parkowe bajora
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
parkowe bajora
nie dawajacie sie psom kapac w parkowych bajorach
ostrzegam przed skaryszakiem. ostatnio uleglam psom i sie tluńtały dwie godziny w tym najczystszym. teraz mam parchy do leczenia
ostrzegam przed skaryszakiem. ostatnio uleglam psom i sie tluńtały dwie godziny w tym najczystszym. teraz mam parchy do leczenia
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Ja na swojego sie drę jak nawet do błotnej kałuży włazi. Kurna w tych bajorach to syf ,kiła, cholera, coli itp. Wcale sie nie dziwię ,że psiury dostały parcha. Jakis czas temu była nawet afera z jeziorkiem czerniakowskim , w ktorym wykryto przecinkowce cholery,dlatego jestem przeciwna kąpielom psów w takich miejscach. Ludzie jak chca to niech sie taplają ze swoimi bachorami w takiej zarazie.Swoja droga Edytko pech jakiś z tymi twoimi potworkami czy co? Najpierw Jeżyk i cholerny patyczek a teraz gówniany stawik ... Ahh 
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
idziemy do dermatologa w poniedzialek
a qurwa zrobilo mi sie ich szkoda, goraco bylo, sie kapały psy inne i ludzie to puscilam. wiecej tego nie zrobie
a qurwa zrobilo mi sie ich szkoda, goraco bylo, sie kapały psy inne i ludzie to puscilam. wiecej tego nie zrobie
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
ja nie muszę się martwic o tego typu sytuacje, Borys skrzętnie omija każde błotko czy najmniejsza kałużę. On po prostu ma za szlachetne łapki, żeby w czymś takim je maczać:lol: Kiedyś też nie chciał słyszeć nawet o spacerach w deszcz, teraz jak malutki pada to jeszcze wyjdzie, ale w duży to nie ma mowy.
PS:Jak był mały to nawet po deszczu ciężko było go wyciągnąć, bo biedak nie miał suchych miejsc po których mógłby stąpać
PS:Ale lubi być kąpany, zawsze jak go upierzemy to potem przy każdej wizycie w łazience sam pakuje się pod prysznic i cieszy sie straszliwie.
PS:Jak był mały to nawet po deszczu ciężko było go wyciągnąć, bo biedak nie miał suchych miejsc po których mógłby stąpać
PS:Ale lubi być kąpany, zawsze jak go upierzemy to potem przy każdej wizycie w łazience sam pakuje się pod prysznic i cieszy sie straszliwie.
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
uuuuuuu
dla mojego deszcz to super zabawa. a jak jest mega ulewa i pani krzyczy i biegnie to dopiero czad
wszelakie kałuże, błota, bajora- bajka
Do kazdego pana spryskujacego z weża asfalt, krzaki czy trawnik Jeżyk podejdzie i zażąda żeby sie napić. daja mu- a jakże- i sie smieja bo jak sie z węża napije to potem wsadza pod niego cały łeb a i nierzadko reszte. W domu czesto pije wprost z prysznicowego weza, spi sobie w brodziku, włazi do wanny, pływa jak rekin i jest niezatapialny jak niemiecki uboot
W końcu Jozin z Bazin
Tylko czystej wody do kąpania brak w pobliżu.
Nad czym mocno ubolewam
dla mojego deszcz to super zabawa. a jak jest mega ulewa i pani krzyczy i biegnie to dopiero czad
Do kazdego pana spryskujacego z weża asfalt, krzaki czy trawnik Jeżyk podejdzie i zażąda żeby sie napić. daja mu- a jakże- i sie smieja bo jak sie z węża napije to potem wsadza pod niego cały łeb a i nierzadko reszte. W domu czesto pije wprost z prysznicowego weza, spi sobie w brodziku, włazi do wanny, pływa jak rekin i jest niezatapialny jak niemiecki uboot
W końcu Jozin z Bazin
Tylko czystej wody do kąpania brak w pobliżu.
Nad czym mocno ubolewam
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
witam moj LOGO to by sie dal zabic za kawalek bajorka, jeziora , rzeki czegokolwiek w czym mozna sie popluskac. jest mistrzem w plywaniu . i niestety teraz mu a raczej mi z portfela to wyszlo: grzybiczne zapalenie skory , antybiotyk, specjalny szampon i 300 zl. u weta zostawione. ale jest nadzieja, pan we. powiedzial ze wystarczy go za kazdym razem z takiego spaceru wykapac i powinno byc ok. zobaczymy ale narazie nie bedziemy ryzykowac. a i jeszcze do lasu tez mu nie wolno
to co ja mam z nim robic?????????????
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10714;101/st/20070816/e/LOGO+Birthday/dt/-1/k/8989/event.png[/img]
-
Mortiis
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 284
- Rejestracja: wt cze 17, 08 20:07 pm
- Lokalizacja: Wieszowa/śląsk
Na Śląsku mamy mnóstwo miejsc do kąpieli z bulikami
(relacja z wodnego spaceru w Bullarni
) Są i lepsze i gorsze niestety. Befi uwielbia kąpiele w jeziorze,w brodziku albo pod wężem przy myciu samochodu
(dostaje wtedy totalnego świra). Tylko lepiej z nią nie wychodzić na spacer do lasu po deszczu - pierwsze lepsze bajoro i Befi się tarza
Niedość, że brudna to jeszcze strasznie śmierdzi.... 
Lepiej rządzić w piekle niż służyć w niebie :P
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
<QUOTE author="MadMan"><s>
Często takie wejście kończy się dla psa różnego rodzaju syfolągami a dla właściciela bólem głowy i dziurą w kieszeni
</QUOTE>MadMan pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s></QUOTE>Jaga pisze:</s>Edyta porąbało Cię z tą kąpielą![]()
Drogie Panie,przesadzacie chyba...pies to pies i do bajora ma prawo wejść![]()
Często takie wejście kończy się dla psa różnego rodzaju syfolągami a dla właściciela bólem głowy i dziurą w kieszeni
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
optowalam bym za szkodliwoscia tego drugiego skutku.
na bol glowy to ja se wezmę ketonal
bulterier to jest skarbonka bez dna
na bol glowy to ja se wezmę ketonal
bulterier to jest skarbonka bez dna
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
<QUOTE author="Jaga"><s>
Zgadzam się z MadManem, nasze jak mają ochotę to sobie wskakują, piją...
</QUOTE>Jaga pisze:</s><QUOTE author="MadMan"><s></QUOTE>MadMan pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s></QUOTE>Jaga pisze:</s>Edyta porąbało Cię z tą kąpielą![]()
Drogie Panie,przesadzacie chyba...pies to pies i do bajora ma prawo wejść![]()
Często takie wejście kończy się dla psa różnego rodzaju syfolągami a dla właściciela bólem głowy i dziurą w kieszeni![]()
Zgadzam się z MadManem, nasze jak mają ochotę to sobie wskakują, piją...

