Reakcja ludzi na bula??????
Czasami to nie rozumiem ludzi,a zwłaszcza ich komentarzy pt o jaka świnia i inne tego typu,w psa to nie ugodzi,bo jemu to i tak zwisa,więc gadają,żeby wyprowadzić z równowagi właściciela...
Ja byłam kiedyś z moim piechorem wybrać kaganiec i jak zwykle na jego mordkę nic nie pasowało,ani kaganiec na boksera,ani na pit bula.Za to pani uraczyła nas komentarzem jak to mój pies ma brzydko kopiowane uszy i że jakiś kretyn chyba to robił.Nie wytrzymałam i dostała krótką ripostę po której zalała się falą czerwieni!!!!!

-
elefterija
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 131
- Rejestracja: ndz lip 27, 08 10:52 am
- Lokalizacja: Jaworzno
Moi sąsiedzi w znakomitej większosci akceptują moje świnki, jest nawet kilka osób, które wręcz je uwielbiają. Generalnie najprzychylniejsze są dzieci, kochają Garde bo aportuje dosłownie wszystko, kiedyś jej największy fan, sześcioletni syn mojej sąsiadki, wracał z mamą z zakupów i nie miał pod ręką piłeczki ani patyczka, my się zagadałyśmy o dupie marynie, patrzymy, a Garda w najlepsze aportuje odżywkę do włosów L'oreala
Dzieci sąsiadów często też przychodzą do mnie do domu, ale nie do mnie tylko pobawić się ze świnkami, mój facet się śmieje że mam super towarzystwo, średnia wieku 5 lat
No ale jest też druga strona... kilka razy słyszałam już że jestem idiotką, bo miałam jednego morderce w domu, to mi było mało i teraz mam dwóch, powiedziane oczywiscie nie prosto w twarz tylko w powietrze gdzieś tam
ale tak żebym to na pewno usłyszała. Jedna sąsiadka, ma ONka, kompletnie niewychowaną sukę (a to jest sztuka, żeby owczarek nie kumał ani pół komendy) jak widzi Garde, to dostaje piany na pysk i ciągnie sąsiadkę, włócząc nią jak marionetką, Garda na to nie reaguje, patrzy na plującego się ONka z najwyższym politowaniem... i co? baba jak mnie widzi z 30 metrów się drze, żebym zabierała Garde, bo ona jej biedną Korunie zagryzie na pewno, bo to Garda Kory nienawidzi, a Kora to tylko wyczuwa i dlatego tak reaguje
A jeżeli chodzi o babcie, to moja obie suki uwielbia i czasem nawet zostawiam je na dwa dni pod babci opieką, wracają wtedy po dwa kilo cięższe, bo skoro one są cały czas głodne biedactwa, to babcia je cały czas karmi, w każdym razie babcia cieszy się ogromnym szacunkiem wyrostków ze swojego osiedla, "...bo to jest ta babcia, co z tymi dwoma pit bullami chodzi..."
Dzieci sąsiadów często też przychodzą do mnie do domu, ale nie do mnie tylko pobawić się ze świnkami, mój facet się śmieje że mam super towarzystwo, średnia wieku 5 lat
No ale jest też druga strona... kilka razy słyszałam już że jestem idiotką, bo miałam jednego morderce w domu, to mi było mało i teraz mam dwóch, powiedziane oczywiscie nie prosto w twarz tylko w powietrze gdzieś tam
A jeżeli chodzi o babcie, to moja obie suki uwielbia i czasem nawet zostawiam je na dwa dni pod babci opieką, wracają wtedy po dwa kilo cięższe, bo skoro one są cały czas głodne biedactwa, to babcia je cały czas karmi, w każdym razie babcia cieszy się ogromnym szacunkiem wyrostków ze swojego osiedla, "...bo to jest ta babcia, co z tymi dwoma pit bullami chodzi..."
he he he super babcia
moje babcie niestety sa za bardzo wiekowe.......
ale
od niedawna od 2 miesięcy mam szczyla stafika i już sie jakiś ....przyczepił do mojej córki co się po wsi lansowac poszła z Dyziem
Czy moja córka ma pozwolenie............ na tak agresywnego psa
dodam ze najbardziej agresywny to on ma język do lizania( ma 4 miesiące)
ale moja cór 13 lat............. morde ma niewyparzona po mamie.. dała se radę z madralińskim..............
he he he
moje babcie niestety sa za bardzo wiekowe.......
ale
od niedawna od 2 miesięcy mam szczyla stafika i już sie jakiś ....przyczepił do mojej córki co się po wsi lansowac poszła z Dyziem
Czy moja córka ma pozwolenie............ na tak agresywnego psa
dodam ze najbardziej agresywny to on ma język do lizania( ma 4 miesiące)
ale moja cór 13 lat............. morde ma niewyparzona po mamie.. dała se radę z madralińskim..............
he he he
-
elefterija
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 131
- Rejestracja: ndz lip 27, 08 10:52 am
- Lokalizacja: Jaworzno
Ja z obcymi też czasem zaliczałam pyskówki, ale mi się odechciało, bo ile można...
Ostatnio spaceruje po lesie, pieski szaleją, idzie jakaś para no i dziewczyna do mnie z mordą, " jak pani może puszczać psy takiej groźnej rasy luzem ?!"
No to ja do niej grzecznie, że jesteśmy w lesie i pieski muszą się gdzieś wybiegać, poza tym to nie jest groźna rasa. No i idę dalej, ale ona najwyraźniej nie miała dość... " to nie jest groźna rasa, pani sobie chyba sprawy nie zdaje, to jest najgroźniejsza rasa na świecie !!! siedem ton uścisku" Hmm no tu mnie zainteresowała, więc pytam, co to właściwie jest za rasa? Chwila konsternacji... "pit bull" ( bo jakże by inaczej
, no to ja "zonk"
... "no to amstaff", "zonk", "bulldog?"... i tak sobie pogadałyśmy
:D
Ostatnio spaceruje po lesie, pieski szaleją, idzie jakaś para no i dziewczyna do mnie z mordą, " jak pani może puszczać psy takiej groźnej rasy luzem ?!"
No to ja do niej grzecznie, że jesteśmy w lesie i pieski muszą się gdzieś wybiegać, poza tym to nie jest groźna rasa. No i idę dalej, ale ona najwyraźniej nie miała dość... " to nie jest groźna rasa, pani sobie chyba sprawy nie zdaje, to jest najgroźniejsza rasa na świecie !!! siedem ton uścisku" Hmm no tu mnie zainteresowała, więc pytam, co to właściwie jest za rasa? Chwila konsternacji... "pit bull" ( bo jakże by inaczej
-
elefterija
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 131
- Rejestracja: ndz lip 27, 08 10:52 am
- Lokalizacja: Jaworzno
pamiętam gdy jako kilkuletnie dziecko
a było to dość dawno temu
zobaczyłam pierwszego w swoim życiu bulka,białego z różowym nochalem.Spotkanie miało miejsce na Mazurach,pan urządzał sobie joging z pieskiem,spuszczonym zresztą ,a my z mamą i ciocią widząc to kosmiczne stworzenie stanęłyśmy jak wryte na co miły pan rzucił;PROSZĘ SIĘ IE BAĆ,ON NIE GRYZIE!!!a za chwilę dodał;A ZRESZTĄ NIE WIEM,NIE JEST MÓJ...hehe,minęło wiele lat zanim dowiedziałam się co to za rasa,ale tamto spotkanie wywarło na Nas wrażenie i piechu oczywiście również...
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
ja zawsze odpowiadam na te tony uscisku- prosze pana/pani jakby moj pies mial chocby dwie tony to pracowal by na zlomowisku i za kasiure zgniatał złom i stare samochody. jezdzilibysmy wtedy mercedesem a nie chodzili pieszo 
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
Ludzie to często głupole, zwłaszcza moherowe baby ze swoimi pusiami i pimpusiami. Jedna taka ostatnio prawie zadusiła sobie jamnika smyczą jak usłyszała ziew Augusta na swoich plecach. Jamnik-spoko , mądrzejszy od pani, chciał się bawić.Życie jednak prawie stracił - babsko ciągneło go w krzaki dusząc niemiłosiernie i drąc się do mnie :Pani zabierze to bydle!
Mówie: On jest młody , bawić się chce. Babsko: Już ja wiem co TE PSY POTRAFIĄ ZROBIĆ?
Ja: Ciekwe co one takiego potrafią zrobic? Pewnie kogoś w rodzinie taki zagryzł? Chodź Auguścik idziemy, nie ma co.
Zdarzyło mi się spotkać babinkę,która od razu wiedziała ,że to bulterier i się prawie popłakała , bo kiedyś miała bula i to był jej najukochańszy pies.Chyba będę pamiętać kobitkę do końca życia- zrobiła na mnie ogromne wrażenie i było mi jej żal.Powiedziała ,że bardzo by chciała bula,ale już zdrowie nie to i siły nie ma. Wyściskała i wygłaskała Augusta i odeszła.
Zdarzyło mi się spotkać babinkę,która od razu wiedziała ,że to bulterier i się prawie popłakała , bo kiedyś miała bula i to był jej najukochańszy pies.Chyba będę pamiętać kobitkę do końca życia- zrobiła na mnie ogromne wrażenie i było mi jej żal.Powiedziała ,że bardzo by chciała bula,ale już zdrowie nie to i siły nie ma. Wyściskała i wygłaskała Augusta i odeszła.
- Rysia
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 415
- Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
- Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica
Do mnie kiedyś podeszły dzieci ok 6 letnie (chłopcy) i patrzyły z zaciekawieniem. Jeden tak się czaił i czaił to pytam czy chce pogłaskać Pigora. Odważył się i pogłaskał. Ale za to jego kolega mnie uświadomił i całą resztę, że to pies morderca. Pytam się: "kogo zamordował? bo ja nic o tym nie wiem." i już nie wiedział co powiedzieć. Myślę, że edukacja mamuś działa na osiedlu
Pewnie mało zawału potem takie nie dostają, jak ich dzieci mówią, że głaskały tego mordercę.
-
Maja G.
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 193
- Rejestracja: śr wrz 17, 08 11:54 am
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Ostatnio bedac z Milka na spacerze minelam mloda mame z paroletnim synkiem...synek powiedzial - mamo krokodyl.... a mama - nie, to piesek
Rozbawilo mnie to do lez
Po 5 latach juz nie nakrecam sie, choc kazde zlosliwe stwierdzenie boli mnie, bo wiem, ze jest strasznie niesprawiedliwe. Wtedy patrze na tego mojego glupola, ktory mimo, ze zostal obrazony skacze z zadowolenia na 3 nogach i przymila sie do aroganta
Rozbawilo mnie to do lez
Po 5 latach juz nie nakrecam sie, choc kazde zlosliwe stwierdzenie boli mnie, bo wiem, ze jest strasznie niesprawiedliwe. Wtedy patrze na tego mojego glupola, ktory mimo, ze zostal obrazony skacze z zadowolenia na 3 nogach i przymila sie do aroganta
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
- Rysia
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 415
- Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
- Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica
<QUOTE author="aga"><s>
Stracił, ale całą głowę z szyją
Poza tym działał w obronie własnej. Przecież ten dinozaur go zaatakował
</QUOTE>aga pisze:</s><QUOTE author="Rysia"><s></QUOTE>Rysia pisze:</s>Ale za to jego kolega mnie uświadomił i całą resztę, że to pies morderca. Pytam się: "kogo zamordował? bo ja nic o tym nie wiem."
Rysia nie kłam! A tego dinozaura co dostał na urodziny? biedaczysko stracił połowę głowy i ogon
![]()
![]()
![]()
Stracił, ale całą głowę z szyją
Poza tym działał w obronie własnej. Przecież ten dinozaur go zaatakował