nie zabierałam.
Jezeli chodzi o wyjazdy zagraniczne, to przeszkód też nie widzę. Chociaz moim zdaniem bul się średnio nadaje na upały, które panują w miesiacach letnich w niektórych krajach.
Noi oczywiscie polecam zabierać na wyjazdy klatkę, zeby cwaniakowi do głowy nie wpadł pomysł zdemolowania pokoju hotelowego podczas naszej nieobecnosci