w piątek daisy bawiła sie w lesie podejrzewam że nadepła na szkło.Poduszki miała rozcięte krwawiły.Nie przejełam tym sie az tak ponieważ kilka razy było podobnie i po godz wszystko wracało do normy.Teraz niestety tak nie było.Daisy od tego dnia kuleje, wyczyściłam jej poduszki hmm robie to zawsze po spacerze(krótkim nie chce jej forsowa i tylko 2-3 razy dziennie po 5 min)mimo tego nadal kuśtyka na 3 łapkach
miał ktoś podobny problem.Mimi jeszcze dzis do mnie przyjdzie bo moze żle jej tą lapke wyczyściłam i zostało tam jakies szkło hmm nie wiem juz co myslec bez weterynarza chyba sie nie obejdzie

