Moim zdaniem nie potrzebujesz behawiorysty, tylko szkoleniowca i codziennej pracy - intensywnej pracy dla psa. Poszukaj na psach sportowych. Twój On-ek zachowuje się normalnie jak na On-ka. Pilnuje i broni stada, znalazła sobie dziewczyna zajęcie. Ja wciąż powtarzam, że dobry On-ek, tzn. z popędami na miejscu to wyzwanie, olbrzymia odpowiedzialność, obowiązkowe 2 godziny pracy dziennie. Dlatego nie mam On-ka. Nie miałabym na On-ka czasu i samozaparcia.
Takie zachowanie jak opisujesz spotykam bardzo, bardzo często- ON się na kanapę nie nadaje- to pies albo do sportu albo do roboty. Tak więc szukaj dla psa szkoły- sportowej szkoły i do roboty. Bo tu nie idzie o terapię, czy szkolenie, tylko codzienną p[race z psem przez całe jego życie, do późnej starości. Powodzenia.


