</QUOTE>Ola pisze:</s>Czyli miała Pani na myśli gryzaki z wołowej skóry
Czy tutaj też kwestia zadławienia czy coś innego tajemnicznego tkwi w gryzakach tak z resztą uwielbianych przez moją Parówkę!![]()
Może być tajemnicze zadławienie

</QUOTE>Ola pisze:</s><B><s></s>1/ </B> Pozwolę sobię zadac nietaktowne pytanie - Czy Pani psy jedzą coś poza granulowaną karmą?
<B><s></s>2/ </B> Ja jestem panikarą, ale Pani to ma chyba zadławienio-fobię.
<B><s></s>3/ </B>Ale nie odbiorę psu przyjemności pogryzienia sobie kostki czy suszonego żwacza! Przecież to jeszcze szczeniak, wymienia właśnie zęby, albo bedzie gryzła <B><s></s>gryzaki </B> albo nas i mieszkanie! Wybór jasny!![]()
<B><s></s>4/ </B>A dla jasności - kostki są kupowane duże, a później z biegiem żucia rozwijają się, stają się mniejsze, bardziej miękkie i naprawdę ciężko się tym zadławic![]()