Nerki- temat na czasie

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Nerki- temat na czasie

Post autor: Edyta Nowacka »

Poczytałam więcej o nerkach :) wiedzy nigdy za wiele.

Tak jak podejrzewałam. Stwierdzenie ostrej wady genetycznej lub wrodzonej (jedno drugiego nie oznacza) może sie odbyć tylko na drodze biopsji czy też posmiertnej sekcji psa. USG nerek moze stwierdzic tylko poziom zniszczenia nerek, płyny wewnatrz i inne nieprawidlowosci. Do diagnozy jeszcze w takim przypadku daleko 8) Aby powiedziec ze pies cierpi na wrodzona czy tez genetyczna (powtarzam: jedno drugiego nie oznacza) wade nerek potrzebne sa specjalistyczne badania a nie usg.

A tajemniczych przyczyn ktore moga doprowadzic nerki do uszkodzenia w 75 lub wiecej % jest tez kilka

Zawsze jak tak szukam o choróbskach to żaluje ze my w tym naszym kraju nie mamy tak rozwinietych metod badawczych jak gdzie indziej. zanim sie psa uspi, stwierdzajac na podstawie usg (!) ze ma genetyczna, wrodzona niewydolnosc mozna zrobic jeszcze pare rzeczy :? Przynajmniej jesliby sie chcialo znac dokladnie przyczyny choroby i o nich mowic

troche do poczytania (jest kilka nowych ciekawych artykułów australijskich o nerach u bulla- wykupie wejscie to wkleje pozniej)

http://www.vetserwis.pl/pnn_pies_1.html

http://www.mp.pl/nefrologia/?lid=326

http://www.petshealth.com/dr_library/caninekidney.html

http://www.vetprof.com/clientinfo/KidneyDiseaseInDogs/

http://www.upei.ca/~cidd/Diseases/uroge ... isease.htm text="http://www.upei.ca/~cidd/Diseases/uroge ... isease.htmhttp://www.upei.ca/~cidd/Diseases/urogenital%2 ... isease.htm>

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entre ... lm.nih.gov

tutaj praca Prof. zw. dr hab. n. med. Władysław Grzeszczak o wplywie narkozy i znieczulenia na nery- tez ciekawa

http://s011.wyslijto.pl/index.php?file_ ... 4976933743 text="http://s011.wyslijto.pl/index.php?file_ ... 4976933743http://s011.wyslijto.pl/index.php?file_id=11590466344976933743>

a tutaj przyklad podejscia do tego ze chyba tylko u nas sie otwarcie nie mowi o wszystkim co sie droga genetyczna przenosi 8) bo u innych z tym problemu nie ma

http://www.gsbtc.com/health2.html
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
Awatar użytkownika
bandida
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 511
Rejestracja: czw lip 06, 06 15:01 pm
Lokalizacja: Katowice

Post autor: bandida »

Agata20
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 143
Rejestracja: pn sty 28, 08 15:47 pm
Lokalizacja: Co.Westmeath/Śląsk

Mocznica Postać nerkowa (niewydolnosc nerek)

Post autor: Agata20 »

Wczoraj dowiedzialam sie ze moja 8,5 letnia bulka ma Mocznice JESTEM ZAŁAMANA od wczoraj wylałam morze łez.

Czy ktos z was mial juz doczynienia z ta chorobą??Jakie zazwyczaj były wyjscia??Słyszalam ze w wiekszosci konczy sie smutnie!
[url=http://www.ticker.7910.org/eng][img]http://www.ticker.7910.org/an1cETe0g000010Mzk4anw1Njg2ODI0amF8RGlkdWxpYXN6a2EgaXM.gif[/img][/url]
Ghana[*]
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Będę okrutna,ale z tego co wiem to mocznica nie kończy się dla psa sukcesem i wyzdrowieniem. Twoja suczka Agato ma już8,5 roku ,więc nie jest najmłodsza. Na chorobach nerek nie znam się dobrze ale ja na Twoim miejscu próbowałabym wszystkiego żeby pomóc suni . Trzymam mocno kciuki za Was obie.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Agata20
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 143
Rejestracja: pn sty 28, 08 15:47 pm
Lokalizacja: Co.Westmeath/Śląsk

:(

Post autor: Agata20 »

Boje sie bardzo...lekarz wlasciwie zrobil juz wszystko pies ma bardzo złe wyniki nie chce jesc bardzo mało pije jest osłabiony caly czas spi. mowil o transfuzji krwi ale to nie przedluzy jej zycia o dluzej niz miesiac..nie moge na nią patrzeć ;( weteryanrz powiedział ze zle to widzi jeszcze jutro ide z nia na kolejna kroplowke moze uda sie ja przeplukac i zaskoczy ale szanse sa nikłe powoli zaczynam przygotowywac sie na najgorsze chociaz nie wyobrazam sobie zycia bez niej nie wiem jak to dalej bedzie
[url=http://www.ticker.7910.org/eng][img]http://www.ticker.7910.org/an1cETe0g000010Mzk4anw1Njg2ODI0amF8RGlkdWxpYXN6a2EgaXM.gif[/img][/url]
Ghana[*]
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Agata wiem co czujesz , bo rok temu musiałam uśpić moją suczkę kundelkę. Staraliśmy się jej pomóc jak tylko mogliśmy ,ale czasami jeśli medycyna zawodzi trzeba pozwolić odejść... Wierzę ,że masz mądrego weterynarza, który zajmuje się Twoją suczką i jest na tyle szczery aby powiedzieć Ci kiedy będziesz musiała stanąć przed tą okropną decyzją. Mimo wszystko życzę Wam dużo szczęścia i obym się myliła.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
ODPOWIEDZ