przeczytałam z wielkim zainteresowaniem Wasze posty
mieszkam w blokach, więc tu pierwszy minus, ale i mam tez dom letniskowy pod miastem i praktycznie kiedy jest ciepło, przenoszę się tam, do miasta dojezdzam samochodem.
....ale, kiedy rzeczywiście oba psy by się nie polubiły to byłby straszny dylemat, przeszły mnie ciarki, gdy pomyslałam sobie teraz i wyobraziłam dwa walczace ze soba na środku pokoju bule i siebie próbująca je rozdzielic

tego naprawdę obawiam się najbardziej
Cerber ma teraz 4 miesiące, jak do tej pory nie przejawia zadnej agresji i chęci dominacji ale to jeszcze "dzieciak". Zauwazłam tez, ze jest bardzo związany ze mną emocjonalnie, chodzi za mna nawet do kuchni czy łazienki, jest w stanie wtedy nawet zbudzić się ze snu, idzie za mna i tam kładzie się na podłodze. I tu się też obawiam, ze w przyszłosci mógłby być zazdrosny

Bardzo tez kocha innych domowników, ale tylko za mną wszedzie chodzi "krok w krok"
( Max w domu zachowywał się podobnie, ale mimo ze był łagodny w stosunku do domowników oraz kochał dzieci, w koncu mój syn razem z nim się wychował, ale po ukończeniu przez Maxa 2 lat, Max zaczał przejawiac agresje w stosunku do innych psów oraz kotów, tak naprawdę "zaczeło się" od bezpańskiego kota, który wszedł na ogrodzony teren naszej działki.... to były sekundy, nie zdazyłam nic zrobic, na moją komende Max go puścił, ale było już po wszystkim, nie wiem jak on to zrobił, bo nie było ani jednej kropli krwi a moment jak Max go złapał trwał sekunde

)
Nie miałam nigdy suki rasy bull, moje wszystkie bulki to samce, jedyne co słyszałam, to ze suka jest łatwiejsza w prowadzeniu, łagodniejsza itp.
ale jako ciekawostkę napisze, ze gdy kupowałam Cerberka zauwazyłam wsród jego rodzenstwa dominującego szczeniaka i to własnie sukę, która "ustawiała" pozostałe maluchy i napewno komus kto ją kupił nie bedzie łatwo

( kiedy mój syn bawił sie ze szczeniakami w ogrodzie ta suczka odganiała pozostałe szczeniaki, zeby ją tylko trzymac na kolanach i głaskac, sprawiała wrazenie zazdrosnej, a reszta szczyli jakby się jej bała )
Narazie na drugiego bula, nie jestem na 100% zdecydowana, sa własnie te obawy i watpliwości.
Pisaliście, ze jednak najlepiej "dobrac" drugiego psa, gdy pierwszy osiągnie dojrzałośc, byłabym tez ciekawa w takim razie czy drugi pies powinien być sczeniakiem, jesli tak, to w jakim najlepiej wieku ?
pozdro