Infekcja miedzy palcami
-
Maja G.
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 193
- Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Infekcja miedzy palcami
Milka miedzy palcami ma czerwone, nieladne slady...cos jak odparzenia...niezaleznie czy jest mokra jesien czy suche lato...jak sobie z tym radzicie, bo zaloze sie, ze Wasze bulle tez maja podobne problemy? 
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 0&start=15 text="http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 0&start=15http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?f= ... 0&start=15>
Chyba powinien się pojawić temat porządkujący tematy zdrowotne. Chociaż namęczyłem się z podobnym w wychowaniu i nic z tego nie wyszło, gdzieś tam spada na dół strony...
Chyba powinien się pojawić temat porządkujący tematy zdrowotne. Chociaż namęczyłem się z podobnym w wychowaniu i nic z tego nie wyszło, gdzieś tam spada na dół strony...
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
-
Maja G.
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 193
- Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Z tego co wyslales rozumiem, ze bulinka ma miedzy palcami grzybka...hmmm...jakos specjalnie mnie to nie dziwi, od zawsze leczymy wszystkie syfy skorne...gronkowca, uczulenia, grzyba...jak byla mala regularnie dostawala w uszach gronkowca po spacerach w wysokich trawach (?!), raz wykapala sie w stawie u rodzicow dostala mega wysypki na calym ciele, wlasciwie nie widac bylo psa spod tej wysypki...moja reakcja - sprint do weta, pobranie zeskrobin ze skory i badanie...oczywiscie wyszlo, ze to gronkowiec, a po wydaniu paru stow, wet powiedzial, ze gronkowiec to naturalna sprawa i nie ma co na razie walic w nia antybiotykow, rzeczywiscie po 3 dniach wysypka calkowicie zeszla bez antybiotykow...tylko dlaczego lzejsza bylam o wcale niemala kase
jak zwykle odbiegam od tematu...
wiec...co mam robic?... mam w domu opisywany w zlinkowanym poscie Hexoderm, czy mam jej watka smarowac miedzy paluszkami? Chyba bez sensu calego psa wrzucac pod prysznic?
Znow bedzie walka z bullem, Milka nie znosi jak cos robi sie jej przy lapkach ( wet obcial jej kiedys za krotko pazurki i naprawde po tym zdarzeniu pozostala jej straszna trauma )
jak zwykle odbiegam od tematu...
wiec...co mam robic?... mam w domu opisywany w zlinkowanym poscie Hexoderm, czy mam jej watka smarowac miedzy paluszkami? Chyba bez sensu calego psa wrzucac pod prysznic?
Znow bedzie walka z bullem, Milka nie znosi jak cos robi sie jej przy lapkach ( wet obcial jej kiedys za krotko pazurki i naprawde po tym zdarzeniu pozostala jej straszna trauma )
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Nie wiem, czy Twoja sucz ma grzyba, żeby stwierdzić, co to dokładnie jest, trzeba zrobić zeskrobinę. Natomiast faktem jest, że bule łapią czerwone 'coś' między paluchami i jak się juz z psem wypracuje, jak to leczyć, nie zawsze trzeba latać do weta.
Na szamponach jest napisane jak je stosować - zazwyczaj jeśli to szampon, to trzeba łapki zmoczyć, nasmarować szamponem do powstania piany i trzymać min 5 min. Przy Hexodermie chyba podobnie, przy Abacilu nie pomnę. Osobiście zaczynam w takiej sytuacji od Bayera K-Hex lub Sensitive (5 min w pianie). Kąpiele powtarzamy co dzień, dwa do skutku. W przypadku moich psów wystarcza 1-2 kąpiele. Aczkolwiek biała co jakiś czas w okresie jesienno-zimowym (mokro, mokro i zimno) (tydzień, dwa) ląduje w Sensivecie z łapkami, bo jak była bardzo chora to syndrom czerwonych łapek rozwinął się u niej bardzo (aż do pachwin doszło) i nie udało się tego w 100% wyleczyć.
Pies musi wylądować pod prysznicem, aby szapon zadział. Trauma, traumą, ale uda się nawet takie zdarzenia pracą skontrolować w jakimś procencie. Serek topiony w paszczę podczas kąpieli co kilkanaście-kilkadziesiąt sekund i regularne masaże robią cuda, trauma zostaje skontrolowana przynajmniej. Jak sobie tego nie wypracowałaś to pomyśl nad obejściem problemu - może kąpać psa w misce?
Na szamponach jest napisane jak je stosować - zazwyczaj jeśli to szampon, to trzeba łapki zmoczyć, nasmarować szamponem do powstania piany i trzymać min 5 min. Przy Hexodermie chyba podobnie, przy Abacilu nie pomnę. Osobiście zaczynam w takiej sytuacji od Bayera K-Hex lub Sensitive (5 min w pianie). Kąpiele powtarzamy co dzień, dwa do skutku. W przypadku moich psów wystarcza 1-2 kąpiele. Aczkolwiek biała co jakiś czas w okresie jesienno-zimowym (mokro, mokro i zimno) (tydzień, dwa) ląduje w Sensivecie z łapkami, bo jak była bardzo chora to syndrom czerwonych łapek rozwinął się u niej bardzo (aż do pachwin doszło) i nie udało się tego w 100% wyleczyć.
Pies musi wylądować pod prysznicem, aby szapon zadział. Trauma, traumą, ale uda się nawet takie zdarzenia pracą skontrolować w jakimś procencie. Serek topiony w paszczę podczas kąpieli co kilkanaście-kilkadziesiąt sekund i regularne masaże robią cuda, trauma zostaje skontrolowana przynajmniej. Jak sobie tego nie wypracowałaś to pomyśl nad obejściem problemu - może kąpać psa w misce?
Ostatnio zmieniony pt lis 07, 08 11:24 am przez JonSnow, łącznie zmieniany 1 raz.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
mój pies też złapał dokładnie to samo, najpierw jedna seria antybiotyku, póżniej druga seria bardzo bolesnych zastrzyków ( gęsta, oleista konsystencja wstrzykiwanego leku ) , w sumie kilkanaście wizyt u weta, dużo bólu i stresu u psa, wydane kilka stówek a efekt zerowy...... Pomogło coś bardzo banalnego ..... zwykły fiolet i systematyka smarowania łap. Po ok. dziesięciu dniach smarowania pies przestał lizać łapy a obrzęk i zaczerwienienie zeszło. Butelka w aptece kosztuje niecałe 10zł 
-
agusia_cch
Infekcja miedzy palcami
jesli cos juz na ten temat bylo- przepraszam i prosze o przeniesienie, jednak nie znalazlam
jakies 3 m-ce temu Snoopy zaczal nam wariowac, byl osowialy, szybko sie denerwowal itd, osoba, ktora poprosilismy o pomoc, poradzila isc do weta zrobic mu badania krwi czy nie jest chory, dr wzial jego lapke, zeby krew pobrac, a maly sie wzdrygnal (nam przez ten czas normalnie podawal lape) dr spojrzal mu miedzy palce a tam prawie czarno... okazalo sie, ze mial infekcje bakteryjno-grzybicza, antybiotyki masc i po sprawie. wtedy lapek nawet nie lizal, dlatego nie mielismy pojecia, ze mu cos jest.
po ok miesiacu od wyleczenia, kiedy bylo dosc mokro na dworze, choroba wrocila, znow dostal leki (AUGMENTIL i masc PRIMOFUCORT) i przeszlo. nawrot zauwazylismy, poniewaz Maly zaczal lizac lapki.
pare dni temu (miedzy mrozami byla 2-3 odwilz, po czym znow mrozy nastaly
) infekcja wrocila.
mam wrazenie, ze to sie pojawia, gdy na dworze jest mokro (deszcz, odwilz), czy to moze byc przyczyna? czy moze tez niedoleczenie (chociaz za drugim razem leki podawalismy dluzej, zeby miec pewnosc, ze wszystko bedzie ok). czy to bedzie wciaz wracalo? mial ktos doczynienia z czyms podobnym?
jakies 3 m-ce temu Snoopy zaczal nam wariowac, byl osowialy, szybko sie denerwowal itd, osoba, ktora poprosilismy o pomoc, poradzila isc do weta zrobic mu badania krwi czy nie jest chory, dr wzial jego lapke, zeby krew pobrac, a maly sie wzdrygnal (nam przez ten czas normalnie podawal lape) dr spojrzal mu miedzy palce a tam prawie czarno... okazalo sie, ze mial infekcje bakteryjno-grzybicza, antybiotyki masc i po sprawie. wtedy lapek nawet nie lizal, dlatego nie mielismy pojecia, ze mu cos jest.
po ok miesiacu od wyleczenia, kiedy bylo dosc mokro na dworze, choroba wrocila, znow dostal leki (AUGMENTIL i masc PRIMOFUCORT) i przeszlo. nawrot zauwazylismy, poniewaz Maly zaczal lizac lapki.
pare dni temu (miedzy mrozami byla 2-3 odwilz, po czym znow mrozy nastaly
mam wrazenie, ze to sie pojawia, gdy na dworze jest mokro (deszcz, odwilz), czy to moze byc przyczyna? czy moze tez niedoleczenie (chociaz za drugim razem leki podawalismy dluzej, zeby miec pewnosc, ze wszystko bedzie ok). czy to bedzie wciaz wracalo? mial ktos doczynienia z czyms podobnym?
Infekcja miedzy palcami
Na 99% problem będzie powracał.
Słusznie zauważyłaś iż przy zwiększonej wilgotności problem powraca. Jednak najprawdopodobniej wilgoć nie jest bezpośrednią przyczyną pojawiania się problemu. Infekcja bakteryjno-grzybicza powstaje z powodu alergii pokarmowej - przez alergię następuje osłabienie odporności i pojawiają się grzyby i bakterie.
Nie ma co panikować ta przypadłość u bulterierów jest dosyć pospolita.
Najważniejsze żebyś wypracowała u siebie nawyk iż po spacerze zawsze wycierasz dokładnie łapy między palcami suchą szmatką i przynajmniej raz dziennie zasypujesz łapy zasypką/pudrem przeciwgrzybiczym.
Jeżeli zasuszysz skórę wtedy grzybki i bakterie nie będą miały odpowiedniego środowiska do życia a ty problemu
Re: Infekcja miedzy palcami
Dobrze jest wetknac na sekunde miedzy palce zwijek papieru toaletowego lub recznika papierowego. To taki nasz mały sposob. Czesto recznikiem mozesz zadrzec i tak juz delikatny naskorek. Zasypka i Steper dodatkowo.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Re: Infekcja miedzy palcami
swoje trzy grosze i ja wtrącę
HoRacy juz wspomniał o alergi pokarmowej
my tez zauważyliśmy u Palestyny zmiany skórne na łapach
ale zawsze po spożyciu miesa z kurczaka
od kiedy nie dostaje kurczaka żadne zmiany na łapkach nie występują
może trzeba zaobserwować po jakiej karmie wraca dolegliwość i tego przez
jakiś czas nie podawać i problem sam się rozwiąże
można oczywiście odwiedzać weta i zostawiać cięzkie pieniązki
ale jeżeli to jest tylko alergia na jakiś składnik karmy to żadne
leki nie pomogą na dłuższa metę a tylko uszczuplą kasę
pzdr
HoRacy juz wspomniał o alergi pokarmowej
my tez zauważyliśmy u Palestyny zmiany skórne na łapach
ale zawsze po spożyciu miesa z kurczaka
od kiedy nie dostaje kurczaka żadne zmiany na łapkach nie występują
może trzeba zaobserwować po jakiej karmie wraca dolegliwość i tego przez
jakiś czas nie podawać i problem sam się rozwiąże
można oczywiście odwiedzać weta i zostawiać cięzkie pieniązki
ale jeżeli to jest tylko alergia na jakiś składnik karmy to żadne
leki nie pomogą na dłuższa metę a tylko uszczuplą kasę
pzdr
-
agusia_cch
Re: Infekcja miedzy palcami
my jestesmy na BARFIE, od kilku miesiecy psy maja podobny jadlospis, nic nie dodalismy, nic nie odjelismy, wiec to jestem pewna czy to pokarmowka, mamy juz talk, posypujemy, reczniczkiem wycieramy - choc malemy sie to nie do konca podoba
ale ja czasu mam sporo wiec ze mna nie 'wygra'
jesli chodzi o alergie, on ma kontaktowo np na skoszona trawe, jak mu cos wyskakiwalo to na glowie, lapki mial zawsze ok. pozniej jak doszlismy do wniosku, ze to rzeczywiscie po koszeniu to na spacerach nie wchodzilismy w takie miejsca, tylko szlismy dalej i nic sie nie pojawialo. ale to nie temat o alergii
leki od weta pomaga, ale moje pytanie wzielo sie z tego, ze pies ma rowniez watrobe i nie podoba mi sie ciagle faszerowanie go antybiotykami, dlatego zapytalam czy aby nie ma ktos domowych sposobow
odpowiedzi dostalam i jestem zadowolona 
jesli chodzi o alergie, on ma kontaktowo np na skoszona trawe, jak mu cos wyskakiwalo to na glowie, lapki mial zawsze ok. pozniej jak doszlismy do wniosku, ze to rzeczywiscie po koszeniu to na spacerach nie wchodzilismy w takie miejsca, tylko szlismy dalej i nic sie nie pojawialo. ale to nie temat o alergii
leki od weta pomaga, ale moje pytanie wzielo sie z tego, ze pies ma rowniez watrobe i nie podoba mi sie ciagle faszerowanie go antybiotykami, dlatego zapytalam czy aby nie ma ktos domowych sposobow
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 442
- Rejestracja: czw lip 06, 06 8:45 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Infekcja miedzy palcami
można jeszcze przemywać łapy chlorhexidinum gluconicum 20% ( do kupienia w aptece, najczęściej na zamówienie ), a raczej miejsca między palcami, to wymaga systematyczności i cierpliwości
Re: Infekcja miedzy palcami
Skoro już jestem znowu na forum to mój biały bulik miał to samo, rany między palcami, pękające , nabrzmiałe, szare czarne, i po wilgotnych dniach. Bardzo mu to dokuczało .A ja zawsze próbuję metod najprostszych i najtańszych , takie które nie dokuczają mu strasznie , bez żadnej chemi. po prostu proponuje kupić zwyklą jodynę na rany i watą kilka razy po spacerach i umytych dobrze opuszkach zlać mu między paluchami jodyną. Będzie żólte ale krótki czas i szybki zniknie. U mnie bul tą metoda wyleczony na amen.POzdrawiam białe bule.
Re: Infekcja miedzy palcami
Ja smaruję łapy maścią propolisową, efekt widać już na drugi dzień, tylko niestety trzeba pilnować, bo bardzo propolis smakuje i wylizują.
viva&Gebo&Bipi






