po pierwsze- jak to sie stalo, ze trafil w twoje rece tak malutki szczeniak?

powinien jeszcze 3 tyg byc przy matce!
powinienes zapytac osoby, od ktorej go masz, czym byl karmiony (dokarmiany?)
dla tak malego szczenięcia polecam starter royala rozmaczany w gorącej- ale nie wrzącej wodzie. mozesz dokupic takze mleko w proszku dla szczeniąt i dodawac do rozmoczonego startera- ja mam wyprobowane mleko firmy BOGENA i szczeniaki pieknie sie na nim rozwijaja. takiemu malenstwu trzeba pomagac często z jedzeniem- sam moze nie radzic sobie dobrze z jedzeniem z miski, zwlaszcza jesli ma tylozgryz, lepiej podawać ręką.
jesli chodzi o rozrabianie mleka z bogeny - na poczatku lepiej dawac bardziej rozrzedzone niz pisze w ulotce - zapobiegnie to zatwardzeniu.
o ile dobrze sobie przypominam, to mleko bogena daje się 6 lyzeczek ( lyzeczka dolaczona do opakowania) na kazde 80ml/ trzeba uwazac, aby stosunek byl odpowiedni, to bardzo wazne.
mozna podawac mielone miesonp wolowe, albo wieprzowe- zeby tylko nei bylo bardzo tluste i aby nie mialo dodatkow smakowych i soli.
ja mialam dostep do miesa mielonego z koscią, na bardzo drobne kawaleczki. jesli nie masz mozliwosci, podawaj same mielone mieso. mozna takze dac z kurczaka piers albo mieso z udka, pokrojone na bardzo malutkie kawaleczki. i nie za duzo na początek bo zlapie biegunke.
do tego bialy serek z zoltkiem surowym, jogurt naturalny, biszkopty rozmoczone w serku waniliowym homogenizowanym, gotowaną marchew, jabluszko potarte, banan.
ale oczywiscie wszystko po trosze i z rozsadkiem i nie wszystko naraz, a powoli i ostroznie wprowadzac do diety.