przez Cyga » Pn lis 24, 08 23:02 pm
No właśnie - gołym brzuchem też bym nie zawarowała w taką pogodę (pomijam szczegół, że teraz w ogóle żeby zawarować to muszę sobie dołek wykopać;).
Nie wiadomo czy kubraczek jej nie sparaliżuje... ale równie dobrze się spodoba. Można zacząć próbować waruj w domu na kocyku, a potem czarodziejski kocyk brać na zewnątrz. Zanim będzie mokry, zimny i brudny może psina ze dwa razy zawaruje;) Warunek, żeby w domu nie warowała tylko na kocyku, bo tak się nauczy.
Najważniejsze chyba, żeby była nakręcona na ćwiczonka - krótkie sesje, za waruj lepsze smakołyki niż za pozostałe komendy. Jak szaleje na punkcie jakiejś zabawki to w trakcie zabawy waruj.