Kamień na zębach

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Maja G.
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 193
Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Kamień na zębach

Post autor: Maja G. »

Byc moze jestem slepa, ale nie moge znalezc nic na temat usuwania kamienia. Piszecie o szczotkowaniu zebow, ale ja chcialabym zapytac o usuniecie kamienia u 7 letniego bulla. Jak to wyglada u weta i czy zawsze wiaze sie z uspieniem psa? Chcialabym tego uniknac, bo podczas sterylki rok temu Milka miala 2 bezdechy, a ja o malo co ze stresu sie nie przekrecilam.
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

W większości przypadków usypia się psy do tego zabiegu, ale słyszałam od weta o przypadkach ściągania kamienia "na żywca" ale robiono to u bardzo spokojnych psów.

Myślę, że o konsekwencje i ewnetualne powikłania powinnaś zapytać swojego weta, który zresztą jest specem od tego więc powinien ci udzielić wyczerpującej odpowiedzi.
Maja G.
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 193
Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Maja G. »

I wlasnie o to chodzi, ze bylam u Janeczki i rozmawialam na ten temat :wink:

Mlody Janeczka powiedzial, ze psa zupelnie nie trzeba usypiac, szczegolnie, ze podczas sterylki miala 2 bezdechy.

Stary Janeczka powiedzial, ze bezdechy nie maja znaczenia i trzeba uspic psa,aby wyczyscic zęby.

Uwierz mi, sciska mnie jak mysle, ze z takiej pierdoly moze cos sie stac Milce. Staram sie wybrac jakas inna alternatywe.
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

No to nie wiem w czym problem :D umów się na zabieg do Młodego Janeczki z podkreśleniem, że zabieg ma być bez usypiania i już.
SisiKLIKA
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 288
Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Post autor: SisiKLIKA »

Ja kiedyś słyszałem o ściąganiu kamienia jakimś laserem czy czymś takim ale jest to podobno bardzo drogi zabieg.Moja wetka coś mi kiedyś o tym wspominała ,że jakaś babka u yorka to stosuje.
Maja G.
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 193
Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Maja G. »

Złośnico, wiesz...to nie problem isc do Janeczki, ale wczesniej chcialabym porownac w jaki sposob sciagany jest kamien u Waszych psow, czy sa rozne alternatywy, a moze tylko jakis jeden standardowy sposob.
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Ola
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 250
Rejestracja: czw sie 28, 08 0:04 am
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Ola »

Maja G a co rozumiesz przez "uśpienie"?

Można psa tylko uspokoić albo znieczulić ogólnie. Przy uspokojeniu można użyć leków nie wywołujących depresji ośrodka oddechowego- żeby właścicielka nie wpadła w bezdech z przerażenia ;)

O ile kamień nie wygląda jak u 15 jamnika (czyli więcej kamienia niż zębów) można przecież psa tylko spremedykować. Co prawda nie każdemu psu udaje się zdjąć kamienia tylko na uspokojeniu - pamiętam cocker spaniela, który nie reagował na premedykacje, na szczęście właścicielka była wyrozumiała i przytrzymała psa :)

W życiu nie widziałam lasera do zdejmowania kamienia, ale coś mi się kojarzy, że koleżanka mi mówiła, że swojej fretce zdejmowała laserem bez znieczulania i uspokojenia. Kwestia ceny podejrzewam...

A poza tym zabieg to kwestia parunastu minut, nie ma co się bać :)
[url=http://ticker.7910.org/eng][img]http://ticker.7910.org/as1cCx40g410010MjU3anw5ODQwNmp8QmFzdGlhIGlz.gif[/img][/url]
Maja G.
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 193
Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Maja G. »

uspienie=znieczulenie ogolne :wink:

dzieki Olu za podpowiedz
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Może będę monotematyczny, ale u moich już rocznikowo już 9-letnich suk kamień nazębny pojawił się w sporych ilościach pomimo szczotkowania, używania pasty do zębów i innych specyfików. Po przejściu na BARFa kamień zmniejszył się do akceptowalnych rozmiarów, pasty już nie używam, no chyba że im śmierdzi z paszczy... :lol:
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Dorota
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 83
Rejestracja: wt lip 11, 06 13:55 pm

Post autor: Dorota »

Ściąganie kamienia nazębnego jak to pisaliście" laserem".

To usuwanie taką metodą jak u ludzkiego stomatologa tzw piezodentem.

Kto miał usuwany kamień u dentysty ten wie,że większość psów nie pozwoli ściągnąć sobie w ten sposób kamienia na tzw."żywca".

Usuwanie dawniej miało miejsce ręcznie za pomocą narzędzi stomatologicznych,było ono jednak bardzo niedokładne i uszkadzało szkliwo.

Jednak i wtedy odbywało się to w znieczuleniu lub przynajmniej tzw głupim jasiu.

Cena zdjęcia kamienia zależy od jego ilości i wielkości psa.

Zwykle jest to od ok 150 do 250 zł.

Zgadzam się z JonSnow ilość osadzającej się płytki nazębnej i w dalszej konsekwencji powstającego kamienia zdecydowanie zmniejsza się na barfie.
Zdeklarowana Fanka najlepszej hodowli bullterrierów,TIMAR!
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

No to jest niezaprzeczalny fakt, że na BARFie właściwie nie ma problemów z kamieniem. Luger po 5 latach barfowania ma niewielki nalocik u nasady kłów tylko.

U starego psa moich rodziców ściągaliśmy kamień przy okazji innego zabiegu, śmialiśmy się, że w wieku 7 lat miał generalny przegląd bo podczas jednego uśpienia wycięto mu guza, wyczyszczono zęby, przetoki i skrócono pazury.
Maja G.
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 193
Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Maja G. »

Zamierzalam zrobic to samo podczas sterylki Milki, ale wet nie chcial podczas zabiegu sciagac kamienia, stwierdzil, ze bakterie wszedzie fruwaja i lepiej zrobic to przy innej okazji... :scratch:

Ograniczylam sie do manicure i pedicure :wink:
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Maja G.
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 193
Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Maja G. »

nooo dobra... 17marca jestesmy z Milka umowione na usuwanie kamienia, przy okazji pobierzemy krew do ogolnego badania stanu zdrowia glownie nerek, przytniemy i wypilujemy pazurki ( to juz w chacie), co na zywca konczy sie zawsze histeria i zrobimy rentgen kregoslupa i tylnych lap, bo cos mi ostatnio bull zaczyna kulec... no i najprzyjemniejsza sprawa, sprawdzenie gruczolow odbytniczych :wink:

czyli full serwice za jednym zamachem

dogadalam sie, ze bedzie to robic mlody Janeczek... hmmm

mam nadzieje, ze nie popelniam bledu co do wyboru weta, z drugiej strony to nie sa inwazyjne zabiegi wiec nie ma co sie chyba stresowac...
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Gatita
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 123
Rejestracja: pt lip 21, 06 21:54 pm
Lokalizacja: nowy jork - szczecin
Kontakt:

Post autor: Gatita »

ja swojej suce sciagalam kamien sama, nie bylo tego duzo ale jednak, wzielam noz i ta nieostra strona zdjelam bez problemow
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Post autor: Anita »

Ja w sklepie zaopatrzenia medycznego kupiłam hak dentystyczny i sama czyszczę psu zęby, nawet z dużego kamienia.świetna rzecz tylko trzeba ostrożnie się tym posługiwać, bo hak ma czubek i boki bardzo ostre.polecam do spokojnych psów i dla utalentowanych manualnie.
ODPOWIEDZ