heh... zazdroszczę rozsądnego piesia
moje dziecko wszystkie pluszaki rokłada na czynniki pierwsze w ekspresowym tempie
jedyne co się uchowało to
ale to ponoć specjalistyczne dla tych co mają "trzy tony w uścisku" - buahhahaha
no i zenek jeszcze został, ale zenek gabarytami choooopa przypomina, więc nie tak łatwo jej się do niego dobrać
