Mały nie chce spać w nocy w klatce

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Mały nie chce spać w nocy w klatce

Post autor: Edyta Nowacka »

Jak w temacie.

Jak zamykam Jożima na noc w klatce to budzi mnie średnio co 1,5 -2 godziny i jeszcze sie chce bawić podczas tych pobudek koło pół godziny. Jak śpi ze mną i z Agnieszka w łóżku to przesypia całą noc spokojnie z jedna tylko przerwa na siusiu około 4tej. Tylko siusiu i zaraz spać

JonSnow nastraszył mnie ze jak będzie spał w łóżeczku to będzie prawdopodobieństwo agresji domowej etc etc. Tyle że ja widzę że on jest grzeczniejszy jak śpi w łóżku, no i to przesypianie całej nocy tez jest dla mnie wygodne. Jest wtedy mega grzeczny

Cały czas nasladuje agnieszkę wiec śpi w łózku jak ona 8)

Jakby mówił "i just wanna be a part of the moment" :lol:

Jakie sa wasze doswiadczenia? Pozwalaliscie spac w łóżku? Czy wkładaliście do klatki albo na poslanie?
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

Jak miałam Gadgeta to zamykałam go na noc do klatki razem z Dodą albo z Lugerem na zmianę i przesypiał mi całą noc bez problemu. Jak chciał siku czy kupe to dyszał bądź popiskiwał a potem spowrotem do klatki.

Z Lugerem było tak samo jak był mały tyle że spał samotnie. Miziu miziu i zabawa przed spaniem tak do 23 żeby go zmeczyć i przesypiał spokojnie do 6 rano.
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

no a ten chyba przez fakt ze agniecha jest ze mna piszczy co dwie godziny

Moze ja wsadze i ja i jego do klatki. zeby nie bylo faworyzowanych
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
McDalena
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 130
Rejestracja: czw kwie 05, 07 14:23 pm

Post autor: McDalena »

Edyta, Leon śpi z nami. Jak był mały próbowaliśmy wszystkiego, żeby spał w na swoim posłaniu, lub w klatce. A on nic tylko do łóżka. Odkąd przestaliśmy wywalać go z łóżka, zrobił się spokojnieszy i normalnie szczęsliwy. Mówię mu, złaź bo rozkładamy łózko, złazi w momencie. Po rozłożeniu uwala się od razu, zwija w rogalik, i spokojnie zasypia.

A Beza pośpi chwilę z nami, a potem jak już zrobi się jej gorąco, wyłazi spod kołdry i maszeruje sama do klatki. Klatkę mamy obok łózka. Poza tym od pierwszych dni uczyliśmy ją, że tam jest jej miejsce i nawet w czasie dnia, jak zbyt poszalała z Leonem to zamykaliśmy ją tam i szybko się przyzwyczaiła.
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

no ja właśnie nie wiem na co sie zdecydować. Jak nie zda egzaminu kilkudniowe umieszczanie go tam z agnieszką (choć dla agnieszki to tez bedzie przykre wszak od zawsze spi ze mna) to chyba pozwole mu spac w wyrku 8) 8) 8) jest o niebo grzeczniejszy i wiecej spi
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
McDalena
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 130
Rejestracja: czw kwie 05, 07 14:23 pm

Post autor: McDalena »

Wiesz, ja dużo bym dała, aby psy nie spały w wyrku, ale jak widzę takie śpiące , spokojne anioły, to widok ten wynagradza mi wszystko inne. Nie mówiąc już o ciepełku... :)
Ulti
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 160
Rejestracja: pt sty 04, 08 14:51 pm
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Ulti »

No mam ten sam dylemat co Edyta, chociaż u mnie mały jak go nie wpuszczam na łóżko to śpi na ziemi ale obok klatki, a nie tak jak powinien w środku i w nocy też budzi bo chce na łóżko - nie zamykałam klatki na noc jak na razie.

Gorszym problemem jest to, że mój maluch upodobał sobie klatkę do sikania i kupkania. Pomijam fakt, że póki co załatwia się prawie wszędzie ale niestety ma częsty odruch, że idzie do klatki i tam sika na swoje posłanie i te gorsze sprawy też tam załatwia.

Czemu uznał klatkę za swoją toaletę i jak go tego oduczyć?

Jak wieczorem kładziemy się spać to usypiam go u siebie na kolanach a potem jak zaśnie to wkładam do klatki - budzi się co jakiś czas i wychodzi, próbuje na łóżko wchodzić itp ale to chyba dobry sposób na przyzwyczajanie go do spania tam :?:

Bardzo proszę o pomoc bo już sama nie wiem co by tu wymyśleć.
logo
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 48
Rejestracja: śr gru 12, 07 22:48 pm
Lokalizacja: POZNAŃ

Post autor: logo »

witam LOGO na poczatku tez sikal do klatki ale samo mu przeszlo, po prostu co jakis czas pralam koc. teraz ma 5 miesiecy i juz tego nie robi. trzeba bardzo czesto wychodzic na dwor nawet odrazu po tym jak sie zalatwi w domu. oczywiscie czasami zdaza mu sie siknac na podloge ale jest juz znacznie lepiej, gdy sikal to go nie karcilam tylko sprzatalam i na dwor. ze spaniem na lozku tez byl problem ale konsekwentnie, czasem do 3 nad ranem przenosilam go na jego poslanie. najpierw mial koc kolo luzka zeby go jeszcze miziac przed snem, potem przenieslismy koc do klatki i teraz prawie cala noc spi w klatce( prawie bo rano jakims cudem znajduje sie na mojej poduszce :D )my sie kladziemy on tez do luzka wiec przenosze do klatki, on wraca znow przenosze i tak do skutku az zasypia w klatce. przede wszystkim duzo cierpliwosci i nie mozna mu pokazywac ze sie gniewasz. jak z dzieckiem :lol:
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10714;101/st/20070816/e/LOGO+Birthday/dt/-1/k/8989/event.png[/img]
Edyta Nowacka
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1337
Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Edyta Nowacka »

powinnam być twarda a nie jestem. Pod względem błędów wychowawczych rozczarowałam sama siebie 8) 8)
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
maszkara
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 152
Rejestracja: wt wrz 25, 07 13:43 pm
Lokalizacja: zabrze

Post autor: maszkara »

Witam,

Nasz "malec" wczoraj skończyl 4-mce, a z nami jest od czterech tygodni :) od pierwszego dnia jak do nas trafił nie pozwalaliśmy mu wskakiwac do łóżka i na sofę w duzym pokoju...mówimy stanowczo "fee" i pies zaczyna chyba zaczyna łapać, że nie ma co liczyć na spanie w łóżku :) moze i od czasu do czasu chcialoby sie go zawołac zeby wskoczyl i spał z nami, ale jesli tylko raz sobie na to pozwolimy no to koniec i pies juz wtedy nie odpusci... :) Jesli nie chcemy zeby wskakiwal nam do łóżka to my nie możemy odpuścić...hehehe

Mały ma swoją klateczkę, gdzie przesypia cala noc...no chyba że od czasu do czasu zrobi nam "mokrą" bądź "śmierdzącą" niespodziankę...hehehe

Ale za to nie odmawiamy mu tego zeby spal na naszych nogach kiedy siedzimy na dywanie...on to poprostu uwielbia, zasypiac na naszych nogach :) nie wiem czy to dobrze czy nie, ale narazie nam to nie przeszkadza, do czasu kiedy bedzie wazyl 30 kg... :)

Pozdrawiamy,

Gosia, Abdrzej i Bono
www.TickerFactory.com
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;52;101/st/20070923/n/Bono/k/2a72/age.png[/img]


"Nie popełniaj błędu i nie traktuj swojego psa jak człowieka, albowiem on potraktuje cię jak psa." - Martha Scott
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

<QUOTE author="maszkara"><s>
maszkara pisze:</s>moze i od czasu do czasu chcialoby sie go zawołac zeby wskoczyl i spał z nami, ale jesli tylko raz sobie na to pozwolimy no to koniec i pies juz wtedy nie odpusci... :) Jesli nie chcemy zeby wskakiwal nam do łóżka to my nie możemy odpuścić...hehehe
</QUOTE>
a wg mnie to kwestia wypracowania pewnych komend i zachowań. Mały Luger ( do 5-6 miesiąca ) spał w klatce, potem ze mną w łózku przez 2 lata a teraz śpi na swoim posłaniu. Jak ma zaproszenie do łóżka to wskakuje jednym susem a jak póbuje się pakować na wyrko bez pozwolenia to dostaje komendę NIE lub ZEJDZ i po sprawie.
ODPOWIEDZ