Byłam,widziałam i mimo iż na bullach się zupełnie nie znam to widok przesympatyczny.
Szczeniaki kontaktowe,żwawe i w świetnej kondycji
Gdyby była to trochę inna rasa to pewnie bym któregoś do kieszeni jednak wzięła.Pewnie białą lub Gustawa




PS.Sorry za brak ostrości.Przy zdjęciach z lampą,szczególnie w domu i w ruchu,łatwo ją tracę,ale szkoda by mi było nie wstawić tych zdjęć.
Wkrótce więcej.
Muszę obrobić,a trochę to potrwa,bo nieco z Horacym na spółkę tych zdjęć zrobiliśmy
