cieczka a dalszy rozwoj

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
MiMi

cieczka a dalszy rozwoj

Post autor: MiMi »

spotkalam sie juz wielokrotnie z opinią, ze po pierwszej cieczce sunia juz niewiele urosnie i raczej malo sie juz rozwija i niewiele zmienia. jednak mam inne spostrzezenia i nie wiem co o tym myslec. niektore sunie dostaja pierwsza cieczke w wieku 7 mcy i widze ze jeszcze wiele sie potem zmienily, urosly i zmężnialy. jakos nie chce mi sie w to wierzyc ze rozwoj hamuje sie. znaczyloby to przeciez, ze moglyby byc kryte juz na pierwsza cieczke, skoro niby juz rozwiniete i rozwoj sie zakonczyl. a przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie pokryje 7-10 miesiecznej suki? jaka jest wasza opinia?
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

Mogę się wypowiadać tylko na przykładzie własnego doświadczenia. Po pierwszej cieczce moje suczki były szczurkami, teraz może nie są szczególnie potężne, ale wyglądają dużo, dużo lepiej. IMHO tak koło końca drugiego roku można zobaczyć jak sucz wygląda ostatecznie, choć znam psy co się nawet koło 3,4 roku jeszcze zmieniły (spotężniały).
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
kamila

Post autor: kamila »

Mimi - moja Coco dostała cieczkę w wieku 6 mcy, a następną 4 miesiące później (pobuzowały jej hormony podobno). Załamałabym się gdyby jej rozwój zahamował się na tym 6 miesiącu, ale ona ciągle się zmienia. Wprawdzie nie jest bullpotworem, ale nadal rośnie (kiedy robiliśmy jej prześwietlenie po tym jak się przećwiczyła i myśleliśmy, że zwichnęła staw - to lekarz powiedział, że proces kostnienia kończyn długich nie jest zakończony tzn. że wciąż rosną) wprawdzie nie tak intensywnie jak początkowo ale wciąż. Gorzej z masą bo po urojonej schudła 5 kg i to bardzo widać, ale nadrobimy!!!
MiMi

Post autor: MiMi »

a w jakim byla wieku kiedy przeswietlano jej łapy?
kamila

Post autor: kamila »

w sierpniu prześwietlenie robiliśmy a mamy wrzesień. Pieszczocha skończyła przed chwilą 11 miechów.
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

Post autor: mia_mia »

Bułka cieczke dostała jak miala pol roku i usrosla od tego czasu dosc znacznie..
usiak_dw

Post autor: usiak_dw »


a przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie pokryje 7-10 miesiecznej suki? jaka jest wasza opinia?


no wlasnie, jaki jest najodpowiedniejszy czas na pokrycie suczki?[/quote]
niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

<QUOTE author="usiak_dw"><s>
usiak_dw pisze:</s><QUOTE><s>
</s>
no wlasnie, jaki jest najodpowiedniejszy czas na pokrycie suczki?
</QUOTE>
</QUOTE>
tu sa informacje http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?t=168
MiMi

Post autor: MiMi »

dzieki asia ze czuwasz :wink:

wracajac do tematu- widze po wlasnym psie ze nie tylko rozwija sie i 'mężnieje" ale na wysokosc tez idzie wciaz. wiec wzrost to sprawa osobnicza, u niektorych hamuje szybko u innych pozno. mam nadzieje ze pyza juz przestanie :lol:
niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

no marek mowi ze ma nie rosnac juz bo taka jak jest-jest piekna :D zreszta pyza jak juz wiesz bardzo go zauroczyla jako sunia. ja po moich malamutach zauwazylam jedna rzecz( nie wiem czy odnosi sie to rowniez do buli ale mysle ze tak) mialam jedna sunie w domu ,drug na dworze, po cieczce z tej dwornej panny zrobil sie potwor a domowa zostala filigranowa ladna panienka.mimo ze byly chowane tak samo, wyrastaly tak samo a potem taki szok. chyba nie ma reguly na to.
MiMi

Post autor: MiMi »

hm czy mogl byc wplyw tego ze jedna mieszkala na dworze? u malamutów mogło to miec znaczenie?
niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

mysle ze ma duze znaczenie gdzie przebywa pies- blokowe psy jesli sa chowane naturalnie bez odzywek i nawet przy wiiekszej ilosci spcerow zawsze beda inaczej wygladac niz te ktore maja nieograniczony dostep do wyjsc na ogrod lub podworko. mialam malamuta ktory do 6 lat byl w domu ze mna potem jak wyjechalm z domu rodzice zabrali go do sibie i po pol roku to nie byl ten sam pies.
MiMi

Post autor: MiMi »

czyli wiecej ruchu i swobody wplywa na lepszy rozwoj, to w sumie jasne ale ciekawe ze u malamutów, gdzie fakt, ruch ma ogromne znaczenie, miejsce zamieszkania mialo wplyw na wzrost do tego stopnia ze widac bylo roznice na przykladzie dwoch psów, czy to moglo miec wplyw ze malamuty czuja sie swietnie na dworze. a psychika tez ma wpływ na wzrost? czy sytuacja gdy pies np dobzre zywiony ale np bez bodzcow stymulujących go- np zabawa z panem, z innymi psami, spacery poznawanie nowych ludzi miejsc, zwierzat moze miec wplyw na wzrost i rozwoj?
niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

mysle ze nie chodzi tu tylko o mlamuty bo w kazdej rasie mozna by cos powiedziec-ja moge sie tylko wypowiedziec na przykladzie tej rasy bo nie chce gdybac. ale mysle ze pies na dworze ma tyle bozocw-wieczne pilnowanie,zwracanie uwagi na kazdego przechodzacego,wieczne napiecie miesni,skupionna uwaga ma tez wplywa na rozwoj niz domowy pupilek spiacy na kanapie i od czeasu do czasu zrywajacy sie na odglos zza sciany :D
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Dużo ras użytkowych i pierwotnych lepiej chowa sie na dworze. O jakości szaty długowłosych nie wspomnę. :D
ODPOWIEDZ