ROCKY:):)

Galeryjka naszych pociech:)
Awatar użytkownika
Rysia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 415
Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica

Post autor: Rysia »

I co teraz? Po takiej gorącej dyskusji na temat pochodzenia psów aż strach się odezwać :crazy:

Super się patrzy na zdjęcia dzieciaków z psinkami. Widać że synek bardzo się cieszy ze swojego przyjaciela. To jest najważniejsze, żeby się dogadywali :) Pozdrawiam gorąco.
marika

Post autor: marika »

No i dzis pierwsza strata :cry: :wink: moja ulubiona toerebka zostala porzerta zywcem 8) Rocky zostal sam na moment w przedpokoju i mial konsumowac swoje jedzonko ale torebka zasmakowala mu bardziej :lol:
Ulti
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 160
Rejestracja: pt sty 04, 08 14:51 pm
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Ulti »

Czekaj czekaj aż się rozbuja :) Zostawiacie go czasem samego w domu??

Ja ciągle mam przynoszone buty z przedpokoju, już coraz mniej na szczęście :)
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Słodkie maluchy. Oba :D
Awatar użytkownika
Rysia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 415
Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica

Post autor: Rysia »

Mój mały sukcesywnie przerabia buty zimowe pancia na sandały. Musi się chłopak śpieszyć bo lato nie tak daleko, a dosyć mu to idzie ciężko, zwłaszcza jak niedobrzy panciowie mu w tym przeszkadzają. :?
Fudi - Verbena

Post autor: Fudi - Verbena »

Moja dziewczyna kupiła buty i narzekała ze ją obcierają dlatego vera przerobiła je na klapki :lol: dziwilismy sie tylko ze but był cały nie było tylko pięty i tak rowno ją obgryzła :shock:
ediiiii
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 933
Rejestracja: sob sty 20, 07 17:57 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ediiiii »

heh....

za to mój "kundel" a właściwie "kundelka" regularnie w młodym wieku obgryzała mi obcasy. Chcąc nie chcąc musiałam się przerzucić na obuwie na płaskim :lol:

pozdrawiam

ps. MARIKA! Nie przejmuj sie. Ja też swoje - co prawda nie na tym forum - ale dostałam. Przeżyłam bo się nie dałam :twisted:
świata nie zmienię :( mogę tylko przymknąć oko na idiotów...

[url=http://www.multiwet.com.pl/][img]http://img138.imageshack.us/img138/8426/wet2.jpg[/img][/url]
marika

Post autor: marika »

az sie nie moge doczekac jak sie rozkreci :shock: :lol: no ale jakos dam rade 8) a co do zostawiania w domu to nie bardz :oops: ja jestem caly czas w domu a gdy gdzies wychodzimy to Rocki idzie z nami wiem ze powinien juz na chwilke choc zostac sam zeby sie przyzwyczajac ale zal mi go bo piszczy nawet jak chwile sam w pokoju zostanie a ja w kuchni jestem :roll:

Ediii a ja twarda jeste wiec nie jest tak zle 8)
Ulti
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 160
Rejestracja: pt sty 04, 08 14:51 pm
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Ulti »

marika poszukaj sobie o przyzwyczajaniu psa do zostawania w domu. Będzie potem łatwiej no i sąsiedzi Cię nie zabiją za psa wyjącego pół dnia :) Fajnie, że piesio spędza tyle czasu z Wami.

Mój jest strasznie nie delikatny w stosunku do dzieci, wpada w nie, podgryza, łapie za włosy. Taki okropniś, że mało kiedy do dzieci podchodzi a jeżeli już to trzymać go muszę mocno.

On tak bardzo chce się z dziećmi bawić ale robi to w bulowy sposób niestety.

Ciekawi mnie jak Twój maluch bawi się z Twoim dzieckiem. Taran jest większy od Rockiego bo starszy więc może dlatego sobie nie mogę tego wyobrazić :)
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

<QUOTE author="marika"><s>
marika pisze:</s>ja jestem caly czas w domu a gdy gdzies wychodzimy to Rocki idzie z nami wiem ze powinien juz na chwilke choc zostac sam zeby sie przyzwyczajac ale zal mi go bo piszczy nawet jak chwile sam w pokoju zostanie a ja w kuchni jestem
</QUOTE>
To świetny sposób, aby pies w niedalekiej przyszłości zaczął wykazywać objawy stresu separacyjnego. Wtedy dopiero będzie fajnie :shock:
Każdy pies powinien nauczyć się zostawać sam w domu.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
marika

Post autor: marika »

nie jest tak zle naraziee sa mniej wiecej rowni sobie ale juz przez ten czas Rocki nauczyl sie ze gryzienie po nogacz i lapanie za spodnie w biegu jest fee czasem zdaza mu sie zapomniec ale to juz zadko a ogolnie biegaja razem na wyscigi bawia sie pilka itd nie jest zle i Rocki i Nicolas ucza sie tego ze co za dozo i za mocno to nie zdrowo wiec dogaduja sie najbardziej podoba mi sie jak ja np wezme Rockiego na dol z tapczanu (jak sie uklada do spania)i zanosze na jego miejsce po chwili psiak wraca spowrotem pod luzko a Nicolas oddaje mu swoa poduszke jak ja nie widze zeby mial biedak na czy lezec

a od dzis zaczynam brac sie za czytanie jak przyzwyczajac psa do zostawania w domu i biore sie do pracy
Awatar użytkownika
Rysia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 415
Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica

Post autor: Rysia »

<QUOTE author="Ulti"><s>
Ulti pisze:</s>
Mój jest strasznie nie delikatny w stosunku do dzieci, wpada w nie, podgryza, łapie za włosy. Taki okropniś, że mało kiedy do dzieci podchodzi a jeżeli już to trzymać go muszę mocno.
On tak bardzo chce się z dziećmi bawić ale robi to w bulowy sposób niestety.
:)
</QUOTE>
Tak jakbym czytała o moim. Chce tak bardzo, że nie potrafi dostoswać swojej siły do dziecka. Chociaż jak przebywał z synkiem kuzynki (3 lata) to tylko za nim chodził i ewentualnie wąchał od czasu do czasu. Pewnie czuł, że to spokojny chłopiec i by z nim nie poszalał ;)
ODPOWIEDZ