Czasami szczeka gdy coś chcę?
-
zielony700
Czasami szczeka gdy coś chcę?
Witam
Bianka ma 9 tygodni, mam takie pytanko, otóż gdy chcę wejść na łóżko a chce ją oduczyć tego gdy jest mała i jeszcze sama nie potrafi tego zrobić to czasami warknie lekko lub szczeknie. Nie jest to takie agresywne warczenie z pokazaniem zębów, raczej z pomachaniem ogona.
Jak mogę reagować na nią żeby nie nauczyła się wymuszać na mnie tego czego ona chce? Jak najlepiej się zachowywać w tej sytuacji lub podobnej?
Z góry dziękuje.
Bianka ma 9 tygodni, mam takie pytanko, otóż gdy chcę wejść na łóżko a chce ją oduczyć tego gdy jest mała i jeszcze sama nie potrafi tego zrobić to czasami warknie lekko lub szczeknie. Nie jest to takie agresywne warczenie z pokazaniem zębów, raczej z pomachaniem ogona.
Jak mogę reagować na nią żeby nie nauczyła się wymuszać na mnie tego czego ona chce? Jak najlepiej się zachowywać w tej sytuacji lub podobnej?
Z góry dziękuje.
-
zielony700
-
bulterierka
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 1331
- Rejestracja: czw maja 15, 08 20:13 pm
- Lokalizacja: Tarnów
-
gya
heh moja też tak robi, szczeka jak coś jem, ale olewam ją totalnie, czasem zrypkę dostanie jak jest za głośno, tylko że ona udaje że szczeka na kogoś tam,że niby ktoś jest na korytarzu
odwraca się i szczeka tzn oczywiście ktoś obcy, nigdy jej nie uczyłam żeby szczekać w nagrodę że obszczeka (zresztą ona praktycznie wcale nie szczeka) ale sama jakoś to wymyśliła
.... a jak oduczyć to nie wiem, moja zna komendy i jest posłuszna ale tego i skakania na przywitanie znajomych nie umiem jej oduczyć (bo na domowników nie skacze)
-
person777
- Bulomaniak 1

- Posty: 101
- Rejestracja: śr mar 17, 10 16:49 pm
- Lokalizacja: kattowitz/kosslin
ja już w pierwszym dniu miałem z Zorką takie starcie, była zabawa z piłką, ale w końcu musiałem ją zakończyć i poszła na szafę...no i się zaczęło
szczekanie i warczenie na szafę trwało z 10 minut, ale ignorowanie dało rezultaty, później było jej głupio, że tak się zachowała i od tego czasu wiadomo kto rządzi w domu, no ale to dorosły, szkolony pies...
ZORA'S IN DA HOUZE!! :)
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;54;101/st/20061106/n/Zora/dt/5/k/b7ae/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;54;101/st/20061106/n/Zora/dt/5/k/b7ae/age.png[/img]
- Rysia
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 415
- Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
- Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica
Mój nie szczeka jak jest głodny, nie szczeka jak chce mu się pić (tylko drapie łapą w misce) i nie szczeka jak chce na dwór. Szczeka tylko w jednym przypadku: jak chce się bawić i to najczęściej z moim mężem.
Ale za to robi coś innego, zwłaszcza jak sam nie wie czego chce i tak np. siedzi na łóżku, albo chodzi z kąta w kąt i jak ja to mówię "mędzi" czyli coś jak skamlenie czy popiskiwanie, ale zagłuszone głośno wydychanym powietrzem. Tak jakby mu się coś miało dziać. Doprowadza mnie to do szału. Dodatkowo taki z niego spryciarz, że jak widzi że pracuję to tego nie robi. Wystarczy, że zrobię sobie przerwę np. wchodząc na internet i on jakoś to wyczuwa i zaczyna mędzenie.
Ale za to robi coś innego, zwłaszcza jak sam nie wie czego chce i tak np. siedzi na łóżku, albo chodzi z kąta w kąt i jak ja to mówię "mędzi" czyli coś jak skamlenie czy popiskiwanie, ale zagłuszone głośno wydychanym powietrzem. Tak jakby mu się coś miało dziać. Doprowadza mnie to do szału. Dodatkowo taki z niego spryciarz, że jak widzi że pracuję to tego nie robi. Wystarczy, że zrobię sobie przerwę np. wchodząc na internet i on jakoś to wyczuwa i zaczyna mędzenie.
kółko wzajemnej adoracji? - niezrzeszony
-
agati&maciek
- Bulomaniak 1

- Posty: 238
- Rejestracja: ndz lut 22, 09 15:42 pm
- Lokalizacja: Łódź
Mędzenie jest chyba drugim ulubionym zajęciem bulków po godzinie świni... No można jeszcze wcisnąć jedzenie i mizianie. Jak nie wie co ma ze soba zrobić - to mędzi
Póżniej gada a później włazi na głowe.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10731;131/st/20090405/e/Antek+is+with+us/dt/6/k/59df/event.png[/img]
<QUOTE author="person777"><s>
to jest bieganie po całym domu w szalonym tempie z bulowym głupkowatym uśmiechem połączone ze zwijaniem dywanów i obijaniem się od mebli, w dziale humor były takie fajne filmiki, ale już dział zniknął
</QUOTE>person777 pisze:</s>no tak, jakbym widział moją krówkę..., tylko co to "godzina świni"?, bo się pierwszy raz spotykam z tym określeniem??
to jest bieganie po całym domu w szalonym tempie z bulowym głupkowatym uśmiechem połączone ze zwijaniem dywanów i obijaniem się od mebli, w dziale humor były takie fajne filmiki, ale już dział zniknął


