Mieszka u nas Raya, slodki rudzielec, wydzierżawiony od Wojtka. Od razu bardziej kolorowo mamy w domu:) Z psami dogadala się bez problemu- Pirat mija ja z obrzydzeniem, Fi pozwala na wszystko. Raya to tyaka typowa dziewczynka, wesoła, ale subtelna, niezwykle miła w pożyciu i zupelnie niekłopotliwa. Chyba już zakochaliśmy się w niej bez pamięci, bo naprawdę jest typem psa, ktory podbija serce swoim usposobieniem.
FATTY HONEY MONSTER Lakonga
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
FATTY HONEY MONSTER Lakonga
Miałam się nie chwalić, ale nie wytrzymałam.
Mieszka u nas Raya, slodki rudzielec, wydzierżawiony od Wojtka. Od razu bardziej kolorowo mamy w domu:) Z psami dogadala się bez problemu- Pirat mija ja z obrzydzeniem, Fi pozwala na wszystko. Raya to tyaka typowa dziewczynka, wesoła, ale subtelna, niezwykle miła w pożyciu i zupelnie niekłopotliwa. Chyba już zakochaliśmy się w niej bez pamięci, bo naprawdę jest typem psa, ktory podbija serce swoim usposobieniem.
Zdjęcia niebawem. 
Mieszka u nas Raya, slodki rudzielec, wydzierżawiony od Wojtka. Od razu bardziej kolorowo mamy w domu:) Z psami dogadala się bez problemu- Pirat mija ja z obrzydzeniem, Fi pozwala na wszystko. Raya to tyaka typowa dziewczynka, wesoła, ale subtelna, niezwykle miła w pożyciu i zupelnie niekłopotliwa. Chyba już zakochaliśmy się w niej bez pamięci, bo naprawdę jest typem psa, ktory podbija serce swoim usposobieniem.
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
W kawalerce to ja juz 2 lata nie mieszkam,
poza tym w domu to psy tylko śpią, szczegolnie w taką pogode, gdy spacerów może być pod dostatkiem. Tym bardziej, że za 2-3 miesiące przeprowadzka na wiochę.
Plany.... na plany jescze chyba czas
- suka jest na warunku. Sportowo-na pewno pobawimy się w posłuszeństwo, tropienie, troszke agiliity, bo skoczna koza.
Edytka, nie ma problemu, za dwa tygodnie będę wolniejsza, wtedy sie umowimy.
Plany.... na plany jescze chyba czas
Edytka, nie ma problemu, za dwa tygodnie będę wolniejsza, wtedy sie umowimy.
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
MiMi
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
mimi, tak to ta suka- mimo, ze za rudym nie przepadam jej nie mogłam się oprzec.
Monia- przyjedź o 13.00, do domu bys nas zawiozla please
Fi przestała udawac juz strasznie dorosłą suke i bawi się na całego z Raya, araczej pozwala jej bawić się sobą. Fi jest wycierana po trawnikach i kopulowana- pełnia szczęścia z obu stron,
Pirat pakuje walizeczki powoli
Monia- przyjedź o 13.00, do domu bys nas zawiozla please
Fi przestała udawac juz strasznie dorosłą suke i bawi się na całego z Raya, araczej pozwala jej bawić się sobą. Fi jest wycierana po trawnikach i kopulowana- pełnia szczęścia z obu stron,
Pirat pakuje walizeczki powoli
-
MiMi
-
margolciabull
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 346
- Rejestracja: pt lip 07, 06 23:15 pm
- Lokalizacja: WI 2292F
<QUOTE author="MiMi"><s>
no no no, rude są o wiele ładniejsze niż pręgowane!!
ja chyba też w sobotę podjadę
już mogę oficjalnie gratulować. PARY NIE PUŚCIŁAM!
</QUOTE>MiMi pisze:</s><QUOTE author="Żmija"><s></QUOTE>Żmija pisze:</s>mimi, tak to ta suka- mimo, ze za rudym nie przepadam jej nie mogłam się oprzec.![]()
mam te same odczucia co do rudasow, ale nie dziwota, ze sie nie oparłas. sunia robi wrazenie![]()
no no no, rude są o wiele ładniejsze niż pręgowane!!
ja chyba też w sobotę podjadę
już mogę oficjalnie gratulować. PARY NIE PUŚCIŁAM!
pozdrawiam, margolcia
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
