Chyba te nieprzewidziane koszty są najgorsze

Głównie jest to wet - u nas alergia i kasa jak na razie na to idzie
Ale kupienie zjedzonej ładowarki hehe to też nieoczekiwanie wyskoczyło
Mój i tak jest pilnowany non stop ale jak poczytałam co innym bulki zjadły to miałam ciarki
Mój jest złodziej biżuterii nawet Paniom na ulicy próbuje kolczyki ściągać
Najpierw przekonaj dziewczynę, spotkajcie się z kimś kto ma bula. Z jajogłowymi dużo nie trzeba czasu, żeby się w nich zakochać. Wiem bo moja mama to kwękała za każdym razem jak na Tarana patrzyła a teraz chodzi i całuje i całuje

Bo tyle tego miejsca do buziakowania na jajowatym łbie.
Też myślałam o "fałdziastym" z reklamy - pokaż dziewczynie dorosłego psa tej rasy tam już fałdek mniej. Ten w reklamie to szczenior - wiadomo, że każdy jest rozkoszny - a shar pei ma tyle fałd za młodu a potem się to "rozciąga".
Karmienie i witaminy to chyba koszt podobny jak z każdym innym psem o podobnej masie.
Logo spróbuj zielonego węża piszczącego, o którym Edyta pisała w temacie piszczących zabawek. Jako jedyny wytrzymał ząbkowanie i daje radę do teraz.