w polsce duzo jest bardzo przecietnych psow, ktore sa wystawiane u nas na krajowkach, miedzynarodowkach. wiekszosc niegodna uwagi, jak w czechach i slowacji, ale rodzynki sa wszedzie.
pajar ma zwyc swiata i na haucku wzial boba, illia tez sie podoba anglikom, leo, duzo slowacy maja ladnych suk ale niestety nie jezdza za granice. czesi z powodzeniem uzywali hellreisera, maja giancane w rodowodach, jonaha. pajar ostatnio uzywal psa z lanwenarth. widziales fotki szczyli. importow uzywal alet, pajar, daidalos.
nie mam zamiaru sie licytowac, pisze to po to aby nie zapominac, ze oni tez cos robią.
prawda jest ze polacy czesciej robia krycia zagraniczne, z swietnymi sukcesami, czesi tak czesto nie kryja anglikami, nie importują. tu plus dla polski. tylko zauwaz, ze te rodzynki polskie, ktore sa znane na calym swiecie, julka, anuszka, isia, lord - maja zagraniczna polowe papierka.
niektorzy caly czas sięgają do nowych najlepszych angielskich psow. trzymaja poziom i chwala im za to,
czeskie, slowackie rodzynki maja wiekszosc swoich psow w rodowodach po obu stronach, albo uzywaja dzieci czeskich psow
kiedys napisala czy powiedziala pewna hodowczyni, ktora ma psa z alet- nie jest sztuką wybrac repa, ktory jest top w danym roku w anglii, i miec z tego ladne psy z pierwszego strzalu. sztuka jest ten poziom utrzymac nie korzystajac non stop z tabelki yearbooka kto jest w tym roku top, a stworzyc wlasną linię tak, aby uzywając swoich psow, albo dzieci swoich psow, albo ich kuzynow miec podobne sukcesy. to na razie lepiej idzie czechom
polskie sukcesy sa szybsze, efektowniejsze, ale czasem krotkotrwale
ogolnie uwazam ze polacy prezentuja super poziom, ale zbyt ignoruja poludniowa granice- szczegolnie Ty Piotrek wielokrotnie wyrazasz sie kpiąco, na wyrost. panter to percy pajar
malo jest u nas sprowadzanych czeskich psow przez opinie jaka sie tworzy z powodu stosunku przesmiewczego, jaki niektorzy mają. min Ty. ma to swoje przyczyny. kazdy swoje chwali, wiadomo. ale badz chociaz troche sprawiedliwszy.
dodatkowo= polacy przodują w europie na pewno i liczą się, potrafią tez robic sobie PR- internet, zagraniczne wystawy, kontakty. czesi jakos w tym kuleją, slowacy nie pokazuja swoich ciekawych psow za granica, nie wiem czy z braku funduszy.
reasumujac- polacy hoduja super i potrafia sie sprzedac doskonale








