Bulterier SerwisBulterier Forum Polskie Forum Miłośników Rasy Bulterier

Ciekawy Artykuł

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.

Ciekawy Artykuł

Postprzez SisiKLIKA » Pt lis 21, 08 20:45 pm

Znalazłem na WP.pl bardzo fajny i według mnie rzetelny artykuł.Zachęcam do lektury.Nie wiedziałem gdzie zamieścić więc daję tutaj:

"Jako chodzących morderców tępimy amstaffy, pit bulle i ludzi, którzy je hodują. Jednak to nie te zwierzaki są sprawcami pogryzień! Gryzą mieszańce, czyli tzw. psy w typie danej rasy. Na bezmyślnej nagonce tracą uczciwi hodowcy, a zyskują właśnie ci, którzy z głupoty i dla "szpanu" kupują psy mniej lub bardziej podobne z wyglądu do amstaffów. Gdyby podobne były także psychiką, większości pogryzień prawdopodobnie by nie było.

Pewnie, najłatwiej jest rzucić okiem na stojące przycięte uszy oraz szeroką głowę i zawyrokować: amstaf. Najłatwiej i najbardziej błędnie, bo amstaffa nie tworzą uszy, mocne szczęki ani potężny kark. American staffordshire terrier jest psem bojowym: w razie potrzeby odważnym, a w codziennym życiu spokojnym (nawet łagodnym) i z natury bardzo przyjaźnie nastawionym do ludzi, także do dzieci.

Ryzyko z nieznanego źródła

Skąd więc biorą się zwierzaki skaczące własnym opiekunom lub zupełnie przypadkowym osobom do gardeł czy gryzące dzieci, bo za głośno płakały? Jeszcze raz: sprawcami tych wydarzeń nie są amstaffy ani pit bulle. Ostatni przypadek pokazuje, że panikę sieją głównie ludzie, którzy o psach wiedzą niewiele. Czytamy: „dziewczynkę pogryzł pies rasy amstaff”, tymczasem z ustaleń policji wynika, że zwierzę nie ma rodowodu ani metryki. Brak tych dokumentów to dowód wzięcia pod dach czworonoga przypadkowego, pospolitego mieszańca, wyhodowanego prawdopodobnie właśnie po to, by był agresywny. Trudno się dziwić, iż psy „zaplanowane” w takim celu rzeczywiście mają skłonności do agresji.

Problem polega na tym, że są to najczęściej zwierzaki nie wychowywane, ale masowo produkowane w pseudohodowlach i sprzedawane potem na bazarze, w internecie bądź za pomocą anonimowych ogłoszeń prasowych. Na rodziców chętnie wybiera się psy (również nierasowe, rzadziej rasowe, ale niedopuszczone do rozrodu w powodu wad, w tym skłonności do ataków) niestabilne emocjonalnie, chwiejne, zdolne do rzucania się na człowieka pod błahym pretekstem.

Za wcześnie oddzielone od matki, a więc źle zsocjalizowane, często drażnione w celu zrobienia „groźnego” wrażenia na kupujących, szczeniaki trafiają właśnie do ludzi, którym podoba się pies odstraszający nie tylko wyglądem, ale i zachowaniem.

Tacy nowi opiekunowie chętnie od szczeniaka uczą swoje psy w typie amstaffa (a także pit bull teriera, rottweilera etc.) agresji w stosunku do obcych – zarówno czworo-, jak i dwunożnych. Przecież takie potężne zwierzę, szczerzące kły i szarpiące się nerwowo na smyczy, zaimponuje wszystkim dresiarzom z okolicy. Tacy ludzie sami są sobie winni, gdy nie szkolony, nieprawidłowo wychowany pies skacze im do gardła. Gorzej, gdy na błędach rodziców cierpią dzieci.

Cud dobrego wychowania

Zezwolenie na agresję to oczywiście tylko jedna z możliwości, by sprawić sobie w ramach towarzystwa chodzące zagrożenie.

Niestety, nawet odpowiednie wychowanie i kursy posłuszeństwa nie zapewniają bezpieczeństwa ze strony psa, gdy nie jest on rasowy. Po prostu: zwierzak po nieznanych rodzicach (których moglibyśmy obejrzeć, dotknąć i ogólnie poznać, gdybyśmy wzięli szczeniaka rasowego, czyli z prawdziwej hodowli) może być genetycznie obciążony niestabilnością emocjonalną. Przypadkowego czworonoga można oczywiście kochać tak samo jak utytułowanego championa, ale zarazem trzeba być nieustannie czujnym, wychwytywać wszelkie próby dominacji, a każdą z nich umieć stanowczo ukrócić.

To ostatnie dotyczy zresztą także rasowych, czyli rodowodowych zwierząt nawet po najłagodniejszych rodzicach. We wszelkich kontaktach z psem podstawą jest odpowiednie kształtowanie charakteru już od szczenięcia.

– Psy (nie tylko amstaffy) z natury mają tendencję do dominacji i dlatego mogą osobom, które nie mają obycia z psami, sprawić trochę problemów z wychowaniem – pisze założycielka hodowli tej rasy „Goloka”. – Do wychowania szczeniaka przydałaby się pomoc jakiegoś dobrego, doświadczonego tresera, który nam doradzi, jak uniknąć błędów wychowawczych; sama teoria książkowa jest niewystarczająca. Amstaff jest bardzo inteligentny, potrafi wyczuwać różne słabości opiekuna i jeśli ten mu pozwoli na zbyt wiele, pies taki będzie chciał przejąć pozycję szefa stada, a to jest nie wskazane. Amstaff, jak każdy pies, jest zwierzęciem stadnym, czyli żyjącym w grupie, i jak każdy pies nie lubi samotności, dlatego nie polecane jest zamykanie go na cały dzień w domu. (…) Jest bardzo żywym psem, któremu nie wystarczy pięciominutowy spacer dwa razy dziennie. Amstaff powinien mieć okazję, aby się wyszaleć, zresztą bardzo to lubi.

Ratunek: rodowód

Rodowód plus odpowiedzialność i trochę talentu pedagogicznego to pewność, że przygarniając psa rasy bojowej bierzemy pod swój dach wspaniałego towarzysza rodziny, który zależnie od potrzeby poliże stłuczone dziecięce kolano, pociągnie sanki, da się ubrać w bluzę z kapturem tylko po to, by dać sobie zrobić śmieszne zdjęcie albo groźnie warknie, gdy uzna, że ukochany pan potrzebuje ochrony. Potwierdzają to zarówno profesjonalni hodowcy, jak i szczęśliwcy, którzy zdecydowali się na psa z pewnego źródła, którego umieli dobrze wychować.

– Amstaff naprawdę nie jest psem agresywnym – czytamy na stronie "Goloki". - Od wielu pokoleń w tej rasie prowadzi się selekcję psów pod kątem cech charakteru takich jak równowaga psychiczna i opanowanie. (…) Bardzo ważne jest, aby umożliwić takiemu małemu pieskowi czy też suce, aby miał(-a) od samego początku kontakt z psami w różnym wieku i najlepiej, aby to były różne rasy. (…) Amstaffa już od szczenięcia należy także przyzwyczajać do kontaktów z ludźmi. Taki prawidłowo zsocjalizowany pies nie zamieni się nagle w potwora żądnego krwi."

źródło:http://www.ulubiency.wp.pl/kat,1010805,title,To-nie-grozne-gryza,wid,9872617,wiadomosc.html?T[page]=2&ticaid=1701d&_ticrsn=5

Pozdrawiam Ja i Sisi 8)
Obrazek
http://www.zjurajskiejwarowni.pl/Odwiedź stronę Sisi

SisiKLIKA
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
 
Posty: 298
Dołączył(a): N lis 16, 08 17:54 pm
Lokalizacja: Zawiercie


Powrót do Wychowanie i szkolenie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość