łysinka na ogonku

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Margola
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 135
Rejestracja: wt kwie 17, 07 9:52 am
Lokalizacja: K-K / Opolszczyzna

Post autor: Margola »

Zastanawia mnie czy przejdzie samo (trochę szpeci) prosiłbym o informacje jaki lek został zastosowany u bula (Margola) gdyż w moim mieście weterynarze tylko ramionami wzruszają.


U nas samo nie przechodziło, a raczej się powiększało i dodatkowo szpeciło :(

Niestety nie mogę podać nazwy leku ponieważ było to "wieki" temu i zwyczajnie nie pamiętam :? Mam to zapisane w zeszycie, który prowadziłam tamtego czasu ale nie przebywam obecnie w Polsce więc :583: sorki..

Ale co do tych weterynarzy, to rozkładają ręce bo nic juz nie pomaga czy nie wiedzą co to jest bo nie zbadali :?: Jeśli nie mają u siebie na miejscu labolatorów aby zbadać zeskrobinę etc. to takie rzeczy się wysyła do badania.. oczywiście lekarz to powinien zrobić.. muszą coś na ten temat wiedzieć nie ma siły :wink:
[b]"Chcąc odzyskać młodość, trzeba tylko powtórzyć wszystkie szaleństwa"[/b] Oscar Wild
[url=http://lilypie.com][img]http://by.lilypie.com/IC2Vp1/.png[/img][/url]
TOSIECZEK

Post autor: TOSIECZEK »

Nam to nie przeszkadza i tak go kochamy ale od ok 3 miesięcy plamka nie znika. Poza tym plama na czubku głowy wielkości 5 zł u 7 miesięcznego bulka nie wygląda za atrakcyjnie i wkurza mnie za każdym razem pytanie "a co on tam ma, przypadkiem nie chory na grzybicę".

I drugi problem SSSStrasznie pierdzi pomoccccy!!!!!!!!!!!. :shock:
Awatar użytkownika
bandida
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 511
Rejestracja: czw lip 06, 06 15:01 pm
Lokalizacja: Katowice

Post autor: bandida »

<COLOR color="red"><s></s>Tosieczek, zapraszam do działu bruderszaft </COLOR> :D
Lukrecja

Post autor: Lukrecja »

Nasza miała łysy placek na ogonku przed 1 cieczką i w jej trakcie. Wet zrobił zeskrobiny i nic nie było i wyszło na to według weta ze to hormonalne zmiany. Po cieczce placek się zarósł.
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Powracam do starego tematu ponieważ mam pytanie o łysinkę na głowie pana A. Po przeczytaniu tego wątku wcześniej nie przejmowałam się tym . Łysina pojawiała się i zarastała .Teraz zrobiła się większa i zastanawiam się czy i kiedy mu to może zniknąć? August ma skończony w tym miesiącu roczek. Dodam ,że ogonek ma kudłaty jak szal boa i nic tam nie łysieje, tylko ten łysy placek... :roll:
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
skyline84
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 286
Rejestracja: śr cze 18, 08 16:35 pm
Lokalizacja: kielce. Skarżysko. G.G

Post autor: skyline84 »

Gronkowiec ta bakteria uszkadza sierc od srodka i psiaki łysieja maja równierz ciemne paznokcie
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Raczej nie jest to gronkowiec.Pazurki ma jasne , ogon mu nie łysieje tylko ma łysawy plamkę na głowie. Jeśli jest to na tle hormonalnym to bardzo bym chciała wiedzieć po jakim czasie (jeśli mięli takie problemy u swoich psów) może to zniknąć. Czy zniknie samoistnie czy trzeba w tym pomóc.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
emara
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 736
Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
Lokalizacja: Czerwone Zagłębie

Post autor: emara »

<QUOTE author="skyline84"><s>
skyline84 pisze:</s>Gronkowiec ta bakteria uszkadza sierc od srodka i psiaki łysieja maja równierz ciemne paznokcie
</QUOTE>
Weci bardzo często widząc łyse czółko i ogonek u bulków, a do tego ciemne pazurki na wstępie straszą albo grzybkiem, albo gronkowcem. Jedynie pobranie zeskrobiny daje 100% pewność co to jest ;) . Moja poprzednia bulka miała obie te przypadłości i nie był to ani grzyb, ani gronkowiec. Wyłysienia były spowodowane hormonami i zarosły same, a pazurki to uszkodzenia mechaniczne. Moja obecna bulka niektóre pazurki też ma już ciemniejsze, łysieć na razie nie łysieje ;)
Moniq jeśli się niepokoisz zawsze zeskrobinę można pobrać. Twój bulchłopak dorasta, dojrzewa i ja bym stawiała jednak na hormony ;)
Moniq
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 692
Rejestracja: wt kwie 08, 08 23:55 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moniq »

Na razie nie będę panikować- może łeb mu się większy zrobił to i łysina większa. Jak nie zacznie znowu zarastać pójdę do weta na zeskrobinę .

Dodam tak dla zainteresowanych ,że pytałam się weta o łysiejące ogony i potwierdził ( nie tylko u buli) ,że łyse ogonki to zazwyczaj wynik działania hormonów.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Marcel

Post autor: Marcel »

http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... 2acAHA.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... 1QKEVS.jpg

Przyłączając się do tematu - od tygodnia nasz Benek zaczął łysieć na powiece oraz w innym miejscu na głowie – z boku mordki.

Dodam, że zaczął gubić górne przednie ząbki.

W styczniu skończy 4 miesiące – czy te łysiejące plamki są związane z okresem dojrzewania czy może lepiej iść od razu do weterynarza?

Zmian na ogonku nie ma - poza tym broi jak zwykle więc chyba chory nie jest.

Jak gryzł tak gryzie – i nie zwraca uwagi na te łysiejące miejsca – nie drapie się.

Pozdrawiamy w Nowym Roku

:D
emara
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 736
Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
Lokalizacja: Czerwone Zagłębie

Post autor: emara »

Hmmm, nie spotkałam się z takimi objawami zmian hormonalnych, spowodowanych dorastaniem. Wyłysienia w takich miejscach jak okolice oczu, grzbiet nosa, wargi kojarzą mi się z nużycą. No ale to trzeba do weta, by pobrał zeskrobinę i zobaczył czy to faktycznie to. Nużeniec atakuje w okresie, gdy organizm psa jest osłabiony.
Marcel

Post autor: Marcel »

Trochę się zaniepokoiłem , poczytałem trochę o tej nużycy jak zobaczyłem objawy nie leczone lub za późno zdiagnozowane to się przeraziłem :shock: :!: . Mam tylko nadzieje że to nie jest to paskudztwo i będzie oki z Benkiem

Tak czy inaczej jutro zabieram psiaka do weta na oględziny .

Jak padnie diagnoza dam znać
emara
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 736
Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
Lokalizacja: Czerwone Zagłębie

Post autor: emara »

Trzymam kciuki, co by to nie było nic poważnego. Powodzenia i daj znać co i jak :)
KASIA_JAMAL
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 37
Rejestracja: pn paź 06, 08 15:50 pm
Lokalizacja: POZNAN - UK

Post autor: KASIA_JAMAL »

ja w temacie ogonka, przerabialismy to z jamalem juz tyle razy ze przywyklam, latalam tez do veta, ale on sie tylko ze mnie smial ze przewrazliwiona jestm, coz wkoncu to moj pierworodny :wink:

problemy z ogonkiem to normalna rzecz i sa spowodowane szalejacymi hormonami, w wiekszosci przypadkow lysy ogonek wystepuje u psiakow niz u suczek, u nas pomoglo doskonale wapno do picia i zwykly krem natluszczajacy, lub jak ktos mi polecil sudokrem, problem rozwiazany idealnie........fakt ze co jakis czas lysieje ale my juz sie tym nie przejmujemy....

powodzenia w leczeniu twojego szczylka i oby to nie byla nuzyca :wink:
Kasia i Jamal :)
Marcel

Post autor: Marcel »

Niestety okazało się jednak ze to te paskudztwo ”nużyca ” :evil:

Wet troszkę nas uspokoił bo jest to do wyleczenia i nie powinno być śladu po łysych plackach na główce . Wczesne wykrycie tej choróbki daje duże szanse na jej szybkie zaleczenie jeżeli nie napatoczą się jakieś powikłania . Zależy jaki szczyl ma organizm . ( obecnie osłabiony bo mu ząbki wypadają a pogoda też nie sprzyja spacerom )

Jeżeli ktoś z was miał do czynienia z nużycą proszę o podpowiedz jak jeszcze można z nią walczyć

Na razie psiak dostał zastrzyk za 10 dni kolejny i pewnie jeszcze trzeci będzie go czekał ....

Dzięki Emara za podpowiedz skłoniło nas to do szybkiej reakcji i pójście do weterynarza . Planowana wizyta miała być pod koniec miesiąca a wyszło że była wczoraj

:?
ODPOWIEDZ