I JESZCE JEDNO...

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
marcel slawinski

I JESZCE JEDNO...

Post autor: marcel slawinski »

I jeszcze jedna sprawa, wieczorem dopomina sie koca...(amory mu w glowie),zwykle kiedy zje kolacje.

Ostatnio postanowilismy mu juz nie pozwalac na takie zachowanie.

Wieczorem axel, zaczyna szczekac, a wnocy wszystkich budzi szczekaniem i chce na spacer...

Prosze dajcie nac, co z tym robic dalej...

Dziekuje:)

Marcel
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

U mojej suki oznacza to po prostu brak zajęcia, potrzebę rozladowania energii. Ignorowana mnie kopuluje, bo nie mogę na to niezareagować - w tym wypadku nawet skarcenie-tzn"fe" jest nagrodą, nie mówiąc już o "waruj". Moje burki zawsze mają głupawe po jedzeniu- trwa krótko ok.10 minut i jest to jedyna sytuacja, kiedy bawią się w domu.

Według mnie potrzebuje zajęcia.
Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 214
Rejestracja: czw lip 20, 06 10:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Kasia »

Dużooo ruchu, nie dawałabym już kolacji, raczej wcześniej ostatni posiłek. a spacer jeden przynajmniej w ciągu dnia tak 2 godz. I przeczekać okres walki o władzę i stałą uwagę. No i konsekwencja większa niż upór bulteriera.
Tekla i ja
marcel slawinski

odpowiedz

Post autor: marcel slawinski »

Wiekszej uwagi juz chyba nie mozna okazac. Axel, jest systematycznie na spacerach, no moze nie 2 godz. na raz, ale 4 razy okolo 30 min.

Jedzenie dostaje zwykle 2 razy dziennie wg. wytycznych.

Teraz ma 8.5 mies i wazy 26 kg(to chyba dobra waga jak na jego wiek...?).

Napiszcie prosze o wlasnych doswiadczeniach i konsekwencji wychowawczej...

Dzieki:).

Marcel
Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 214
Rejestracja: czw lip 20, 06 10:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Kasia »

Nie chodziło mi o poświęcanie psu więcej uwagi, tylko nauczenie, że jest czas dla psa i czas dla mnie. A psa, który zbyt intensywnie mnie wita przytrzymuję chwilę aż ochłonie i na spokojnie wygłaskuję. Z czasem wie, że na powitania jest odpowiedni czas. Często wracam do domu obładowana zakupami i nie może tak być, że wszystko ląduje w trawie w ogrodzie bo pies skacze,żeby się przywitać.

A co do wagi- bardzo ładnie, temperamencik też niczego. Szczerze mówiąc lubię psy niepokorne, może dlatego, że sama nie jestem aniołem.

Czy są gdzieś zdjęcia na forum?
Tekla i ja
marcel slawinski

odpowiedz

Post autor: marcel slawinski »

Dzieki jeszcze raz za odpowiedz:).

Zdjec jeszcze nie ma, ale w najblizszym czasie nadrobie zaleglosci i umieszcze gadzine na stronie.

Pisze w nocy, bo projektuje plakat i wciagnalem sie jak, to przy pracy nocnej... ;) .

Serdecznosci :lol:
ODPOWIEDZ