Witam!
Nasz bulik ma na środku ogona łyse miejsce ok 3 cm długie i 2 cm szerokie.
Weterynarz stwierdził że mogą to byc zmiany hormonalne i czasami tak się zdarza, powiedział również, że być może to zarośnie, ale równie dobrze może tak zostać, minęło kilka tyg i nic sie nie zmienia, ani się nie powiększa ani nie zarasta.
Czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem, jeśli tak to proszę o odpowiedź, ewentualnie jakieś rady, przygotowujemy się do naszej pierwszej wystawy więc tym bardzie taki ogonek nie jest wskazany.
Pozdrawiam.
Łysy placek na ogonie..
-
MiMi
hej, to macie bardzo mądrego (i uczciwego) weterynarza
ile juz razy slyszalam, ze to grzybica, nuzyca alergie etc... czeka psa dlugie i drogie
leczenie...
a buliki, zwlaszcza samce, chociaz sunie tez, maja czesto w okresie dojrzewania taka lysinke (oraz na guzie miedzy uszkami) potem samo zarasta, czasami sie odnawia.
mysle, ze na wystawie nie bedzie mialo to zadnego znaczenia, przynajmniej nie powinno miec! zamaskujcie clownem, przypudrujcie i bedzie jak nowy
ile juz razy slyszalam, ze to grzybica, nuzyca alergie etc... czeka psa dlugie i drogie
a buliki, zwlaszcza samce, chociaz sunie tez, maja czesto w okresie dojrzewania taka lysinke (oraz na guzie miedzy uszkami) potem samo zarasta, czasami sie odnawia.
mysle, ze na wystawie nie bedzie mialo to zadnego znaczenia, przynajmniej nie powinno miec! zamaskujcie clownem, przypudrujcie i bedzie jak nowy
-
pitman
Dzięki za odpowiedź.
Jeśli chodzi o pozbycie się tego placka to będę próbował innej niekonwencjonalnej metody mojej mamy, posiada ona lampę bioptron firmy zepter, mówiła mi że naświetlała ową lampą ogonek naszego jamnika, który miał podobny problem i ponoć pomogło, ja już tego nie widziałem bo mieszkałem gdzie indziej, będę miał do tego dostęp za 2-3 mies, wtedy sprawdzimy czy jest to coś warte. A narazie muszę znaleść jakąś pręgowaną sierść i mu czymś przytwierdzić
, ma ktoś pozyczyć ?
Jeśli chodzi o pozbycie się tego placka to będę próbował innej niekonwencjonalnej metody mojej mamy, posiada ona lampę bioptron firmy zepter, mówiła mi że naświetlała ową lampą ogonek naszego jamnika, który miał podobny problem i ponoć pomogło, ja już tego nie widziałem bo mieszkałem gdzie indziej, będę miał do tego dostęp za 2-3 mies, wtedy sprawdzimy czy jest to coś warte. A narazie muszę znaleść jakąś pręgowaną sierść i mu czymś przytwierdzić
-
Lukrecja
Re: Łysy placek na ogonie..
<QUOTE author="pitman"><s>
Nasza Bulka miała taki placek i to parę miesięcy do pierwszej cieczki potem zarosło. Na wystawach nigdy nie spotkaliśmy sie z tym zeby sędzia się przyczepił a miała całkiem spory kawałek łysy na ogonku.
</QUOTE>pitman pisze:</s>
Nasz bulik ma na środku ogona łyse miejsce ok 3 cm długie i 2 cm szerokie.
Weterynarz stwierdził że mogą to byc zmiany hormonalne i czasami tak się zdarza, powiedział również, że być może to zarośnie, ale równie dobrze może tak zostać, minęło kilka tyg i nic sie nie zmienia, ani się nie powiększa ani nie zarasta.
Czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem, jeśli tak to proszę o odpowiedź, ewentualnie jakieś rady, przygotowujemy się do naszej pierwszej wystawy więc tym bardzie taki ogonek nie jest wskazany.
Nasza Bulka miała taki placek i to parę miesięcy do pierwszej cieczki potem zarosło. Na wystawach nigdy nie spotkaliśmy sie z tym zeby sędzia się przyczepił a miała całkiem spory kawałek łysy na ogonku.

