Chcę ją nauczyc czystości! Poradźcie coś.

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
zielony700

Chcę ją nauczyc czystości! Poradźcie coś.

Post autor: zielony700 »

Witam, mam taki problem, otóż, moja bulinka ma ok. 3 miesiące.

Staram się ją nauczyc czystości w domu, zrobiła małe postępy.

Mamy taką kotłownię i tam piesek ma załatwiac swoje potrzeby, gdy się z nią pójdzie to odrazu robi co potrzeba i wie co i jak, lecz np. w nocy gdy drzwi są otwarte nie potrafi sama tam iśc i się załatwic.

Co mam robic zeby zrozumiała że tam jest dobrze, a tu źle?

Pozdrawiam i licze na pomoc!

P.S Wiem że były podobne tematy, ale nie wiem jak jej pokazac ze w domu jest źle a tam dobrze.

Oczywiście za każde dobrze zrobione siusiu alob kupkę jest nagradzana uściskami i smakołykiem.
Awatar użytkownika
nadine22
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 528
Rejestracja: pn cze 23, 08 16:00 pm
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: nadine22 »

Moim zdaniem nauczy się sama w końcu - 3 miesiące to jeszcze mały szczylek. U nas Zosik ostatni raz załatwiła się w domu jak miała jakieś 5-6 miesięcy - u nas załatwiała się od początku w jednym miejscu w domu gdzie były rozłożone gazety i staralismy sie ją jak najczęściej wyprowadzać na dwór - jak widzielismy że się zabiera do sikania to od razu szybko bralismy ja na dwór no i tak powoli powoli bez stresu samo przyszło :)
telpol
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 68
Rejestracja: sob sty 03, 09 15:58 pm
Lokalizacja: Rudniki ( Częstochowa
Kontakt:

Post autor: telpol »

Witam chciałem zapytać dlaczego uczycie psa załatwiać swoje potrzeby w kotłowni a nie na świeżym powietrzu. Wychowujemy z żoną trzeciego szczeniaka i przez mysl by mi nie przeszło uczyć psa załatwiać swoje potrzeby w budynku. Wyprowadzamy pieska zaraz jak wstanie i po jedzeniu , kilka razy w nocy. Czasami się zapomni i popuści na podłoge ale to sporadycznie.Troszkę determinacji i wszystko będzie dobrze.

Pozdrawiam.
Maniek88805634

Post autor: Maniek88805634 »

Mój bulas ma 5 miesięcy i do tej pory mu się zdarza nasiusiać w domu jest to sporadyczne ale jednak się zdarza ... moim zdaniem sam w końcu dojdzie do tego ze tam jest dobrze a w domu źle :)

Pozdrawiam :):
Cyga
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 47
Rejestracja: wt sie 28, 07 20:43 pm
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Cyga »

Szczeniak sika po spaniu, po jedzeniu i po zabawie + promocje poza regulaminem;) Trzy pierwsze przypadki na szczęście do opanowania, czyli można psiaka wynieść na dwór i poczekać, aż zasłuży na nagrodę. W domu wg mnie lepiej gazety niż kotłownia, bo pies nauczy się, że na gazety można i na dworku można, potem jak gazety znikną, zostanie dworek.

Cyga na przykład upatrzyła sobie piwnicę u mojej mamy. Na samym początku bardzo się nie przejmowaliśmy, bo lepiej przecież jak szczenior narobi w piwnicy niż na dywanie. Niestety skutki były opłakane, u nas w domu już dawno załatwiała się tylko na dworze, natomiast każda wizyta u mamy jeszcze przez parę miesięcy kończyła się sprzątaniem w piwnicy. W zasadzie do tej pory nie dam sobie ani ręki ani głowy uciąć czy sucz podczas nielegalnego przeglądu przetworów nie przypomni sobie, że jest w szczalni.

Kiedy pies nauczy się porządku, pewnie zależy od egzemplarza, ale trzy,cztery miesiące to chyba jednak zdecydowanie za wcześnie, żeby nie obyło się bez wpadek.
SisiKLIKA
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 288
Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Post autor: SisiKLIKA »

A ja powiem tak:

Jeżeli musi sucz załatwiać Swoje potrzeby w kotłowni to najlepiej jak zesiusia się wam w domku zetrzeć siuśki szmatką(taką ,która się wam już nie przyda)i położyć ją później w kotłowni po czasie sama po zapachu powinna skumać ,że tam można a nawet trzeba(jeżeli nie ma innej opcji) załatwiać swoje potrzeby.

Pozdrawiamy 8)
izabela
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 38
Rejestracja: sob paź 04, 08 22:52 pm
Lokalizacja: Poznań

Post autor: izabela »

Ja oduczyłam Tosia załatwiania się w domu w tydzień. Sposób bardzo prosty.Po każdym spacerku,gdy Tosiek załatwił się na dworze dostawał nagrodę,taki maleńki smakołyk. Nie ważna była wielkość nagrody,tylko sam fakt,że coś dostał,czyli doceniłam to,że załatwił się na dworze. Efekt rewelacyjny!!!! Naprawde polecam!

Już po tygodniu,gdy chciało mu się siku stawał pod drzwiami i piszczał.

Mimo tego nagrody nadal dostawał przez dwa-trzy miesiące.

Polecam ten sposób!!!
Jestem jaka jestem,ale kocham swojego psa!!
ODPOWIEDZ