Czasami szczeka gdy coś chcę?

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
zielony700

Czasami szczeka gdy coś chcę?

Post autor: zielony700 »

Witam

Bianka ma 9 tygodni, mam takie pytanko, otóż gdy chcę wejść na łóżko a chce ją oduczyć tego gdy jest mała i jeszcze sama nie potrafi tego zrobić to czasami warknie lekko lub szczeknie. Nie jest to takie agresywne warczenie z pokazaniem zębów, raczej z pomachaniem ogona.

Jak mogę reagować na nią żeby nie nauczyła się wymuszać na mnie tego czego ona chce? Jak najlepiej się zachowywać w tej sytuacji lub podobnej?

Z góry dziękuje.
Awatar użytkownika
nadine22
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 528
Rejestracja: pn cze 23, 08 16:00 pm
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: nadine22 »

Nie wiem jak z tym warczeniem ale Zosia tez stara się wymuszać pewne rzeczy szczekaniem - najlepiej wtedy działa jak ja totalnie zignoruję, jak się uspokoi to ją wołam do siebie i nagradzam.
Peppa
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 44
Rejestracja: pn paź 06, 08 22:01 pm
Lokalizacja: Irlandia

Post autor: Peppa »

Ja moja Peppe ignoruje, nie wiem czy tak trzeba bo psim behawiorysta nie jestem ale jest to skuteczne

wg mnie absuolutnie nie powinno sie w takiej sytuacji psu ustapic niech sobie troche "pomamrocze" przejdzie jej i sie nauczy

Pozdrawiam
o k...wa ale mnie pop...iło!!!
zielony700

Post autor: zielony700 »

dzięki wielkie,

fajnie jak by się jeszcze ktoś wypowiedział na ten temat to będe pewny, że robię dobrze.

Pozdrawiam
bulterierka
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: bulterierka »

tak Peppa ma racje w takich wypadkach najlepiej psa ignorowac,skutkuje~!
gya

Post autor: gya »

Moja Gya drepce w miejscu i miauczy śmiesznie jak to tylko bulle potrafia....ignoruje ją a jak udaje jej sie wskoczyć mówie, fe i znoszę z wyrka!! Czasem powtarzam to 10 razy:)) cós...uparciuchy z nich
gośka
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 367
Rejestracja: sob paź 03, 09 15:32 pm
Lokalizacja: Gryfino

Post autor: gośka »

...a dajmy na to że taki pech sobie szczeka i szczeka i gdyby mu tak pozwolić to zaszczekałby siebie i sąsiadów na śmierć... a do tego zdarza mu się uszczypnąć (tak tylko przednimi ząbkami...aby bardziej skutecznie) lub popchnąć... Jak takiego dziada tego oduczyć?!
zBULLwersowana...
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Post autor: aga »

heh moja też tak robi, szczeka jak coś jem, ale olewam ją totalnie, czasem zrypkę dostanie jak jest za głośno, tylko że ona udaje że szczeka na kogoś tam,że niby ktoś jest na korytarzu :lol: odwraca się i szczeka tzn oczywiście ktoś obcy, nigdy jej nie uczyłam żeby szczekać w nagrodę że obszczeka (zresztą ona praktycznie wcale nie szczeka) ale sama jakoś to wymyśliła :lol: .... a jak oduczyć to nie wiem, moja zna komendy i jest posłuszna ale tego i skakania na przywitanie znajomych nie umiem jej oduczyć (bo na domowników nie skacze)
person777
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 101
Rejestracja: śr mar 17, 10 16:49 pm
Lokalizacja: kattowitz/kosslin

Post autor: person777 »

ja już w pierwszym dniu miałem z Zorką takie starcie, była zabawa z piłką, ale w końcu musiałem ją zakończyć i poszła na szafę...no i się zaczęło :) szczekanie i warczenie na szafę trwało z 10 minut, ale ignorowanie dało rezultaty, później było jej głupio, że tak się zachowała i od tego czasu wiadomo kto rządzi w domu, no ale to dorosły, szkolony pies...
ZORA'S IN DA HOUZE!! :)

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;54;101/st/20061106/n/Zora/dt/5/k/b7ae/age.png[/img]
Awatar użytkownika
Rysia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 415
Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica

Post autor: Rysia »

Mój nie szczeka jak jest głodny, nie szczeka jak chce mu się pić (tylko drapie łapą w misce) i nie szczeka jak chce na dwór. Szczeka tylko w jednym przypadku: jak chce się bawić i to najczęściej z moim mężem.

Ale za to robi coś innego, zwłaszcza jak sam nie wie czego chce i tak np. siedzi na łóżku, albo chodzi z kąta w kąt i jak ja to mówię "mędzi" czyli coś jak skamlenie czy popiskiwanie, ale zagłuszone głośno wydychanym powietrzem. Tak jakby mu się coś miało dziać. Doprowadza mnie to do szału. Dodatkowo taki z niego spryciarz, że jak widzi że pracuję to tego nie robi. Wystarczy, że zrobię sobie przerwę np. wchodząc na internet i on jakoś to wyczuwa i zaczyna mędzenie.
kółko wzajemnej adoracji? - niezrzeszony
agati&maciek
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 238
Rejestracja: ndz lut 22, 09 15:42 pm
Lokalizacja: Łódź

Post autor: agati&maciek »

Mędzenie jest chyba drugim ulubionym zajęciem bulków po godzinie świni... No można jeszcze wcisnąć jedzenie i mizianie. Jak nie wie co ma ze soba zrobić - to mędzi :) Póżniej gada a później włazi na głowe.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10731;131/st/20090405/e/Antek+is+with+us/dt/6/k/59df/event.png[/img]
person777
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 101
Rejestracja: śr mar 17, 10 16:49 pm
Lokalizacja: kattowitz/kosslin

Post autor: person777 »

no tak, jakbym widział moją krówkę... :wink: , tylko co to "godzina świni"?, bo się pierwszy raz spotykam z tym określeniem??
ZORA'S IN DA HOUZE!! :)

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;54;101/st/20061106/n/Zora/dt/5/k/b7ae/age.png[/img]
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Post autor: aga »

<QUOTE author="person777"><s>
person777 pisze:</s>no tak, jakbym widział moją krówkę... :wink: , tylko co to "godzina świni"?, bo się pierwszy raz spotykam z tym określeniem??
</QUOTE>
to jest bieganie po całym domu w szalonym tempie z bulowym głupkowatym uśmiechem połączone ze zwijaniem dywanów i obijaniem się od mebli, w dziale humor były takie fajne filmiki, ale już dział zniknął
gośka
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 367
Rejestracja: sob paź 03, 09 15:32 pm
Lokalizacja: Gryfino

Post autor: gośka »

i jeśli widzisz bula wklejonego w ściane to była właśnie godzina świni :lol:
zBULLwersowana...
ODPOWIEDZ