-
niezwyciężona
spotkalam sie ze stwierdzeniem ze lepiej nie robic papek z suchej karmy paromiesiecznemu pupilowi ze wzgledu na ząbki. Podobno moga sie pojawic roblemy z wypadnieciem mleczakow. Ale ja tego nie spotkałam u innych psów poza yorkami, takze nie orientuje sie dokladnie.Natomiast moj jak nie hcial jesc to przekonywałam go polewajac drobinką oliwy badz bulionu.Ale naprawde malutko, tylko na zapach
<QUOTE author="fair"><s>
Mnie natomiast bosch nie rzucił na kolana. Rumba zaczęła od bosha, ale nbie było szczególnego entuzjazmu, sierść taka sobie, ogólna kondycja taka sobie. Przeszliśmy na Royal - znacznie chętniej je (choć widzę, ze pomału się nudzi, ale to w sumie może przez te upały), sierść bielusieńka, miła w dotyku, kup mniej, mniejsze (czyli karma lepiej perzyswajalna) i mniej śmierdzące. No i ciałka nabrała zaraz po zmianie karmy (choć ostatnio znowu się wymoczek zrobił, ale jak pisałam wcześniej myślę, ze wpływ ma pogoda - staruch też nie chce jeść).Ogólnie ok.
</QUOTE>fair pisze:</s>polecam z suchych karm Boscha, po przestawieniu Moryca na tę karmę zmieniła się zupełnie sierść: jest lśniąca
RC jakoś mnie nie rzucił na kolana, cena nieadekwatna do jakości
Balbina jest również na Boschu
dodam, że "przerobiłam" już wiele karm: Nutra, Eukanuba, RC, Checopee (kanadyjska) i wg mnie Bosch to jest to
Mnie natomiast bosch nie rzucił na kolana. Rumba zaczęła od bosha, ale nbie było szczególnego entuzjazmu, sierść taka sobie, ogólna kondycja taka sobie. Przeszliśmy na Royal - znacznie chętniej je (choć widzę, ze pomału się nudzi, ale to w sumie może przez te upały), sierść bielusieńka, miła w dotyku, kup mniej, mniejsze (czyli karma lepiej perzyswajalna) i mniej śmierdzące. No i ciałka nabrała zaraz po zmianie karmy (choć ostatnio znowu się wymoczek zrobił, ale jak pisałam wcześniej myślę, ze wpływ ma pogoda - staruch też nie chce jeść).Ogólnie ok.
-
kamila
-
niezwyciężona
<QUOTE author="kamila"><s>
to chodzilo o to ze wlasnie byly problemy z ich niewypadaniem( np. kielki mleczne a obok stale) ale jak pisałam nie orientuje sie dokladnie w temacie wiec moze i jest to bledne stwierdzenie. Ja na szczescie nia mialam w domu niejadka, za to powiem szczerze troche sie martwie bo jestesmy na barfie a on mi za duzo nie chce jesc.tak jak wczesniej nie było problemu, tak teraz do jedzenia podchodzi , odchodzi, cos tam skubnie , zostawia. Mam prosbe o ta tabelke barf bo powiem szczerze ze sie pogubilam w tych wyliczaniach. Niby dostaje tyle ile powinien na swoja wage,ale nie zjada tego. ale to bardziej temat na " wszystko o barfie"
</QUOTE>kamila pisze:</s>nie wydaje mi się aby bullowi od namaczanej karmy wypadły mleczaki, natomiast rzeczywiście mokra oszczęsza organizm i jest łatwiej przyswajalna
to chodzilo o to ze wlasnie byly problemy z ich niewypadaniem( np. kielki mleczne a obok stale) ale jak pisałam nie orientuje sie dokladnie w temacie wiec moze i jest to bledne stwierdzenie. Ja na szczescie nia mialam w domu niejadka, za to powiem szczerze troche sie martwie bo jestesmy na barfie a on mi za duzo nie chce jesc.tak jak wczesniej nie było problemu, tak teraz do jedzenia podchodzi , odchodzi, cos tam skubnie , zostawia. Mam prosbe o ta tabelke barf bo powiem szczerze ze sie pogubilam w tych wyliczaniach. Niby dostaje tyle ile powinien na swoja wage,ale nie zjada tego. ale to bardziej temat na " wszystko o barfie"
-
Gothika
<QUOTE author="niezwyciężona"><s>
a moze to wina upałów ???
ja zauwazyłam taką rzecz, ze mój pies zjada najwięcej bardzo wczesnie rano ( koło 7 ) wtedy zjada wszystko, w ciągu dnia nie ma duzego apetytu, a znowu pod wieczór, kiedy robi sie chłodniej, ozywia sie i zjada wszystko z apetytem i bardzo chetnie
</QUOTE>niezwyciężona pisze:</s>Niby dostaje tyle ile powinien na swoja wage,ale nie zjada tego.
a moze to wina upałów ???
ja zauwazyłam taką rzecz, ze mój pies zjada najwięcej bardzo wczesnie rano ( koło 7 ) wtedy zjada wszystko, w ciągu dnia nie ma duzego apetytu, a znowu pod wieczór, kiedy robi sie chłodniej, ozywia sie i zjada wszystko z apetytem i bardzo chetnie
-
niezwyciężona
-
Gothika
a u nas się sytuacja odwróciła bo z niejadka najchudszego z miotu, Cerberek zmienił się w "wiecznie głodnego potwora"
gotuję mu ( bo sucha karma jednak nie smakuje i nie udało sie nam przeforsowac tego tematu ) , tylko teraz ile dawąc procentowo w stosunku do masy jego ciała, zeby nie przesadzic, bo obojętnie ile on zje zachowuje się jakby był wciąz głodny, a obojętne ile dam w miske, to zjada do czysta aż "sie trzesie"
i przez ostatnie dni tez bardzo spotężniał
gotuję mu ( bo sucha karma jednak nie smakuje i nie udało sie nam przeforsowac tego tematu ) , tylko teraz ile dawąc procentowo w stosunku do masy jego ciała, zeby nie przesadzic, bo obojętnie ile on zje zachowuje się jakby był wciąz głodny, a obojętne ile dam w miske, to zjada do czysta aż "sie trzesie"
i przez ostatnie dni tez bardzo spotężniał
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 442
- Rejestracja: czw lip 06, 06 8:45 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 442
- Rejestracja: czw lip 06, 06 8:45 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 442
- Rejestracja: czw lip 06, 06 8:45 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
-
Gothika
"krokodyl" jest u mnie dwa tygodnie, dzis był wazony u weta, przytył dwa kilo. Było 8kg 06.07.2006 dziś 19.07.2006 jest 10kg z "haczykiem" chyba w miarę ładnie nadgania ?
czy w dalszym ciągu jednak mało ? jutro kończy 3 mies.
(był najchudszym szczylkiem z miotu)
jeszcze jedno pytanie, zauważyłam w marketach, taki specyfik jak "kura rosołowa" kg kosztuje bardzo tanio, bo 2.99 zł za kg. To jest twardsze mięso od kurczaka, i czy mozna podawac tez szczeniakowi taką kurę ?
wiem, że napewno lepsze są udka kurczece, mozna w tesco trafic na promocje kiedy udka kosztuja równiez 2.99zł za kg, ale to żadko, bo normalnie udka to koło 5-6 zeta za kg, podobnie jak i ceny różnych podrobów
czy w dalszym ciągu jednak mało ? jutro kończy 3 mies.
(był najchudszym szczylkiem z miotu)
jeszcze jedno pytanie, zauważyłam w marketach, taki specyfik jak "kura rosołowa" kg kosztuje bardzo tanio, bo 2.99 zł za kg. To jest twardsze mięso od kurczaka, i czy mozna podawac tez szczeniakowi taką kurę ?
wiem, że napewno lepsze są udka kurczece, mozna w tesco trafic na promocje kiedy udka kosztuja równiez 2.99zł za kg, ale to żadko, bo normalnie udka to koło 5-6 zeta za kg, podobnie jak i ceny różnych podrobów
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 442
- Rejestracja: czw lip 06, 06 8:45 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
-
kamila
-
Gothika