Dla kogo bullterrier? Rzecz o właścicielach

dział dla pytających przed zakupem bula :)
magda78
Pomocny wiedzą: 2
Pomocny wiedzą: 2
Posty: 12
Rejestracja: pn paź 30, 06 18:04 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Dla kogo bullterrier? Rzecz o właścicielach

Post autor: magda78 »

W samym tym wątku padło kilkukrotnie stwierdzenie, że bule to rasa elitarna a ja jakoś nie rozumiem tego stwierdzenia. Elitarna znaczy dla kogo? Dla ludzi inteligentnych, bogatych, pięknych i szanowanych? Jesli tak to oznaczałoby, że są również rasy przeznaczone dla tych biednych, brzydkich, głupich czy nieszanowanych. A tak na poważnie...

Osobiście buliki są moją ulubioną rasą. Odkąd w dzieciństwie pierwszy przedstawiciel tej rasy stanał na mojej drodze, zawsze marzyłam o powiększeniu mojej rodzinki o takiego psiaka. Ale stwierdzenie rasa elitarna jakoś nie bardzo mi leży. Z elitą bardziej kojarzą mi się charty na dworach carskich ;-)

Napewno bule są psami o kontrowersyjnym wyglądzie. Większość ludzi widzi w nich bardziej świnkę niż pełnowartosiowego psa stąd mniejsze niż w przypadku np. astów zainteresowanie rasą. Poza tym wydaje mi się, że dla dresów mimo wszystko asty wyglądają bardziej bojowo i groźnie niż buliki stąd tak duża ilość tych psów w rękach ludzi tego typu.

A co do rodowodu... jestem włascicielem "kundelka", którego zakupiłam za 800 zł. Dałabym za nią i 4000 tyś zł gdyby trzeba było, bo była to miłość od pierwszego wejrzenia. Poprostu spojrzałam na nią i wiedziałam, że ten psiak jest jedyny w swoim rodzaju i stworzony dla mnie (a ja dla niego) i nie obchodziło mnie czy ma papiery czy nie i czy ktoś nazwie ją z tego powodu "kundelkiem". Najważniejsze było to "coś" co sprawiło, że nie mogłam przestać o niej mysleć, jej psychika i przez kogo była wychowywana. Intuicja mnie nie myliła. Buffy jest wspaniałym psem i nie zamieniłabym jej na żadnego innego chocby i super, hiper championa ;-)

Oczywiście jestem totalnym przeciwnikiem nastawionych wyłącznie na zysk pseudohodowli, nigdy nie kupiłabym tez od nich psa (chocbym nie wiem jak bardzo się w nim zakochała) ale też zdaje sobie z tego sprawę ze takie fabryki szczeniaków handlują zarówno psami rodowodowymi jak i tymi bez papierów. Jak pisałam wyżej.... wszystko zależne jest od mentalności właściciela. Są osoby które beda miesiącami szukały odpowiednich włascicieli dla swoich bezpapierowych "kundelków"-szczeniaków tylko po to, zeby znaleźć im wymarzony dom, a sa również i tacy którzy sprzedadzą cały miot rodowodowych szczeniąt handlarzowi który wywiezie je w niewiadome rece i warunki za granicę kraju. Takie jest moje zdanie...

-------------------------------------

[url=http://www.baby-gaga.com/][img]http://tickers.baby-gaga.com/t/dogdogard20060727_-8_Buffy+is.png[/img][/url]
aniuchna

Post autor: aniuchna »

słowo elitarny jak sądzę nie zostało uzyte w znaczeniu ,że tylko wyjątkowo "inteligentni, bogaci, piękni i szanowani" (cytuje za Tobą)ludzie moga posiadać przedstawicieli rasy. Podejrzewam,że odnosiło się raczej do liczebności populacji w Polsce (mimo wszystko) oraz,że w skali porównawczej z ast'ami,labkami itd nadal rasa ta jest w swoisty sposób mało popularna.

Doprawdy nie sądze by status jakiejkolwiek osoby decydował o tym czy dana rasa jest odpowiednia czy tez nie.
MiMi

Post autor: MiMi »

aniuchna dzięki :) o to chodzilo ale w sumie jeszcze pare rzeczy:
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s>
zdecydowanie NIE SPRZEDAM ( i wiem ze wiekszosc tez nie) mojego szczeniaka czlowiekowi ktorego sytuacja materialna jest niepewna, ktory nie umie samodzielnie sklecic zdania, ktory wonie przetrawionym alkoholem, jest wulgarny, brutalny lub w jaki kolwiek inny sposob mi nie pasuje.
<B><s></s>w skrocie- TAK bul nie jest dla biednych, jest dla ludzi inteligentnych i na poziomie, zdecydowanie tylko dla takich. </B>
</QUOTE>
<B><s></s>TAK </B> :!: <B><s></s> TAK </B> :!: <B><s></s>TAK </B> :!:
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Post autor: Magdalena »

<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s>
zdecydowanie NIE SPRZEDAM ( i wiem ze wiekszosc tez nie) mojego szczeniaka czlowiekowi ktorego sytuacja materialna jest niepewna, ktory nie umie samodzielnie sklecic zdania, ktory wonie przetrawionym alkoholem, jest wulgarny, brutalny lub w jaki kolwiek inny sposob mi nie pasuje.
<B><s></s>w skrocie- TAK bul nie jest dla biednych, jest dla ludzi inteligentnych i na poziomie, zdecydowanie tylko dla takich. </B>
</QUOTE>
<B><s></s>TAK </B> :!: <B><s></s> TAK </B> :!: <B><s></s>TAK </B> :!:
</QUOTE>
<B><s></s> MIMI PIĘKNIE TO OKREŚLIŁAŚ </B>
<B><s></s>TAK </B> :!: <B><s></s> TAK </B> :!: <B><s></s>TAK </B> :!: <B><s></s>TAK </B> :!: <B><s></s> TAK </B> :!: <B><s></s>TAK </B> :!: <B><s></s>TAK </B> :!: <B><s></s> TAK </B> :!: <B><s></s>TAK </B> :!:
Awatar użytkownika
Bullwitmo
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 159
Rejestracja: pt maja 04, 07 16:54 pm
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska
Kontakt:

Post autor: Bullwitmo »

MiMi trafiłaś w dziesiątkę :!: :!:
Witek
Rona [*]
[url=http://www.bullwitmo.pl/][img]http://www.bullwitmo.pl/images0/bullwitmo_banner.gif[/img][/url]
aniuchna

Post autor: aniuchna »

Sądzę,że to jednak osobnicza kwestia jak ludzie traktują swe zwierzęta i na ile im dogadzają. Nie wątpię,że na forach i wystawach wszystkie bulle są dopieszczone, ale wątpię by było tak w każdym wypadku poza tym światkiem.

Domniemam,że są ludzie,którzy wszelkie swe psy bez względu na ich rasowość traktują w sposób wyjątkowy (zainteresowanie,karma,opieka weterynaryjne ,przywileje) ale są tez pewnie i tacy,którzy swoje rasowce wychowują na przysłowiowych "resztkach z obiadu" .Wszystko to kwestia mentalności i możliwości właścicieli niż rzeczywistych potrzeb zwierząt.
Margola
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 135
Rejestracja: wt kwie 17, 07 9:52 am
Lokalizacja: K-K / Opolszczyzna

Post autor: Margola »

Mimi zgadzam się z Tobą w 100% :) od siebie dodałabym jeszcze, że charakterstyczny wygląd bullteriera, dla jednych ohydny, odpychający.. dla drugich piękno doskonałe sprawia, że rasa ta nie jest tak rozchwytywana i jak to można powiedzieć o innych rasach - modna.. Bula kocha i ceni ten, kto potrafi dostrzec w nim jego prawdziwą naturę, jego wrażliwość i to "coś" co posiada bullterrier :wink: Dlatego może mówi się, że jest psem dla konesera, dla osoby w pewnym sensie orginalnej, nietuzinkowej.. Osobiście cieszy mnie fakt, że rasa ta nie stała się aż tak popularna jak AST czy Lablador bo często nie przynosi to zbyt wiele dobrego dla rasy.. :)
[b]"Chcąc odzyskać młodość, trzeba tylko powtórzyć wszystkie szaleństwa"[/b] Oscar Wild
[url=http://lilypie.com][img]http://by.lilypie.com/IC2Vp1/.png[/img][/url]
lopez
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 106
Rejestracja: ndz lip 16, 06 14:16 pm
Lokalizacja: z Marsa

Post autor: lopez »

A ja myślę , ze ludzie "ciagną się" w górę tym stwierdzeniem. bo jak pies eltarny , to co dopiero własciciele. a juz elita elit- to Ci wszyscy co wyciągna ze schroniska pojeba po walkach - no i sobie jakos radzą :D :D :D .
Tańczący z bullami
Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

Zgadzam się że bull nie dla wszystkich ale... znam 2 przypadki gdzie hodowca nie sprzedałby szczeniak.Duży, łysy bamber z połamanym nosem co jeździ bmw, k..wami rzuca na lewo i prawo ale dla niego bull to świętość, na psa ręki się podnosi /ludzie to co innego /. Biedak planuje zakup bulla i prosił o pomoc bo jak się śmieje drzwi mu nawet nie chcą otworzyć a wiem jak traktuje swoje psy i takiego właściciela dla szczyla to ze świecą szukać
Margola
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 135
Rejestracja: wt kwie 17, 07 9:52 am
Lokalizacja: K-K / Opolszczyzna

Post autor: Margola »

No jasne hehe, mój mąż gdyby sam się wybrał na poszukiwanie bulka (kupno) to mogę się założyć, że wiele hodowców by mu odmówiło na dzieńdobry za jego wygląd haha (duży, łysy, tatoo i w garniturze nie chodzi haha) ale dla bulka w ogień by skoczył :D Na pierwszy rzut oka nigdy nie wiadomo komu sprzedamy szczeniaka, człowieka trzeba więc poznać - wiadomo :wink:
[b]"Chcąc odzyskać młodość, trzeba tylko powtórzyć wszystkie szaleństwa"[/b] Oscar Wild
[url=http://lilypie.com][img]http://by.lilypie.com/IC2Vp1/.png[/img][/url]
lopez
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 106
Rejestracja: ndz lip 16, 06 14:16 pm
Lokalizacja: z Marsa

Post autor: lopez »

I tu drogie panie dochodzimy do takiego bzdetu , jak wybór nabywcy szczenięcia :D :D :D Większość mysli pogonic jak szczeniaczki skoncżą 8 tygodni, bo syf, bo koszty itp., a ubiera to we frazesy , ze temu sprzeda a temu nie- jakby kolejka i przepychanki były. Oczywiście jak są , to może hodowca pomarudzić, ale jak nie ma , to co :?: fryzura nabywcy sie nie spodoba :?: albo samochodzik ? tatoo :?: .

Aha a może psychotesty dla nabywców :?: , kwitek dobrego prowadzenia się od sąsiadów i dzielnicowego :?: , a moze babcine sposoby :D :D :D Kto w to wierzy, chyba wyznawcy mikołaja i bocianów. :wink: :D :D :D
Tańczący z bullami
Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

Jak nie ma się fabryki szczeniąt to można pomarudzić ;D

Ja jestem wyjątkowo upierdliwa w tym temacie :mrgreen:
lopez
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 106
Rejestracja: ndz lip 16, 06 14:16 pm
Lokalizacja: z Marsa

Post autor: lopez »

Gratulacje dla Jagi, no prosze mozna, a ja juz myslałem , ze nie :D :D :D no tak myslałem. O ja prosty człowiek, aaaallllllllllllllle .............. no, no się myliłem

Brawo, wspaniale jestes wielka.

Moze utwórzmy listę i teraz kazdy bedzie wchodził i deklarował , ze on akurat to nie.

Aby nie było bałaganu w tych deklaracjach proponuje alfabetycznie.

Kazdy zadeklaruje i bedziemy wszyscy rozgrzeszeni, wspaniali i bedzie nam lżej i moze juz nikt takich głupot (jak lopez)nie bedzie pisał, a bullom bedzie sie zyło zdrowo, szczęsliwie i dostatnio:D :D :D .

Proponuję rozwinąc wątek i stworzyc kilka odrębnych:

1) bystre oko i ucho hodowcy- w nim wszystkie sztuczki i triki hodowcy, aby rozpoznać tego własciwego nabywcę ( temat tylko dla hodowców w dziale scisle tajne)

2) wymogi formalne - dokumentacja potrzebna nabywcy w celu ubiegania się o pieska. w tym zyciorys, kwity z banku, poreczenia majatkowe, zaswiadczenie od dzielnicowego, sołtysa, rady osiedla lub sasiadów, zgoda małzonka, cioci , babci, wujka itp. (temat dostępny dla wszystkich)

3) kupa - prawdę ci powie- sprawdzian z teori i praktyki przyszłego nabywcy z zakresu wszelkich teorii, hipotez, pomocy naukowych, na temat wróżenia z psiej kupy. (temat dostępny dla wszystkich)

4) co zrobic jak brak nabywcy spełniajacego kryteria, w tym rady, porady kolegów hodowców(dział sciśle tajne- tylko dla hodowców)

5)Organizacja hodowli na małej przestrzeni - Jak poradzic sobie w M-2 z podrośniętym miotem (ścisle tajne - tylko dla hodowców)

6) podstawy ekonomii w odchowie miotu, całego stada (scisle tajne tylko dla hodowców)

Jak zawsze wszystkiego rozumkiem nie ogarniam więc pomózcie kochani forumowicze :!: :!: :!:

co powinien jeszcze hodowca brac pod uwagę , aby wybrac tego własciwego nabywcę.

co powinien spełniac nabywca aby upragnionego pieska zakupić.

Byc może troche nas czeka pracy, ale myślę , ze po takim wspólnym wyjasnieniu, wszystkim bedzie sie zyło szczęsliwie , a bullom jak w raju.
Tańczący z bullami
Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Nati

Post autor: Nati »

Niedawno dzwonilam do jednej z hodowczyn w sprawie szczylka. Zanim zdażylam powiedziec po co dzwonie.... zostalam wypytana o tysiac rzeczy. Pojawily sie pytania takie jak... Co bedzie jesli suka sie oszczeni i maluchy nie beda sie ze soba zgadzaly, bo generalnie bulki nie wiem czy zdaje sobie sprawe, ale sa bojowymi szczeniakami.??? Pytanie bylo bardzo przyszlosciowe...a ja nie umialam na nie odpowiedziec, gdyz generalnie dosc odlegly byl jeszcze wtedy zakup szczeniaka, nie mowiac juz o szczeniakach szczeniakow.

Otoz jako 32-letnia kobieta, matka dwojki dzieci, zaradna, samodzielna , pracujaca dodam. Posiadaczka cale zycie psa lub kilka sztuk psow. Zostalam potraktowana jak zwykla gowniara z kaprysem posiadania bullterriera.

Otoz Lopez sa hodowcy, ktorzy zadaja pytania.... moim zdaniem pytania, ktore prowadza do tego, ze normalny czlowiek nie kupi tam szczeniaka. J bynajmniej napewno nie. Mam nadzieje ze owa Pani zostanie ze wszystkimi miotami, ktore beda sie plenic i plenic i plenic.... a doswiadczenie i swietne obeznanie w rasie pozwoli na perfekcyjne zapobieganie gryzieniu sie szczeniat
ODPOWIEDZ