KAGANIEC
KAGANIEC
Niestety byłam zmuszona zakupić kaganiec dla mojego psiaka.Powód? Pochłania wszystko co leży na chodniku. Zrobiłam to tylko dla jego bezpieczeństwa,można się chyba domysleć co ludzie wyrzucają idąc sobie drogą publiczną. Boję się,że kiedyś zje coś co mu zaszkodzi. Tosiu ma 2 lata i po prostu nie toleruje tego "urządzenia" Czy ktoś ma jakąś recepte,jak pomoc psu zaakceptować kaganiec?
Jestem jaka jestem,ale kocham swojego psa!!
Wciąganie wszystkiego z ziemi, chodnika to problem, którego kaganiec raczej nie rozwiązuje - zmiatasz problem pod dywan, a fundujesz sobie inne - frustrację, niewybawienie, irytację, złość. Oczywiście te problemy nie muszą się pojawić, ale mogą.
Przede wszystkim trzeba się porządnie wziąć za trening posłuszeństwa i komendy - weź oraz zostaw. Jak to nie pomoże (uczciwie przepracuj kilka tygodni) i problem nie zmniejszy się do akceptowalnych rozmiarów, pozostaje użycie obroży elektrycznej przy wzmocnieniu negatywnym komendy 'zostaw'. OE jako powstrzymanie wykonywanej czynności to naprawdę ostatni element tego łańcucha. Niestety właściciele są często leniwi, idą na skróty nie przejmując się psem i zaczynają od ostatniego etapu - nie polecam takiego postępowania.
Co do przyzwyczajenia psa do kagańca zajrzyj na stronę listy dyskusyjnej Kliker - choć jeśli już Twój pies kojarzy kaganiec negatywnie, zmiana tego będzie trudna.
Przede wszystkim trzeba się porządnie wziąć za trening posłuszeństwa i komendy - weź oraz zostaw. Jak to nie pomoże (uczciwie przepracuj kilka tygodni) i problem nie zmniejszy się do akceptowalnych rozmiarów, pozostaje użycie obroży elektrycznej przy wzmocnieniu negatywnym komendy 'zostaw'. OE jako powstrzymanie wykonywanej czynności to naprawdę ostatni element tego łańcucha. Niestety właściciele są często leniwi, idą na skróty nie przejmując się psem i zaczynają od ostatniego etapu - nie polecam takiego postępowania.
Co do przyzwyczajenia psa do kagańca zajrzyj na stronę listy dyskusyjnej Kliker - choć jeśli już Twój pies kojarzy kaganiec negatywnie, zmiana tego będzie trudna.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
hej, nie jestem ekspertem haha,ale wydaje mi sie ,ze mozna psiaka nauczyc wszystkiego,a napewno wiele.Najwazniejsza jest systematycznosc !! codziennie po pare minut,ale dzien w dzien !! i napewno bedzie efekt. Nagradzaj i chwal psa jak cos zrobi dobrze ,to chyba cala tajemnica,zakladaj mu kaganiec na minutke i stopniowo ten czas wydluzaj,pochwal daj smakolyk ...itd. a moze ma zly kaganiec ? moze za ciasny ? i to go deprymuje, jest wiele rodzai kagancow ,moze wyprobuj inny ...pozdrawiam


