uparciuch
-
emara
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 736
- Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
- Lokalizacja: Czerwone Zagłębie
na posłuszeństwo u bula trzeba sobie zasłużyć
, nagradzaj każde pożądane zachowanie pieszczotami, radosnym głosem, dobrym smakiem, staraj się zainteresować psa sobą i przekonać go, że Ty jesteś najbardziej interesującym człowiekiem, no i ćwicz z sunią, bo ona sama nie nauczy się, co to jest posłuszeństwo
. Musisz jej pokazać czego oczekujesz, a potem pozytywnymi metodami to wyegzekwować
. Powodzenia.
- nadine22
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 528
- Rejestracja: pn cze 23, 08 16:00 pm
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
hehe dobre pytanie
u nas w domu np. jak stoje w kuchni (czyt. na pewno mam coś dobrego pod ręką) to Zosia zrobi wszystko czego zapragne - na "do mnie" leci aż iskry lecą, waruje, siadzi z dupą przyklejoną do ziemi i nie drgnie
ale jak jestem w drugiej części mieszkania to Zosia dobrze sie zastanowi zanim zrobi o co ją poproszę
stąd wszystkie kieszenie mam zawsze zapchane ciastkami i innymi fajnymi rzeczami i pewnie już tak zostanie na zawsze :[
-
bri
heheeh no jakbyście o moim uparciuchu opowiadały
Mojego uczę, że nawet jak smakołyka w garści nie ma to i tak jak zrobi co chcę to go dostaje. Póki co częściej mam jakiegoś w ręku ale jednak czasem pusto w rękach ale gdziesz na szafce leżą smakołyki, że mam pod ręką i po kliknięciu chwalę go i sięgam po nagrodę.
Póki co na komendę "daj głos" pies najpierw burczy i skacze, wygina się potem szczeka heheh
Mojego uczę, że nawet jak smakołyka w garści nie ma to i tak jak zrobi co chcę to go dostaje. Póki co częściej mam jakiegoś w ręku ale jednak czasem pusto w rękach ale gdziesz na szafce leżą smakołyki, że mam pod ręką i po kliknięciu chwalę go i sięgam po nagrodę.
Póki co na komendę "daj głos" pies najpierw burczy i skacze, wygina się potem szczeka heheh
... a łyżka na to niemożliwe :P
nasz pies jest bardzo szczekliwy i komendę "daj głos" chętnie wykonuje raczej problem jest z komendą "cisza" bo jej totalnie nie chce wykonywać i cały czas udaje, ze nie wie o co chodzi...
Wczoraj w nocy jak go mąż ćwiczył to zamiast dać głos beknął -tak naprawdę beknął!! i był zadowolony z siebie a jak siadał to oczywiście z pierdem śmierdziuchem
Ogólnie to my nigdy nie wymagaliśmy od niego ślepego posłuszeństwa i źle stosowaliśmy system nagradzania dlatego Borys teraz sobie kalkuluje czy opłaca się wykonać komendę czy nie. Bullki szybko potrafią się wycwanić...
Wczoraj w nocy jak go mąż ćwiczył to zamiast dać głos beknął -tak naprawdę beknął!! i był zadowolony z siebie a jak siadał to oczywiście z pierdem śmierdziuchem
Ogólnie to my nigdy nie wymagaliśmy od niego ślepego posłuszeństwa i źle stosowaliśmy system nagradzania dlatego Borys teraz sobie kalkuluje czy opłaca się wykonać komendę czy nie. Bullki szybko potrafią się wycwanić...
