Problem z chodzeniem :(
-
Mortiis
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 284
- Rejestracja: wt cze 17, 08 20:07 pm
- Lokalizacja: Wieszowa/śląsk
Problem z chodzeniem :(
Befi ma problem z chodzeniem tzn nie stawia tylnej prawej łapki na ziemie, wczoraj biegała skakała a dzsija nawet do miski nie podeszła, nie ma rzadnej opuchlizny ani nic takiego, ale strasznie ją boli bo wystarczy ją źle podnieść i strasznie piska
a żeby się załatwiła musze ją wynosić na dwór bo sama nie da rady iść
nie mam pojęcia co jej jest ale jest to strasznie niepokojące 
Lepiej rządzić w piekle niż służyć w niebie :P
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
http://katalog.pf.pl/Zabrze/Weterynaryj ... C-m14.html text="http://katalog.pf.pl/Zabrze/Weterynaryj ... C-m14.htmlhttp://katalog.pf.pl/Zabrze/Weterynaryjne-lecznice-W12G11B430P0R10C-m14.html>
Podzwoń to może znajdziesz coś czynnego z RTG
Podzwoń to może znajdziesz coś czynnego z RTG
Dobry vet bez RTG może powiedzieć co się stało. Więc ja bym leciała szybko nawet jak nie będzie możliwości zrobienia zdjęcia. Dostanie na pewno coś przeciwbólowego, przeciwzapalnego i do poniedziałku wytrzyma jakoś... bidulka 
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii- obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi"
[img]http://www.animavillis.pl/bannery/avbanner.jpg[/img]
[img]http://www.animavillis.pl/bannery/avbanner.jpg[/img]
http://www.lecznica-brynow.com/
Jakby co to zawsze możesz jechać do Katowic. Daj znać czy już wszystko ok.
Jakby co to zawsze możesz jechać do Katowic. Daj znać czy już wszystko ok.
-
Mortiis
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 284
- Rejestracja: wt cze 17, 08 20:07 pm
- Lokalizacja: Wieszowa/śląsk
Dzwonilismy do naszego weta, niestety jest na urlopie ale poradził dać jej pyralginum i obserwować jak się bedzie zachowywać a w poniedziałek jedziemy do weta, póki co jak musi to wychodzi ale i tak większość czasu leży
i strasznie się boi jak ktoś próbuje ją podnieść wtedy sama wstaje i ucieka gdzies w kąt 
Lepiej rządzić w piekle niż służyć w niebie :P
Może przy tym bieganiu i skakaniu nadwyrężyła łapę, bulle często nie mają w tym umiaru. Moja też często kulała (zwłaszcza jak była młodsza, teraz ma 4 lata a i tak po WIĘKSZYM brykaniu zdarza jej się utykać czasem) - coś jak zakwasy u sportowców, no tylko tyle że nie piszczała i jakoś tam dokuśtykała na sikanko. Przez jakieś 3 dni było tylko siusiu jedzenie i leżenie a potem wracalo do normy. Ale rzeczywiście lepiej iść do weta i to zbadać
Nasz bul nadwyrężył tylną łapę. W sobotę miał intensywne bieganie z bulkami a w niedzielę poszliśmy do pobliskiego lasu. Brykanka z większym od niego labradorem i do domu na własnych nogach nie wrócił bo tak kuśtykał.
Na bank do weta.
Pyralginum nie polecam doustnie dla psów bo potrafią tak wymiotować tym, że hej
Najlepsze i najszybciej zadziała w czopkach.
Z mocniejszych to ketonal jak masz w domu - wet mi powiedział, że można podać.
Miejmy nadzieje, że to tylko bulowe nadwyrężenie nogi i szybko znowu będzie brykać.
Na bank do weta.
Pyralginum nie polecam doustnie dla psów bo potrafią tak wymiotować tym, że hej
Z mocniejszych to ketonal jak masz w domu - wet mi powiedział, że można podać.
Miejmy nadzieje, że to tylko bulowe nadwyrężenie nogi i szybko znowu będzie brykać.
... a łyżka na to niemożliwe :P
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
Mortiis
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 284
- Rejestracja: wt cze 17, 08 20:07 pm
- Lokalizacja: Wieszowa/śląsk
Z Befcio lepiej
aż mi się morda cieszy, już szybciej drepta próbuje skakać co jest trudne do powstrzymania, ale jest lepiej
dzsiaj byliśmy na dwóch ostanich zastrzykach, dziewczyna nawet nie pisneła
i przez 6 dni będzie jeszcze dostwać zawiesinie doustnie
no i będzie trzeba jej pilnować 
Lepiej rządzić w piekle niż służyć w niebie :P
