gryzie ręce
-
hera
gryzie ręce
Kilka dni temu kupiłam, słodką 6tygodniowa suczke. Zaopserwowałam jednak że strasznie lubi gryzc ręce, nie pozwalam jej na to ale ona jest uparta i jak nie moje to kogos innego rączki podgryzie. Nakupowałam jej sterte zabawek ale zadko kiedy się nimi bawi, jak podsuwam jej jakąs to niezachetnie gryzie ją, ale cały czas zerka na dłonie. czy to jest normalne?
Chciałabym dostac kilka instrukcji jak wychować pieska zeby nie wyrósł na zabijake.
Przeczytałam dwie ksiazki o bulterierach, ale to mój pierwszy piesek więc nie chciałabym popełnic zadnego błędu w wychowaniu, ponieważ odnosze wrażenie ze jest naprawde mądrą suczką.
Prosze też kilka słów na temat tej klatki co tak o niej piszecie, piesek spi ze mną w łóżku,kilka razy udało jej się zsiusiać, ale z reguły siada obok mnie i piszczy, wtedy biore ją na dwór i zalatwia sie na dworku.
z góry wielkie dzięki
Chciałabym dostac kilka instrukcji jak wychować pieska zeby nie wyrósł na zabijake.
Przeczytałam dwie ksiazki o bulterierach, ale to mój pierwszy piesek więc nie chciałabym popełnic zadnego błędu w wychowaniu, ponieważ odnosze wrażenie ze jest naprawde mądrą suczką.
Prosze też kilka słów na temat tej klatki co tak o niej piszecie, piesek spi ze mną w łóżku,kilka razy udało jej się zsiusiać, ale z reguły siada obok mnie i piszczy, wtedy biore ją na dwór i zalatwia sie na dworku.
z góry wielkie dzięki
Mój bulkowaty kochał gryźć ręce ale z tego wyrósł. Musisz unikać gryzienia rąk i to niestety dość uciążliwe przy upartości tej rasy bo można powtarzać i powtarzać, że "nie wolno" a one i tak swoje
Klatka u nas się spisuje rewelacyjnie i pies ją zaakceptował. Pomaga przede wszystkim się wyspać bo nasz wędruje całą noc z głowy mojej na nogi i potem pod pościel i spowrotem - świra idzie dostać a w klatce całą noc jest spokój. Pozwala uniknąć zjedzenia całego mieszkania jak nas w domu nie ma
Zamiast klapsa pies idzie na minutę do klatki i to jako kara sprawdza się o niebo lepiej niż same klapsanie po tyłku
Taran to też nasz pierwszy bul i jest u nas 5 miesięcy więc wszystko to są świeżutkie spostrzeżenia.
Pozdrawiam i powodzenia w wychowywaniu suni
Klatka u nas się spisuje rewelacyjnie i pies ją zaakceptował. Pomaga przede wszystkim się wyspać bo nasz wędruje całą noc z głowy mojej na nogi i potem pod pościel i spowrotem - świra idzie dostać a w klatce całą noc jest spokój. Pozwala uniknąć zjedzenia całego mieszkania jak nas w domu nie ma
Taran to też nasz pierwszy bul i jest u nas 5 miesięcy więc wszystko to są świeżutkie spostrzeżenia.
Pozdrawiam i powodzenia w wychowywaniu suni
... a łyżka na to niemożliwe :P
-
emara
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 736
- Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
- Lokalizacja: Czerwone Zagłębie
Gdy zaczyna gryź cokolwiek dawaj jej w paszczę zabawkę. Najlepiej sprawdzają się miękkie zabawki typu sznurkowe, pluszaki, jakaś szmatka, bo szczeniak lubi gryźć to, co miękkie
. Szczeniak sam zabawkami bawił się nie będzie, trzeba go nimi zainteresować, a po kilku dniach już widać, która jest jego najulubieńszym gadżetem
.
Co do klatki, jestem jak najbardziej za, z tym, że u mnie ma być ona azylem dla psa i nigdy psa klatką nie karzę. Moja sunia chętnie w niej śpi, znosi do niej zabawki i smakołyki
.
By wychować bulka na fajnego miłego psiaka potrzebna jest mega cierpliwość, duża konsekwencja no i miłość, miłość, miłość
Życzę powodzenia 
Co do klatki, jestem jak najbardziej za, z tym, że u mnie ma być ona azylem dla psa i nigdy psa klatką nie karzę. Moja sunia chętnie w niej śpi, znosi do niej zabawki i smakołyki
By wychować bulka na fajnego miłego psiaka potrzebna jest mega cierpliwość, duża konsekwencja no i miłość, miłość, miłość
-
MiMi
-
hera
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
krzys971
<QUOTE author="krzys971"><s>
Moja ma 4 mce i "prawie" nie gryzie prawie bo nie ma takiej mozliwosci zeby mnie podryzla od razu idzie do parteru mojej zony tez nie gryzie ale nasze dzieciaki podlapuje za rece-oczywiscie jest karcona-zauwazylem znaczne poprawy ale nadal ja cosik ciagnie do tych małych raczek
trzeba konsekwentnie psu zabronic i basta
Pozdrawiam
</QUOTE>krzys971 pisze:</s>mam pytanko- kiedy mały bulasek wyrasta z gryzienia rąk??w około jakim wieku?czy to prawda ze jak straci zeby???jak tak kiedy to następuje?
Moja ma 4 mce i "prawie" nie gryzie prawie bo nie ma takiej mozliwosci zeby mnie podryzla od razu idzie do parteru mojej zony tez nie gryzie ale nasze dzieciaki podlapuje za rece-oczywiscie jest karcona-zauwazylem znaczne poprawy ale nadal ja cosik ciagnie do tych małych raczek
trzeba konsekwentnie psu zabronic i basta
Pozdrawiam
o k...wa ale mnie pop...iło!!!

