-
Elzbieta
podklejanie uszu u szczylka
A jak wyglada u Ciebie sprawa z podawaniem wapna -musisz zaczac podklejac jezeli jest duze i nic a nic sie nie podnosi, bo przy wymianie zebow napewno nie stanie. Podklejaj papierowym plastrem i lacz oba uszy razem, no i oczywiscie zwiekszyc dawke wapna.
-
SAURON
-
MiMi
czy mnie sie zdaje czy problem z niestojacymi uszami u buli sie nasila?
cocolino wciaz jedno klapie czasem. teraz zmienilismy technike - bez bandaza w srodku, przyklejamy plastry na ucho - wzdluz po wewnetrznej i zewnetrznej stronie, ucho stoi naturalnie. ale to podklejanie dobre dla etapu pt "juz prawie stoi ale jeszcze nie do konca"
plusem jest to ze sie ucho wentyluje, bo bez wkladu w srodku.
cocolino wciaz jedno klapie czasem. teraz zmienilismy technike - bez bandaza w srodku, przyklejamy plastry na ucho - wzdluz po wewnetrznej i zewnetrznej stronie, ucho stoi naturalnie. ale to podklejanie dobre dla etapu pt "juz prawie stoi ale jeszcze nie do konca"
plusem jest to ze sie ucho wentyluje, bo bez wkladu w srodku.
-
MiMi
Emil. Uszy stanely mu bardzo wczesnie a kosci to akurat mu nie brakuje
no to akurat wg mnie jedne z wazniejszych cech dobrego reproduktora. obecnie duzo pieknych psow, z fantastycznymi glowami, gdzie ucho niekoniecznie jest szczytem marzen. dlatego ja akurat szukalabym psa o moze slabszej glowie a bez problemu z uszami + dobra kosc. uszy mog.ą wydawac sie szczegolem, ale gdy widze jak coraz wiecej psow ma z tym problemy, będzie to dla mnie szczegolnie wazne u reproduktora.. nawet kosztem wybitnej glowy, na ktorej oczywiscie mi zalezy ale nie kosztem uszu. niestety kompromis to chyba bardzo wazne slowo, bo przeciez nie ma psow idealnych.
-
CHI
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 67
- Rejestracja: czw lip 06, 06 7:08 am
- Lokalizacja: wieś k/Jeleniej Góry
- Kontakt:
Może nie do końca na temat klejenia, ale na temat plastra...
mam (+ mój wet na innych psach) przetestowany na klejeniu pooperacyjnym uszu u bokserów plaster budowlany (firmy Tesko) papierowy taki do ograniczenia wysokości malowania
.
Nie uczula, nie swędzi, może być kilka dni, a przy zdejmowaniu nie zrywa się sierści.
pozdrawiam
Chi
mam (+ mój wet na innych psach) przetestowany na klejeniu pooperacyjnym uszu u bokserów plaster budowlany (firmy Tesko) papierowy taki do ograniczenia wysokości malowania
Nie uczula, nie swędzi, może być kilka dni, a przy zdejmowaniu nie zrywa się sierści.
pozdrawiam
Chi
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
Jak dla mnie uczy są za słabo podklejone. Dodatkowo połącz je ze sobą łącznikiem z plastra. Ja kleiłam tak mocno, że w zasadzie końcówki się krzyżowały. Z tym, że ja codziennie zdejmowałam plaster na kilka ładnych godzin. Kleiłam wieczorem i zdejmowałam plaster w południe kolejnego dnia
PS. Śmiesznie Cerbuś wygląda
PS. Śmiesznie Cerbuś wygląda
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
Podklej je w ogóle niżej i sztywniej. Mocniej zwiń uszy. Niech to będzie porządnie rusztowanie. Ja kleiłam bardzo szerokim plastrem papierowym, z tym, że moje niczego w życiu nie próbowały z siebie ściągać. Przy takim szerokim plastrze poprzeczka dotykała aż czaszki i nie pozwalało to na łamanie się uszu.
-
MiMi
no teraz wygladaja super
ja daje zawsze dodatkowa wit c, bez wzgledu na to czy uszy stoja. mozesz gotowac galarete z kurzych czy wieprzowych lapek i dawac psu. co do wapna- nie wiem.. ja daje bialy ser skorupki jaj i duzo kosci/miesa i mysle ze to wystarczy.
o jakie wapno chodzi (przepraszam za moze smieszne pytanie ale kompletnie sie nie znam na tym
czy takie jak np na alegrie calcium gluconicum, czy takie np musujace z wit C?
acha- przed klejeniem przetrzyj uszy spirytusem. skontroluj tez czy powietrze dociera do wewnątrz ucha, czasami przy klejeniu zbyt nisko zamyka sie ten otwor i tak nie moze byc.
ja daje zawsze dodatkowa wit c, bez wzgledu na to czy uszy stoja. mozesz gotowac galarete z kurzych czy wieprzowych lapek i dawac psu. co do wapna- nie wiem.. ja daje bialy ser skorupki jaj i duzo kosci/miesa i mysle ze to wystarczy.
o jakie wapno chodzi (przepraszam za moze smieszne pytanie ale kompletnie sie nie znam na tym
acha- przed klejeniem przetrzyj uszy spirytusem. skontroluj tez czy powietrze dociera do wewnątrz ucha, czasami przy klejeniu zbyt nisko zamyka sie ten otwor i tak nie moze byc.
-
MiMi
skróć taśmę pomiędzy uszami, aby były blizej siebie. ale uwazaj aby nie za blisko bo wtedy się położą do wewnątrz. ja jestem zwolennikiem trzymania tak długo i niezmieniania plastra jak tylko się da. zmieniam tylko w razie koniecznosci gdy jest naprawde brudny albo skora pod spodem mnie niepokoi.
my już mamy od pewnego czasu ten problem z głowy

my już mamy od pewnego czasu ten problem z głowy
-
CHI
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 67
- Rejestracja: czw lip 06, 06 7:08 am
- Lokalizacja: wieś k/Jeleniej Góry
- Kontakt:
Wydaje mi się, że my już mamy ten problem z głowy...
Uchole prawie cały czas stoją, a dopatrzyłam się, że Funia jest o 1 dzień młodsza od Cerberka
Klapią jej jak wstaje - robi taki śmieszny "helikopter" (no i do tego jeszcz ziewa
na tym zdjęciu składa się głównie z uszu... (co nie do końca jest prawdą;))
http://meritum.republika.pl/xx/funia_sa ... ia_sam.jpg
pozdrawiam i "powodzenia w walce o stojące ucha"
CHi &BBB
Uchole prawie cały czas stoją, a dopatrzyłam się, że Funia jest o 1 dzień młodsza od Cerberka
Klapią jej jak wstaje - robi taki śmieszny "helikopter" (no i do tego jeszcz ziewa
na tym zdjęciu składa się głównie z uszu... (co nie do końca jest prawdą;))
http://meritum.republika.pl/xx/funia_sa ... ia_sam.jpg
pozdrawiam i "powodzenia w walce o stojące ucha"
CHi &BBB