Jak długo są same w domu?

dział dla pytających przed zakupem bula :)
An_ki

Jak długo są same w domu?

Post autor: An_ki »

Ile godzin wasze pieski spędzają same w domu? Praujemy z mężem standartowe 8 godzin (+ dojazdy daje nam 9), chcemy pieska, ale boję się czy nie będzie to zbyt długi czas "samotny".

Wiem, że sporo ludzi, którzy pracują maja też czworonoga w domu, ale troche się obawiam. Nie chcę zeby pies przez moje "widzimisię" skazany był na przebywanie samotnie zbyt długo niz jest to w stanie znieść.

Dziękuje za wszelkie odpowiedzi.
emara
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 736
Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
Lokalizacja: Czerwone Zagłębie

Post autor: emara »

Moja nieżyjąca już bulcia zostawała sama w domu 7-8godz. Po pracy szłyśmy zawsze na długi spacer no i żyło nam się razem dobrze :) . Gdy wychodziłam do pracy nie protestowała, ale po pracy nie było zmiłuj, jeśli wychodziłam gdzieś to z nią ;) . Teraz za niedługo zamieszka ze mną mała szczeniorka, biorę miesiąc urlopu, a potem rodzice zaoferowali się do roli niani, zanim mała trochę podrośnie. No ale już od pierwszych dni będzie uczona zostawania w domu, co by potem nie było syreny, gdy będę wychodziła do pracy ;)
Gatita
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 123
Rejestracja: pt lip 21, 06 21:54 pm
Lokalizacja: nowy jork - szczecin
Kontakt:

Post autor: Gatita »

jak pies jest nauczony czystosci to mysle, ze bez problemu moze zostac w domu podczas nieobecnosci wlascicieli, 8-9 h to zwykle norma jak ktos pracuje., najlepiej jak mozna wczesniej wstac i przed praca wybrac sie na dlugi spacer, zmeczony wybiegany pies zwykle polozy sie spac i bedzie spokojnie czekal na powrot wlascicieli. Po pracy to samo, dlugi spacer i jest ok..wiadomo, ze gorzej ze szczeniaczkiem, ktoremu trzeba poswiecic wiecej uwagi no i zadbac o nauke czystosci wlasnie...najlepiej poprosic kogos o pomoci i zotawiac psiaka w zabezpieczonym pomieszczeniu albo klatce dla bezpieczenstwa i tak samo jak z doroslym wymeczyc troszke prze wyjsciem
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Post autor: aga »

moja sukośka tak do 5-6 miesięcy tego czasu nie wytrzymywała ale miała swój odgrodzony bramką pokój i jak nie dała rady to siku, kupolec i co tam tylko jej się podobało. Jak skończyła rok a nawet wcześniej OK, ja wychodzę do pracy a ona leży zawinięta w naszej pościeli i po tych 8śmiu godzinach jak wchodzę to ledwie oczy otwiera bo taka zaspana - tylko jest jedno ale!! ja jestem zmęczona a ona wtedy zabawy, spacerki itd :lol:

niestety coś za coś!
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

Post autor: mia_mia »

u nas bardzo roznie, jak pracuje to zostaje 8-9 godzin, jesli nei ma mnie dluzej to najczesciej staram sie zagonic kogos zeby z nia wyszedl, ale jesli akurat nie moze to spokojnie bedzie siedziec tylko nieco bedzie ja energia roznoscic jak juz wroce:) zawsze przed wyjsciem dluzszy spacer zeby sie suka zmeczyla porzadnie.. na szczeniaka trzeba brac poprawke i dobrze zeby przynajmniej na poczatku nie zostawal sam na tak dlugo.. no i jesli przed praca bedziecie miec czas tylko na szybki spacerek 10minut a po pracy wrocicie zmeczeni i tez bez ochoty na wyprawy z psem to chyba nie ma sensu brac zwierzaka..
MiMi

Post autor: MiMi »

dokladnie, wszystko zalezy od tego, jaki tryb zycia prowadzicie, jesli po pracy lubicie aktywnie spedzac czas to ok, ale gdy siedzący i po pracy szalenstwa, biegi, dlugi i atrakcyjny dla psa spacer bedzie ostatnia rzecza o której marzycie, to sama wiesz...

najwazniejsze to sobie przed samym soba szczerze odpowiedziec- czy szczeniak na dluzsza mete nas nie wykonczy (w nocy tez bedzie wolal na siku) bedzie obgryzal meble etc. i czy jako dorosły pies nie stanie sie dla was przykrym obowiazkiem,

ja powiem szczerze nie chcialabym juz miec szczeniaka dluuugo :lol:

mozecie tez pomyslec o starszym piesku np 8 mcy.
An_ki

Post autor: An_ki »

Dzięki za odpowiedzi.

Co do trybu życia to przy pięcioletniej córci nawet gdybyśmy chcieli nie ma szans na "nic nierobienie" i lenistwo w fotelu :D

Miałam już psy i wiem jak to jest, jednak wczesniej mieszkałam z rodzicami, a teraz jesteśmy tylko ja, mąż i córcia. Kocham zwierzęta, pracuję w branży weterynaryjnej więc wiem "w miarę" jak z psiakami postępować - wiem, że ludzie potrafią zostawiać psa i na dłużej samego w domu, jednak nie chcę zwierzaka męczyć.

Za dwa lata córcia będzie sama ze szkoły wczesniej wracać, więc pies nie będzie sam długo w domu.

Pytanie tylko czy wytrzymamy dwa lata czekania na na nowego domownika :?:
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

Post autor: mia_mia »

7latka to nie jest odpowiednia osoba do opieki nad bullterrierem.. nad zadnym psem z reszta..
Ulti
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 160
Rejestracja: pt sty 04, 08 14:51 pm
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Ulti »

Ja postanowiłam, że przez pierwsze parę miesięcy będę z psem spędzać jak najwięcej czasu. Jesteśmy młodzi i dopasowaliśmy godziny pracy tak, że pies do 15 jest ze mną a od 15 z Robertem. Chyba ważne jest żeby na początku pies miał jak najwięcej kontaktu z właścicielem jednak złapanie więzi z psem jest ważne, potem ją trzeba podtrzymywać też.

Dodatkowo jakoś zostawianie takiego szczeniora na tyle godzin w domu samego :( Duży pies nie ma aż tyle energii (chociaż u buli to brak energii jest chyba niemożliwy :) ) i może przetrzymać w domu a szczeniak to najchętniej by 24h na dobę siedział na dworze i poznawał świat.

Chyba dobrym pomysłem jest trochę starszy piesek a i tak warto pomyśleć może nad jakimś tygodniowym urlopem chociaż żeby z psem pobyć, ustanowić mu zasady i sprawdzić jakie będzie miał relacje z dzieckiem. Mój np zawsze skacze na dzieci i większość się boi ale po "oswojeniu" bawi się już normalniej. :wink:
... a łyżka na to niemożliwe :P
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="mia_mia"><s>
mia_mia pisze:</s><B><s></s>7latka to nie jest odpowiednia osoba do opieki nad bullterrierem.. </B> nad zadnym psem z reszta..
</QUOTE>
<B><s></s>Nic dodać i nic ująć :idea: </B>
An_ki

Post autor: An_ki »

Czyli przez najbliższe 10 lat możemy wg Was zapomnieć o nowym domowniku :cry:
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

Od razu zaznaczam ża Hamer nie jest wymagającym zbyt wiele ruchu bulem. Juz nie jest, bo tak do 1,5 roku był, ale wtedy Artur miał prace głownie w domu i jak wychodził do klienta to pies zostawał sam na jakieś 3-4 godziny. W tej chwili zmienił pracę i pies 3x w tygodniu zostaje na 9 godzin. Nie jest to dla niego zaden problem bo ten czas przesypia. No chyba ze zostawimy klapki lub kapcie to przerabia je na puzle, ale to jego jedyna niszczycielska dzialalność. Pozostała zawiesił mam nadzieję, że juz na zawsze (czyli kanapy fotele i co tylko wpadło w psyk pozostają w jednym kawałku) :twisted: Oczywiście po powrocie trzeba mu poświecać czas, ale to tak zwykla do godziny 20.00, potem bull zapada w zasłużony sen i nawet wyciągniecie go na spacer wymaga z naszej strony wysiłku :lol: Najchetniej śpi tam, gdzie my przebywamy więc kontakt organoleptyczny musi być :wink:
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

<QUOTE author="An_ki"><s>
An_ki pisze:</s>Czyli przez najbliższe 10 lat możemy wg Was zapomnieć o nowym domowniku :cry:
</QUOTE>
nie koniecznie. Można przecież zorganizowac tak, żeby pies przebywał z dzieckiem tylko w waszej obecności. 7 - latka przeciez chyba też nie zosanie w domu sama :?: przyzwyczajcie psa od początku do klatki, jezeli zapewnicie mu dziennie odpowiednią ilość ruchu myślę ze da się to zorganizować żeby i pies i dziecko byli wybiegani i bezpieczni. Powodzenia
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

Post autor: mia_mia »

<QUOTE author="An_ki"><s>
An_ki pisze:</s>Czyli przez najbliższe 10 lat możemy wg Was zapomnieć o nowym domowniku :cry:
</QUOTE>
nic na siłe.. jesli wasza sytuacja zawodowa nie pozwala na to to odpuscicie sobie.. po co pozniej sie frustrowac, zwalac na siebie obowiazki zwiazane z psem "bo mi sie nie chce", "bo dopiero wrocilem/wrocilam z pracy".. zostawianie 7latka sam na sam z psem to srednio inteligentny pomysl.. w domu chyba tez nie bedzie sama? wyobrazasz sobie 7latka na spacerze z 30kg bullterrierem? musicie sie liczyc z tym ze pies wymaga sporo czasu a bulle sa specyficzne - to nie owczarki, ktore wykonuja komendy dla samej pracy, mozna swietnie z nimi pracowac ale trzeba znalezc na nie sposob.. i czas..
Patrycja

Post autor: Patrycja »

Ile godzin wasze pieski spędzają same w domu?


U Nas jest bardzo ciezko jesli chodzi o zostawanie Tysona w domku.

Zostawilismy go kilka razy i skonczylo sie rozwalaniem mieszkania.

Pewnie to nasza winna .. poniewaz nie byl od samego poczatku uczony zostawania w domku. Zawsze bralismy go ze soba.

Teraz mamy klatke w domu... i zobaczymy jak to bedzie... ;)
ODPOWIEDZ