Witamy po dłuższej przerwie w zwiększonym składzie.
Na początek piękny nochal o poranku
Piękniocha w całej okazałości
Ich dwoje razem = mieszanka wybuchowa w skrócie sajgon
i tak jest cały czas...
"Bonnie i Clyde"
Od święta jest tak rozkosznie
Nie nudzimy się, Amelia skończyła niedawno roczek. Dziś szalejąc jak pijany zając za piłką tenisową rozwaliła sobie łapę krwawo ale niegroźnie

Emocji nie brakuje.
Taran siedząc w klatce "skrócił" firankę tak, że akurat nad klatką się kończy. Amelia subtelnie potraktowała półkę na buty w przedpokoju odgryzając jedną nogę - nie tknęła butów

Taran nadrabia i wszystkie metalowe obcasy podgryza, wciął mi suwaki w kurtce
Urwali dwie nogi od stołu podczas zabawy - jedną po drugiej.
Jak widać na jednym zdjęciu lubowali się oboje w szatkowaniu linoleum w przedpokoju hehe tak je skrócili, że zamieniliśmy na dywaniki.
On lubi metalowe rzeczy, ona chętnie zjada drewno np drzwi od łazienki.
Wyspać się z nimi nie sposób.
Pracujemy nad kondycją Amelii, zwłaszcza Taran ją gania na spacerach równo. Ona pracuje nad jego apetytem, który jest dość marny.
Amelka waży ciut ponad 21kg i chyba jest ciut za gruba.
Taran waży niecałe 25kg i jest trochę za chudy.
Nikt nie jest idealny
Pozdrawiamy serdecznie.