Livcia rośnie jak na drożdżach.
Bilety już kupione i zaczęło się odliczanie.
A wszystkie białe bulki, które widzi na zdjęciach Antochna są jej...
Maciek u nas reniferów nie uświadczysz

chyba, że w zamrażarce.
Można za to spotkać łosia, choć do tej pory znajdowaliśmy tylko ich ślady nie zawsze kwiatkami pachnące. Grzegorz miał za to przyjemność spotkać jednego (a raczej jedną) na parkingu w górach
Mimi jeśli interesują Cię formalności związane z wwozem zwierzaków do Norwegii to mogę podać wszelkie potrzebne informacje prosto ze strony urzędu, który ustala wszelkie prawa z tym związane i który wydaje stosowne pozwolenia jeśli jest to konieczne. Ale to już chyba na priv lub w innej części forum...
Krystyna