Ok, może źle to nazwałam, w każdym razie nie zmienia to istoty problemu. Zaznaczyłam, że biorę pod uwagę błędy w wychowaniu, ale młoda już kilka komend miała świetnie opanowanych i nagle w ciągu kilku dni zapomniała wszystko, na komende "siad" patrzy mi głęboko w oczy bez cienia zrozumienia

, a potem patrzy na Garde i czeka co ona zrobi. Nie napisałam jednego, skad moje przypuszczenia, że brak wykonywania poleceń ma coś wspólnego ze starszą suką, mianowicie problem występuje tylko w jej obecności. Jeżeli Leeloo jest sama to rozumie wszystko co do niej mówie, przy Gardzie- nic.
Druga sprawa jedzenie, ja wiem ze to wygląda na zrozumienie swojej roli w stadzie przez młodszą, tylko że dla mnie stwarza to problemy, ponieważ dieta dorastającego szczyla trochę się różni od diety dorosłego psa, dlatego chce zeby każda jadła to co jej daje -to po pierwsze, po drugie Garda często zjada z obu misek to co tam jest najlepsze,a młoda musi się zadowolić resztkami (nawet postawienie kolejnej miski z tym samym jedzeniem nic nie daje bo Garda zawsze znajdzie miejsce, żeby z tej trzeciej wybrać coś dla siebie, potem najwyżej leży i trawi przez pół dnia

)
Faktycznie, bunt młodej moze sie wiązać z jej wiekiem, ma teraz 9 miesięcy, ale dlatego proszę o rady co z tym robić bo przecież nie zostawie tego tak jak jest i nie będe czekać z założonymi rękami aż mała wydorośleje...