malowanie psa

czyli.. zrozumieć sędziego, kosmetyki upiększające, opinie na temat sędziów, pytania o ringówki etc.
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

malowanie psa

Post autor: Edyta Nowacka »

dobra- my juz mamy wszystko co trzeba, pudry to juz od dawna, kupilismy clowna (duzych opakowan nie bylo tu w sklepie- sa tylko 55ml) mamy rekawice do wyczesywania, zgrzeblo. teraz pytanie.

Jak wyglada krok po kroku malowanie psa?
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
MiMi

Post autor: MiMi »

o? duze opakowania to sa jeszcze wieksze niz 55?

napisze ci, jak my robimy, a pewnie kazdy ma swoj inny sposob.

pies wykąpany i wyczesany rekawica gumową.

przede wszystkim- clowna nie nakladam na nic, oprocz pyska (chyba, ze zdarzylaby sie jakas blizna, czy inny tego typu widoczny defekt na ciele)

nie nakladam clowna na uszy.

najpierw- co uwazam za najwazniejsze, nakladam clowna na miejsca pod oczami blisko, na powieki zwlaszcza, jesli bul - tak jak pyza- ma pod oczami pigment- co znacznie powieksza oko i psuje wyraz. nakladam gleboko pod oko, uwazajac jednoczesnie, aby nie zabielic galki ocznej, bo wtedy ciezko to usunac i pies wyglada jak z bielmem na oku, ktore staje sie matowe i wyglada szpetnie, a wiec uwaga.

nastepnie rozcieram pod oczami coraz nizej az do fafli. nakladam wciaz nowe partie masci i rozcieram, rozciera sie bardzo kiepsko, ale dobrze sie trzyma. gdy zrobie fafle, przechodzę do brody i ewentualnie pod szyją nieco, jesli szyja jest zaczerwieniona albo wytarta od obrozy. potem nakladam między oczami i rozcieram w kierunku nosa- nie szkodzi, jesli nieco clownem przypadkiem rozetrzemy na nos, nakladam na garbonos i rozcieram na boki. na garbonosku na srodek i czesc w dol, a czesc do gory, az do miejsca miedzy uszami.

u kolorowego psa robie clownem tylko biale miejsca na pysku. pudrem poprawiam pysk i nakladam na biala siersc na ciele, łapy szyje i front.

najgorsza dla mnie czesc planu - nie znosze nakladania pudru, najlepiej miec ochrone na wystawowe ubranie albo niech maluje ktos, kto nie wystawia, bo przez nakladanie pudru ucierpia ciemne spodnie, ktore z pewnoscia nosi sie przy bialym psie dla kontrastu.

nakladam dosc duza kupkę pudru na dłon i wklepuję pod oczy i na garbonosek oraz miedzy oczami (uwaga na oczy- wtedy najlepiej aby druga osoba je zakryla psu), wklepuje pod szyją, delikatnie na uszy, zwlaszcza wewnatrz, aby nie byly zbyt rozowe, ale uwaga, by nie nasypac psu do ucha :wink: nakladam na dlon bardzo duzo pudru, cala garsc i pudruję łokcie i wszystkie stopy oraz odbyt i u samca jądra. nastepnie sypię puder na grzbiet i wklepuję, oraz na boki i kark. na koncu ogonek.

potem odsuwam sie i pozwalam sie psu otrzepac, co z reguly pies robi.

wtedy mozna spojrzec na psa z odleglosci i ocenic, co nalezy poprawic.

najczesciej pies pudrowany jest wysikany i zalatwiony, po malowaniu czeka w klatce na swoja kolej. przed wejsciem na ring, jesli potrzeba dodaje puder na pysio i stopy, cwiczymy krotka chwile kontakt i sio na ring :D
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

w niedziele sprobuje :D

a co z wyczesaniem pudru? czytalam ze nie powinno byc tak ze zostanie jakies biale na sedziowskich rekach. zwracaja na to uwage czy nie?
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
MiMi

Post autor: MiMi »

hm nie wiem jak inni, my nigdy nie wyczesujemy, slady zostaja na rekach i nigdy nie mielismy pretensji sedziow o to. ale my wystawialimy u allrounderow bardzo rzadko, wystawiaj u anglikow, daje glowe uciac, ze nikt slowa nie powie, to, jak u nich sa psy pudrowane to ja bylam w szoku- to sie powinno nazywac kąpiel w pudrze :lol:
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Białe ślady zawsze zostają, wszędzie i na każdym-nam też nikt do tej pory nie zwrócił uwagi. Co wystawa marzę by wystawić naturalsa-nie lubię malowania :?
margolciabull
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 346
Rejestracja: pt lip 07, 06 23:15 pm
Lokalizacja: WI 2292F

Post autor: margolciabull »

też nienawidzę malować.

maluję jak Mimi, tylko nie wyczesuję.

na szczęście na Słonia nie trzeba zużywać dużo pudru bo ma ładny włosia. zapudrowuję głównie dupsko, szyję i łapy, na ryja clown i kreda i puder nie dużo. a potem staram się to wszystko zmyć zaraz po wystawie. mokrymi chusteczkami..
pozdrawiam, margolcia
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
Kia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 64
Rejestracja: czw lis 30, 06 14:25 pm
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Post autor: Kia »

Witam,

ja to robię trochę inaczej:

Nakładam produkt który nazywa się Kryolan SUPRACOLOR (jest gęstszy i nie wytrąca się żółty tłuszcz w opakowaniu podczas cieplejszych dni) na białe miejsca na pysku - jeżeli jest to biały pies zaczynam od końcówki nosa i idę w kierunku ogona (ale maluję tylko głowę).

Czyli od nosa przez cały garbonos, potem schodzę i rozcieram na faflach i wokół oczu - pozwalam by pies zamknął oko i wtedy smaruję jak leci i rozcieram - dzięki temu okro robi się wizualnie mniejsze. kończę malowanie zazwyczaj zaraz za oczkami i nie maluję dalej całej głowy.

Na dole jeszcze tylko maluję żuchwę i na szyi jeżeli pies ma ją wytartą od obroży.

Następnie biorę lekko zwilżony ręcznik i kładę delikatnie go na głowie bulla i wgniatam w miejsca pomalowane ( ważne by nie ruszać ręcznikiem na boki bo wtedy cała maść rozniesie się na boki - u białych psów to nie jest problem ale u kolorowych i owszem).

Dzięki temu ręcznik zbiera nadmiar maści i dzięki temu nie jest to wtedy takie brudzące.

Następnie nakładam biały puder (najczęściej stosuję zwykły dostępny w każdej aptece alantan) lub kredę do malowania bulli. Alantan nakładam pędzelkiem dzięki temu nadmiar nie pozostaje na psie a zostaje na nim tylko tyle ile potrzeba.

Następnie ostatni etap - nakładam znów zwilżony ręcznik na miejsca pomalowane i upudrowane by usunąć nadmiar pudru. (Ważne by nałożyć czystą stroną ręcznik a nie już ubrudzoną maścią).

Jeżeli pies ma czerwone łapki - maluję między palcami Supracolor i następnie nakładam alantan pędzelkiem.

To tyle

Można jeszcze nabłyszczać sierść psa na tułowiu - polecam spray Jean Pierre Hery - jak dobrze pamiętam nazwę - Demelant Eclat.
Krzysztof i Urszula Kowalczyk
Hodowla Psów Rasowych "Kia"
Bullterrier Miniaturowy & Standardowy,
http://kia.acn.waw.pl
kia@kia.acn.waw.pl
[img]http://kia.acn.waw.pl/zdjecia/banerpl.gif[/img]
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

kurde- przyznam ze pomalowanie samego łba Clownem- pierwszy raz, dokładnie i z błędami- zajęło mi pół godz. Jeszcze Jeżyna zanim zrozumiał że ma się po prostu nie ruszać cuda wyczyniał

Ciężka sprawa to dobrze rozłożyć. Tak żeby dobrze przykryło a zeby pies nie wygladał sztucznie.

Przez następny miesiąc musimy zaleczyc wszelakie strupy na głowie bo pod tym clownem wszystko widac- kazda blizne, strupeczek 8)

Czy mozna stosowac jakiś podkład?

W sumie pewnie byłoby lepiej gdyby to zapudrowac pozniej. Na razie sprawdziłam samego Supracolor Clowna i powiem szczerze myslalam ze to jest łatwiejsze do nałożenia 8) :lol: moze to kwestia wprawy
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
MiMi

Post autor: MiMi »

jest dosc trudne, ale rzeczywiscie mozna sie przyzwyczaic. pamietaj aby nie nakladac za duzo clowna, ja wiem, ze to łatwiejsze nalozyc duzo niz mozolnie rozcierac mniejsza ilosc, ale efekt jest wg mnie lepszy jak clown jest ładnie roztarty i nie przesadzony.

powinnas byla po clownie nalozyc odrobine pudru, zobaczylabys wtedy efekt, sam clown na pysku nie wyglada efektownie, a z pudrem bomba. :) '

kurde tez by mi sie przydała taka kreda do malowania, z pudrem to jest babranie jak nie wiem.. szukalam po stoiskach na wystawach, ale nie mają. ktos wie gdzie to kupic?
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

no ja sie wlasnie pytalam o tę kredę. gdzie to, za ile ?

musze sobie tez skombinowac cienki pedzelek do makijazu do nakladania puderka na ryj

rozcierałam mozolnie Asiu. tez mi sie nie podoba jak jest za duzo.

Ale chyba i tak oplaca sie to robic dzien wczesniej. polozyc psa spac na bialym przescieradle i rano heja. nie wyobrazam sobie robic tego na wystawie 8)

ps: do wycierania clowna z ryja najlepiej nadaja sie Husky :lol: :lol: :lol: sami sprawdzilismy
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
MiMi

Post autor: MiMi »

ja probowalam to zmywac ale w koncu dalam sobie spokoj, bo to masakra, a po 3 dniach samo sie wyciera. tak tez uwazam ze najlepiej dzien wczesniej, ale zabrudzi ci mieszkanie. chyba, ze pomalowac i na noc do klatki. a wyobraz sobie jak malowalismy na wystawie po 3-4. :lol: odechciewa sie wtedy wszystkiego. :lol:
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Nauczono mnie nowego sposobu malowania: Kąpiesz psa, gdy ma jakieś stare brudki domywasz wybielaczem ja stosuję 1 All system-pure white lightening. Następnie na wystawie przejeżdżasz kredą po pyski a oczy robisz delikatnie kredą i to wszytko! Pies przemiły w dotyku, nie brudzie, sędzia bardzo zadowolony/dostałam w opisie/ Ok nie wygląda jak po clownie ale wydaje mi się że tak jest lepiej, wygląda naturalnie pies tylko nie ma zaróżowionego pyska
Awatar użytkownika
AV
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 27, 06 13:04 pm
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post autor: AV »

Zamiast kredy możecie użyć magnezii w kostce, takiej dla sportowców. W sklepie sportowym chyba dostępna. Tata jest trenerem podnoszenia ciężarów to mi podrzuca. Jest o wiele delikatniejsza niż puder , mniej maskuje. Jak ktoś ma kanapowo-blokowego psiura to sie bardzo dobrze sprawdzi. Na moje wiejskie burki zazwyczaj muszę stosować pudru żeby zamaskować ślady po szaleństawch na polach i w sadzie 8)
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii- obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi"

[img]http://www.animavillis.pl/bannery/avbanner.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

mialam kilka szmaponów wybielających dla psów za mnóstwo kasy i gówno to dało :? jak pies jest śnieżnobiały to mu wybielacze niepotrzebne, a jak ma "przybrudzoną" biel to nic nie pomoże z tych niby specjalnych super środków wybielających.

Ja odkryłam 2 lata temu szare mydło "Biały Jeleń " i jak wykąpaliśmy w tym Lugera to biel waliła po oczach :!: od tego czasu tylko szare mydło 8) znaleźlismy nawet wersję w płynie :!: 3,60 zł. za 500 ml :P
ODPOWIEDZ