Nie jestem hodowcą, więc moje zdanie będzie z punktu widzenia przyszłego nabywcy.. Widać, że w przeciwieństwie do ambicji wystawowych Pani, która chciała nabyć bulka ambicje hodowlane tego hodowcy są chyba znacznie na wyrost. Może to z powodu tego, że to pierwszy miot i jeszcze doświadczenie małe.. Chyba wiadomo, że nie każde szczenię z miotu będzie mogło się nadawać na przyszłego reproduktora czy sukę hodowlaną, poza tym nie sądzę, że hodowca który na dodatek odchowuje dopiero swój pierwszy miot jest w stanie zapewnić w 100%, że szczenię 7 dniowe będzie hiper super wystawowe

, a więc na wstępie odstrasza potencjalnych nabywców, którzy chcieliby nabyć psa tylko (i aż

) do kochania. Powinna taka rozmowa przebiegać "ciut" inaczej.. No i co ważne, jak widać ta Pani zadzwoniła prawdopodobnie do innych hodowców w celu dalszych poszukiwań psa jednak z prawdziwej hodowli, bo nie jeden po takich dyrdymałach dałby sobie spokój z psem z papierami i poszukałby miłego do bólu pseudohodowcy, który bez żadnych "ale" zaoferuje pieska i to po konkurencyjnej cenie
